Strona 1 z 2

[80 B4 1.9 tdi 1z] Dymi na szaro, brak mocy, miga kontrolka

: 15 lip 2012, 15:25
autor: Kaczorblb
Witam

-Pojawił się problem z moim Tdi. Otóż wczoraj zupełnie normalnie jeździł, bez żadnych problemów. Dzisiaj rano po wejściu do samochodu, standardowo przekręciłem kluczyk, podgrzałem świece (odpięty czujnik, więc zawsze grzeją) i odpaliłem samochód.
-Od razu zaczął pracować nierówno i bardzo, bardzo dymić.
-Przy próbie ruszenia z miejsca wydawało się, że jak tylko bardziej popuszczę sprzęgło to zaraz zgaśnie.
-Kiedy chwilę tak popracował, dodałem mu mocniej gazu kilka razy (wielki czarny dym) to zaczął normalnie pracować i udało mi się przejechać jakieś 3km jakby nigdy nic, (normalna moc i normalna dynamika)
-Po tych 3km znowu zaczął dymić na wolnych obrotach a przy dodawaniu gazu czuć było przerywanie i nieskuteczność, brak mocy. Prędkość maksymalna na 3 biegu, 40hm/h.
-Osatni objaw to migająca kontrolka zaznaczona na załączonym zdjęciu. (zdjęcie nie pochodzi z mojego auta, wszystkie inne kontrolki wygaszone)
-Dodam, że od pewnego czasu mam problemy z rzężącą pompą wody, ale jak dotąd poza objawami głośnej pracy nie było żadnych innych problemów.
-Temperatura silnika w normie.
-Dodam jeszcze, ze mam podobny dźwięk z kostki jak ten na tym filmiku: link terkocze jakby szybciej.

Co robić? Help!

: 15 lip 2012, 17:59
autor: MUNIOR
Kaczorblb pisze:Co robić? Help!
<ok> Podpiąć pod kompa .Czarodziejska kula i zabawa w zgadywanki tu nie pomoże ;-)Choć jak masz auto na przepływce boscha to na 99,9 % winny jest nastawnik potencjometryczny :-/

: 15 lip 2012, 18:31
autor: Kaczorblb
Gdzie znajduje się ten nastawnik i co z nim trzeba zrobić?
Obecnie jak uruchamiam samochód reaguje on JEDEN RAZ na naciśnięcie pedału gazu, zakręca się do 4tys obrotów, potem CZASEM Przy tyrzymaniu nogi na gazie utrzymuje 2tys ale zwykle nie reaguje na gaz i jest to 1tys nierówna praca.
Dymi na biało non stop.
Czy ten nastawnik można odpiąć i sprawdzić czy działa bez niego czy to co mówię to herezja? ;)
A jeśli nie to czy da się go wymienić ew. samemu?

: 15 lip 2012, 20:39
autor: Pieterb
Kaczorblb pisze:Czy ten nastawnik można odpiąć i sprawdzić czy działa bez niego czy to co mówię to herezja? ;)
Gdzie znajduje się ten nastawnik i co z nim trzeba zrobić?
Kolego jak zadajesz takie pytania to znaczy że nie wiesz o co chodzi i napewno sam tego nie zrobisz, udaj się do kogoś kto się na tym zna.
Kaczorblb pisze:A jeśli nie to czy da się go wymienić ew. samemu?
tak, jeśli będziesz umiał go później odpowiednio ustawić.

: 16 lip 2012, 20:54
autor: MUNIOR
Kaczorblb pisze:Czy ten nastawnik można odpiąć i sprawdzić czy działa bez niego czy to co mówię to herezja? ;)
Zgadza się :mrgreen: to co mówisz to herezja 8-) ...jego odpinanie itd.nic ci nie da ,przy tym typie nastawnika ,nic się tam nie da poprawić czy podregulować ,wycierają się ścieżki i do widzenia ...jak w potencjometrze od starego radia .Jedynie wymiana na sprawny (znalezienie takiego graniczy z cudem) może ci pomóc

: 17 lip 2012, 02:22
autor: Kaczorblb
Jak kosztowna jest regeneracja?

: 17 lip 2012, 14:13
autor: Krzysiek 84
Kaczorblb pisze:Jak kosztowna jest regeneracja?
Regeneracja z gwarancją na 6 miesięcy, by później po roku znów regenerowac. Pewniejsze wyjście z tego problemu to przekładka. Raz na zawsze rozwiąże Ci to problem potencjometru.

