sylwek28 pisze:no tak nie do konca jest to jasne... :mrgreen:
zwiekszenie dawki paliwa następuje na dwa sposoby, albo zwiekszając cisnienie albo czas otwarcia wiec jak jest w tym przypadku?
Trochę się zagalopowałeś z tą teorią, to o czym piszesz to tylko w silnikach z Common Rail a nie na VP37 <ok>
bartek18150, trochę naplątałeś ale w sumie o to chodzi. Przesuwając nastawnik na jałowych obrotach zmienia się tylko wartość odczytana przez ECU, natomiast fizycznie ilość paliwa podawanego na wtryski się
nie zmienia.
Dla tych co nie rozumieją o co chodzi proponuję na środku białej kartki namalować kropkę (kropka oznacza ilość paliwa) i przyłożyć do kropki linijkę (linijka oznacza nastawnik, cm to mg/R) np. tak żeby kropka była przy 3cm, kartkę podpisać
850obr/min, 90*C. Następnie przesunąć linijkę tak żeby kropka była przy np. 7cm. Jak widać kropka będzie dalej na środku kartki a na linijce najpierw było 3cm a teraz jest 7cm, czyżby czary :?: Przesunęliśmy nastawnik (linijkę), a ilość paliwa (kropka) dalej się nie zmieniła.
Teraz dajemy "gazu" czyli na środku nowej kartki rysujemy kropkę i kartkę podpisujemy
gaz na 15mg, 90*C, czyli tyle ile w tej chwili chce nasze ECU. Przykładamy linijkę żeby przy kropce było 3cm i zaznaczamy tam gdzie jest 15cm, łączymy kropki (odcinek powinien mieć 12cm długości). Następnie przesuwamy linijkę żeby przy kropce było 7cm i
innym kolorem zaznaczamy tam gdzie jest 15cm, łączymy kropki (odcinek powinien mieć 8cm).
A teraz czas na czary, patrzymy na to co narysowaliśmy i gdzie jest więcej :?: Tam gdzie linijka była ustawiona na 3cm czy 7cm :?:
A jeśli chodzi o zmianę dawki nastawnikiem i w adaptacjach to jeżeli nastawnik się zbyt mocno przesunie i na jałowych obrotach resztę ustawi w adaptacjach to przy pewnych obrotach w nastawniku zabraknie skali i albo będzie tragicznie odpalał albo będzie zamulony podczas jazdy.