podejrzenie nastawnika potencjometrycznego
ale chciałbym się upewnić może ktoś miał podobny objaw.
wtryski założone drugie. nastawnik przepłukany
stało to sie podczas jazdy, silnik nie ma wogóle siły cieżko ruszyć , od momentu zdarzenia przejechałem jeszcze z 5km po prostej nie byłem w stanie wjechać na wiadukt zgasł, niecały 1km od domu.
z odpaleniem nie ma wiekszego problemu.
może miał ktoś podobny objaw.
: 02 lut 2014, 14:19
autor: MUNIOR
Powiem szczerze ,że po obejrzeniu filmiku ,nie wygląda mi to na nastawnik :roll: Bardziej jakiś problem mechaniczny ...jak przestawiony rozrząd ,albo coś z hydrauliką i zaworami.Sprawdż rozrząd ,szczególnie jak ustawia się wałek (musisz zdjąć pokrywę zaworów ) jak tu będzie wszystko jak trzeba ,to ciśnienie na cylindrach do sprawdzenia
: 02 lut 2014, 14:34
autor: kudys78
MUNIOR ma racje sprawdz jak najszybciej rozrzad bo tylko sobie szkody narobisz :evil:
: 02 lut 2014, 15:11
autor: wenon
rozrząd ok.
jutro sprawdzę jeszcze cisnienie na cylindrach bo dzisiaj nie mam czym.
[ Dodano: 2014-02-03, 20:14 ]
sprawdzone cisnienie na 1i 2 cylindrze brak cisnienia.
3,4 bije powyżej 30bar
narazie zdjęty wałek szklanki wyglądają ok. zawory zpięte
jutro demontaż głowicy dzisiaj bym ją zdjął ale wziąłem nie te klucze z roboty.
mam tylko nadzieję że nie ma dziur w tłokach. a tylko coś z głowicą i zaworami.
dziwne tylko że aż na 2 cylindrach problem.
na pozostałych 2 nadal odpalał.
[ Dodano: 2014-02-03, 20:27 ]
a mam jeszcze pytanie: zdjołem koło z wałka rozrzadu i nie wiem czy przypadkiem nie powinno być tam klina- jest miejsce w wałku ale w kole już nie.
wg, mnie klina nie powinno być bo wałek jest na stożku. ale chciał bym się upewnić.
[ Dodano: 2014-02-15, 20:30 ]
sprawa w sumie już rozwiązana. Padła głowica
druga głowica już zamontowana, silnik odpalony, wynikły tylko 3 problemy:
1. padł kabel do vaga- nie mogę się połączyć chyba leżakowanie na mrozie w samochodzie mu zaszkodziło.
2. ułamałem króciec na kolektorze ssącym ten zaślepiony, to nie problem, zdejmę nagwintuję i wkręcę śrubkę.
3.największy problem sadzi z pod wtrysku sterującego i tu znowu moja wina, stara podkładka miedziana tak mocno siedziała w gnieździe że nie mogłem jej wydłubać ale się udało, lecz zakułem gniazdo wtryskiwacza dlatego sadzi.
szukam gdzieś frezu do gniazd wtryskiwaczy ale nie mogę znaleźć pasującego, wszędzie są 15mm a tu jest potrzebny 13mm.
w poniedziałek podjadę do tokarza może dorobi mi frez.