Strona 1 z 2

[b4 1.9 TDI Z1] Kiedy odpalać ?

: 14 lis 2011, 08:10
autor: przemoO23
To chyba najgłupsze pytanie jakie chyba przyjdzie mi tu zadać, ale wczorajsza rozmowa z ojcem skłoniła mnie do jego zadania.

Jak wiadomo jest już chłodno,moja kruszynka ciężko pali ale pali,przed każdą dłuższą przerwą świece grzeją (nic nowego) i tu jest moje pytanie: staruszek mówi że jak przestanie świecić kontrolka od świec żarowych to można odpalać,mi sprzedający mówił że odpalać można dopiero jak stuknie(?) charakterystycznie jakiś tam przekaźnik pod maską.

Może ktoś rzucić światło na ten mały spór,czym może grozić odpalanie niedogrzanego(?) silnika ?

: 14 lis 2011, 08:27
autor: andi77
przemoO23 pisze:staruszek mówi że jak przestanie świecić kontrolka od świec żarowych
Ma rację... powinno się odpalać zaraz po zgaśnięciu kontrolki.
A jak ci ciężko pali na zimnym, to proponuję sprawdzić świece (oczywiście powodów może być więcej).

: 14 lis 2011, 08:28
autor: kojak85
Zobacz kiedy Ci lepiej odpala - jak stuknie, czy jak zgaśnie kontrolka. Ja odpalam zaraz po zgaśnięciu tylko, że on pali od strzała.

: 14 lis 2011, 08:37
autor: Wostok
Ja czekam ok 5-10sek po zgasnieciu kontrolki. Napewno odpala lepiej w porównaniu z tym jakbym zaczął od razu po zgasnieciu. Nie mam problemów z odpaleniem ale jakos tak sie przyzwyczaiłem.

: 14 lis 2011, 09:25
autor: goldi j51
Ja natomiast robię tak jeśli są duże mrozy tak od -15 stopni to odpalam po usłyszeniu jak cyknie przekaznik natomiast poniżej tej temperatury odpalam normalnie jak kontrolka zgaśnie
Jeśli masz wszystko sprawne czyli świece kąt wtrysku dobre paliwo i akumulator to nawet na spalonych świecach sprawny klekot odpali

: 14 lis 2011, 16:38
autor: icemerc
Z racji tego ze posiadam Voltomierz to wiem jak duze pobory sa podczas odpalania zaraz po zgaśnieciu kontroli i jak przekażnik pstryknie.
Zdecydowanie polecam poczekac na pstrykniecie.
Nie czekając tylko zapalając odrazu jest duzo wiekszy pobor pradu i wcale lepiej nie zapala wtedy... Jak nie masz Voltomierza to zaobserwuj jak podczas grzania świec ci lampka przygasa a po pstryknieciu zaczyna jasniej świecic... dołóz do tego prąd na rozruch i zobacz jakie obciązenie jest...

Tyle ode mnie - każdy niech zapala jak uważa za stosowne...

: 14 lis 2011, 17:32
autor: przemoO23
Hmm,widzę zdania podzielone, ale własnie testowałem Kruszynkę i co zauważyłem:

-jak czekałem na stukniecie stycznika to musiałem z 2 sekundy potrzymać na zapłonie żeby silnik zapalił
-jak załączyłem 2-3 sekundy po zgaśnięciu kontrolki,silniczek moment zaskoczył,praktycznie bez chełtania .

Teraz jestem jeszcze bardziej zielony <buu>

: 14 lis 2011, 17:48
autor: andi77
Powiem tak... kontrolka jest w aucie nie od parady.
Gdyby konstruktor stwierdził, że auto należy odpalać po rozłączeniu grzanie (specyficzne pyknięcie)....to z pewnością wtedy by gasła kontrolka.
Auto odpalamy zaraz po zgaśnięciu kontrolki, aczkolwiek świece nadal grzeją przez pewien czas.

