[B4 1.9 TDI 1Z1] Problem z zapalaniem
: 12 lis 2012, 23:25
Witam
Mam problem z zapalenim mojego auta. Zaczelo sie to moim zdaniem jak auto stalo jakies 3 tygodnie na dworzu. Troche sie ochlodzilo ale na poczatku palilo na 1 razem. Po paru dnia dlużej a potem wogole. Czytalem podobne posty na ten temat i co juz sprawdzalem zrobilem to:
- elektrozawor na pompie (wymieniony na inny, podpiety pod aku i oda dzialaja)
- paliwo w wezach jest i jak krece to idze, jak przestaje to wraca
- napiecie na elektrozaworze jest (sprawdzalem miernikiem)
Najważniejsze po psiknieciu samostartem pali !!!
wedlug mnie chodzi troche dziwnie i pali sie czerwona kontrolka (!)
wczesniej jak nie chcial palic to czasami z rury lecial siwy dym
Bez samostartu moge krecic az padanie akumulator
Zastanawiam sie czy to nie swiece, rozrzad, albo nastawinik, filtr paliwa?
Z nastawnikiem mialem kiedys problem ale wtedy zapalila sie pomaranczowa kontrolka
Jakieś pomysly?
Auto mam u brata w garazu i nawet w cieplym nie odpala (na poczatku palilo pod koniec dnia jak robilo sie cieplej niz nad ranem)
Do zaufanego mechanika mam oklo 100 km czy myslicie ze warto ryzykowac i jechac po odpaleniu na samostarcie? tu nie mam zadnych kluczy i za duzo nie sprawdze.
Vaga kiedys podpianalem ale oprocz paru sterownikow nie moglem polaczyc sie z silnikiem - ale to temat chyba na inna dyskusje (teraz nie mam kabla i kompa)
Czy może znacie jakiegos dobrego i taniego mechanika we Wroclawiu >?
z gory dzieki za odpowiedz
pozdrawiam
Mam problem z zapalenim mojego auta. Zaczelo sie to moim zdaniem jak auto stalo jakies 3 tygodnie na dworzu. Troche sie ochlodzilo ale na poczatku palilo na 1 razem. Po paru dnia dlużej a potem wogole. Czytalem podobne posty na ten temat i co juz sprawdzalem zrobilem to:
- elektrozawor na pompie (wymieniony na inny, podpiety pod aku i oda dzialaja)
- paliwo w wezach jest i jak krece to idze, jak przestaje to wraca
- napiecie na elektrozaworze jest (sprawdzalem miernikiem)
Najważniejsze po psiknieciu samostartem pali !!!
wedlug mnie chodzi troche dziwnie i pali sie czerwona kontrolka (!)
wczesniej jak nie chcial palic to czasami z rury lecial siwy dym
Bez samostartu moge krecic az padanie akumulator
Zastanawiam sie czy to nie swiece, rozrzad, albo nastawinik, filtr paliwa?
Z nastawnikiem mialem kiedys problem ale wtedy zapalila sie pomaranczowa kontrolka
Jakieś pomysly?
Auto mam u brata w garazu i nawet w cieplym nie odpala (na poczatku palilo pod koniec dnia jak robilo sie cieplej niz nad ranem)
Do zaufanego mechanika mam oklo 100 km czy myslicie ze warto ryzykowac i jechac po odpaleniu na samostarcie? tu nie mam zadnych kluczy i za duzo nie sprawdze.
Vaga kiedys podpianalem ale oprocz paru sterownikow nie moglem polaczyc sie z silnikiem - ale to temat chyba na inna dyskusje (teraz nie mam kabla i kompa)
Czy może znacie jakiegos dobrego i taniego mechanika we Wroclawiu >?
z gory dzieki za odpowiedz
pozdrawiam