: 19 lip 2012, 11:44
autor: matek10912
A ja mam taki nastawnik. I to sprawny :mrgreen: Tylko trzeba wtyczke przewszczepic bo nie mam koncowki tej na tą okrąglą wtyczke :-P

: 20 lip 2012, 20:58
autor: Kaczorblb
Panowie, a ja LAIK powiem Wam, że czuję, że to NIE jest ten nastawnik. Oto dlaczego:

Dzisiaj postanowiłem pojeździć trochę tym samochodem, uruchomiłem go i tak wyglądały objawy:
1. Pierwsza minuta - dymi na biało/szaro, pracuje nierówno, na pedał gazu praktycznie nie reaguje.
2. Druga minuta - zacząłem powoli jeździć po parkingu, po wrzuceniu na 2 bieg zaczął reagować na gaz i WSZYSTKO wróciło do normy, jeden szczegół to lekki terkot silnika, którego dotąd nie było. Jeździł normalnie, przyspieszał normalnie.
3. Po 10 minutach jazdy znów zaczął dymić biało/szaro, zaczęła migać kontrolka płynu chłodzącego, silnik zaczął się grzać powyżej 100*C.
4. Po zatrzymaniu i wyłączeniu silnika odkręciłem korek płynu chłodzącego i wylało się praktycznie wszytsko co było w zbiorniczku...

I teraz może być mój wielki błąd.

Od pewnego czasu miałem wycieki z układu chłodzącego i uzupełniałem poziom płynu tylko wodą destylowaną, tak, że w pewnym momencie prawdopodobnie była tam już tylko woda destylowana. Czy w tym wypadku coś mogło stać się mojemu silnikowi?

CO o tym wszystkim myślicie?

: 20 lip 2012, 21:52
autor: MUNIOR
Kaczorblb pisze:I teraz może być mój wielki błąd.

Od pewnego czasu miałem wycieki z układu chłodzącego i uzupełniałem poziom płynu tylko wodą destylowaną, tak, że w pewnym momencie prawdopodobnie była tam już tylko woda destylowana. Czy w tym wypadku coś mogło stać się mojemu silnikowi?
Możesz jeżdzić nawet na wodzie z rowu :mrgreen: byle by było jej tyle ile potrzeba .To co masz w układzie chłodzenia ,czy to woda ,czy płyn ,jest bez większego znaczenia w tej chwili .A to że wywala ci płyn z układu chłodzenia ,świadczy o tym że prawdopodobnie przegrzałeś silnik i pusciła uszczelka pod głowicą .
Kaczorblb pisze:1. Pierwsza minuta - dymi na biało/szaro, pracuje nierówno, na pedał gazu praktycznie nie reaguje.
2. Druga minuta - zacząłem powoli jeździć po parkingu, po wrzuceniu na 2 bieg zaczął reagować na gaz i WSZYSTKO wróciło do normy, jeden szczegół to lekki terkot silnika, którego dotąd nie było. Jeździł normalnie, przyspieszał normalnie.
Te objawy raczej nie mają nic wspólnego z przegrzewaniem się silnika i wywalaniem wody z układu chłodzenia .A brak reakcji na gaz i pozostałe objawy z tym związane ,to ewidentne objawy własnie kończącego swój żywot nastawnika potencjometrycznego .Także masz dwie nie związane ze sobą awarie ,pierwsza to nastawnik , druga to problemy z przegrzewaniem silnika ...jedno z drugim nie ma raczej nic wspólnego

: 20 lip 2012, 21:54
autor: gibaj
a to myślimy że masz walniętą głowicę :roll:
i przez to uciekał ci płyn

: 20 lip 2012, 23:57
autor: Kaczorblb
Muszę powiedzieć, że zadziwia mnie to autko... Nigdy nie zepsuło się w trasie. Zawsze pod domem. :)
Hardkor. Cenowo to pewnie wyjdzie bardzo sporo... Jak myślicie? Głowica + naprawa nastawnika?

Obecnie jestem w Wawie na Żoliborzu i chyba tu muszę go naprawić..

: 21 lip 2012, 09:36
autor: MUNIOR
Kaczorblb pisze:Obecnie jestem w Wawie na Żoliborzu i chyba tu muszę go naprawić..
Kaczorblb pisze: Cenowo to pewnie wyjdzie bardzo sporo... Jak myślicie? Głowica + naprawa nastawnika?
Myślimy że bardzo sporo to mało powiedziane ;-) zważywszy na miejsce gdzie obecnie jesteś i chcesz to naprawiać :-P Drożej było by pewniej już tylko za granicą ;-) A sprawny nastawnik potencjometryczny mam ,jakbyś chciał .Masz do mnie z Wa-wy ok.160km 8-)

: 21 lip 2012, 12:51
autor: Kaczorblb
Też mi się tak wydaje, raz robiłem alternator w Warszawie i cena mnie zabiła.
Chyba będzie holowaniena podkarpacie. Z tym nastawnikiem to pewnie się odezwę jak tylko wstawię auto do warsztatu, może jeszcze będzie dostępny ;)

: 22 lip 2012, 13:38
autor: arthur
sprawdz rozrzad bo wyglada jak by pasek przeskoczyl, a przy zle ustawionym zaplonie bedzie sie przegrzewal , bedzie tez inny dzwiek wydobywal sie z silnika