: 14 lis 2011, 18:51
autor: kojak85
andi77 pisze:aczkolwiek świece nadal grzeją przez pewien czas.
No i chyba właśnie tak ma być. Dlatego właśnie w silnikach z wirową komorą spalania świece grzeją jeszcze długo. Tak to zostało wymyślone, żeby grzały jeszcze chwilę po zgaśnięciu kontrolki. Pobór prądu, owszem, ale temperatura swoją drogą.

: 16 lis 2011, 00:11
autor: rodzynek87
hehe Panowie odpalajcie jak chcecie i jak wam wygodnie ale przypomne że istnieje cos takiego jak prawo Ohma i Kirchoffa 2 wiadomo, że po pyknięciu rozrusznik bedzie miał wiecej mocy, bo zaden z odbiorników nie bedzie robił spadku napięcia na akumulatorze ani nie obciążał dodatkowo akumulatora jak ktoś nie ma miernika moze to łatwo obliczyc
przyjmijmy, że mamy rozrusznik (szczerze nie wiem jaką moc ma nasz) o mocy 3kW na wale i instalacje o napieciu 12V (akumulatory kwasowe w zaleznosci od stanu maja 12-14,4V)

Rezystancja Rozrusznika = (12V)*(12V)/3000W = 0,048om
I = 12V/0,048=250A -prąd, który powinien być dostarczony rozrusznikowi aby jego sprawność była odpowiednia
ale w rzeczywistości mamy jeszcze rezystancje kabli i UWAGA- kazdy akumulator ma rezystancje wew. około 0,4oma dlatego w rzeczywisosci

I = 12V/(0,048 +rezystanja akumulatora(0,04))= 137A


I = 12V/(0,048 +rezystanja akumulatora(0,04)+ rezystancja świec i innych odbiorników) - prąd ktory ma dojsc dorozrusznika nie wystarcza;p

nie wierzycie to sprobujcie właczyc dmuchawe na 4, podgrzewane fotele i swiatła zobaczycie jak bedzie ciezko:)



, dodam od siebie, że idzie zima i warto zająć się klemami rezystancja żędu 0.4 ohma i można miec duze problemy z odpaleniem;/

: 16 lis 2011, 07:40
autor: kojak85
rodzynek87, wszystko się zgadza ale jest też coś takiego jak temperatura. Tzn nie chodzi tylko o to, żeby zagrzać świece, tylko one wspomagają jeszcze pierwsze sekundy po odpaleniu jeżeli zapalisz po zgaśnięciu kontrolki. Jeżeli zaczekasz to zanim rozrusznik zakręci to temperatura zamiast jeszcze rosnąć już zaczyna spadać.

: 16 lis 2011, 12:22
autor: M@rcus
Ja palę z reguły po zgaśnięciu lampki, nigdy nie wsłuchuje się w stycznik, tyle że u mnie palił nawet przy -15 pomimo spalonych 4 świeczek. Przy obecnych temperaturach kontrolka gaśnie odrazu od świec, w 80 wuja też.

: 16 lis 2011, 13:06
autor: misiekdzwon
A czy przypadkiem w czasie odpalania silnika wszystkie odbiorniki są odłączone?

: 16 lis 2011, 15:17
autor: burdi
Mój tez pali zawsze, nie patrząc na kontrolki.
Dobry akumulator, sprawny układ paliwowy i problemu nie ma.
A odkąd wiem po co jest kontrolka, zapalam zaraz po jej zgaśnięciu.
Taka jest w końcu jej rola. Gaśnie -> kręcisz -> jedziesz.

: 16 lis 2011, 15:51
autor: icemerc
burdi pisze:Taka jest w końcu jej rola. Gaśnie -> kręcisz -> jedziesz.
do sklepu po nowy akumulator i do kliniki rozruszników jak tak dalej bedziesz robił...

Zreszta bardzo obrazowo kolega rodzynek87, przestawił to, co ja opisałem przyglądając sie na Voltomierz...

Ale mądre słowa padły :
rodzynek87 pisze: Panowie odpalajcie jak chcecie i jak wam wygodnie
Pozdr