[A6 C4 ATT 2.5 TDI] problem z temperaturą silnika
: 06 lut 2014, 19:08
Witam,
do mojej "CCCO rodziny" dołączyła ostatnio A6 C4 w wersji 2.5 TDI ATT, którą staram się doprowadzić do pełnej sprawności. Jako, że to model dość pokrewny z 80 (szczególnie z B4) zdecydowałem się zamieścić temat właśnie na naszym forum. Ale do rzeczy.
Audica nie łapała temperatury, z nawiewów leciało zimne powietrze- diagnoza walnięty termostat. Zakupiłem nowego Verneta, zamontowałem , odpowietrzyłem i dalej d...
Temperatura opieszale dochodzi maks do 65 stopni i koniec. Zacząłem kombinować i przypomniało mi się, że jeszcze na starym termostacie jak zrobiło się trochę cieplej (ok 3 stopni C) włączyła mi się klima (wcześniej odcinana przez czujnik temperatury otoczenia) i temperatura skoczyła do 90 stopni. W związku z tym włączyłem dziś klimę na skrzyżowaniu i temperatura jak zaczarowana skoczyła do 90 stopni. Wyłączyłem klimę i znów spadła. Pod domem znów ją włączyłem i temperatura na zegarach w ciągu 10 sekund skoczyła z 65 na 90 stopni i tak stała. Żeby było śmieszniej wraz ze wzrostem temperatury wzrasta też temperatura powietrza w nawiewach...
Macie pomysł o co tu może chodzić? Dodam, że jest to wersja z klimatronikiem.
do mojej "CCCO rodziny" dołączyła ostatnio A6 C4 w wersji 2.5 TDI ATT, którą staram się doprowadzić do pełnej sprawności. Jako, że to model dość pokrewny z 80 (szczególnie z B4) zdecydowałem się zamieścić temat właśnie na naszym forum. Ale do rzeczy.
Audica nie łapała temperatury, z nawiewów leciało zimne powietrze- diagnoza walnięty termostat. Zakupiłem nowego Verneta, zamontowałem , odpowietrzyłem i dalej d...
Temperatura opieszale dochodzi maks do 65 stopni i koniec. Zacząłem kombinować i przypomniało mi się, że jeszcze na starym termostacie jak zrobiło się trochę cieplej (ok 3 stopni C) włączyła mi się klima (wcześniej odcinana przez czujnik temperatury otoczenia) i temperatura skoczyła do 90 stopni. W związku z tym włączyłem dziś klimę na skrzyżowaniu i temperatura jak zaczarowana skoczyła do 90 stopni. Wyłączyłem klimę i znów spadła. Pod domem znów ją włączyłem i temperatura na zegarach w ciągu 10 sekund skoczyła z 65 na 90 stopni i tak stała. Żeby było śmieszniej wraz ze wzrostem temperatury wzrasta też temperatura powietrza w nawiewach...
Macie pomysł o co tu może chodzić? Dodam, że jest to wersja z klimatronikiem.