Strona 1 z 2

[B4 1.9 1Z] Działają tylko trzy cylindry

: 23 mar 2014, 16:25
autor: vedymin
Witam.

Od dwóch dni czytam forum i szukam odpowiedzi. Natłok informacji sprawił że pogubiłem się jeszcze bardziej. Chciałbym opisać co się działo z moim autem i jakie są teraz objawy.

Zacznę od tego że od samego początku auto paliło ciężko po dłuższym przestoju (np noc) niezależnie od temperatury. Zostawiało są sobą bardzo dużo białego dymu. Podczas jazdy kiedy wyprzedzałem to przy ponad 4000 tyś. autem czasem szarpneło i na sekunde tracił ciąg, po czym wszystko wracało do normy. No a potem sypneła mi się skrzynia. Z braku funduszy i chęci auto przestało zimę (w sumie ponad 4 miechy ani razu nie odpalone). Tydzien temu skrzynię wymieniłem, silnik odpalił, było fajnie. Wyjechałem na drogę i szczęśliwy po jednym kilemetrze jazdy przesadziłem. Pociągnałęm go do 4500 na prawie zimnym silniku i po prostu zgasł. Z trudem zapalił. Wróciłem na podwórko, poczekałem aż się zagrzał, po czym przegazowałem go znów. Zgasł, odpalił na trzy cylindry, ogólnie masa spalin i mój strach co jest grane. Ale za 10 minut zapalił już ok.

I teraz najgorsze. Miałem wyjazd 100 km, 40 km autostradą jechałem 3800 max, było super, wracając auto zgasło mi po 20 km na 4000 tyś. Dałem dupy, chciałem sobie pośmigać i taki efekt że nie wiem teraz jaką krzywdę jej zrobiłem, bo silnik już nie uruchamia się normalnie, chodzi cały czas na trzy cylindry i kopci.

Nie wiem co robić ani od czego zacząć...
Proszę was o wyrozumiałość.

Aha, 10 km z autostrady zjechałem na trzech garach.

: 23 mar 2014, 16:39
autor: axell
vedymin pisze:Pociągnałęm go do 4500 na prawie zimnym silniku
Ale masz fantazję :shock:
Zwalaj głowicę, pewnie tłok pękł.

: 23 mar 2014, 16:49
autor: vedymin
Jakby pękł to byłbym w stanie przejeździć potem ponad 300 kilomerów bez żadnych problemów?

: 23 mar 2014, 16:53
autor: axell
vedymin pisze:Jakby pękł to byłbym w stanie przejeździć potem ponad 300 kilomerów bez żadnych problemów?
Napisałem "pewnie" głowy sobie nie dam uciąć.
Sama ta masa spalin powinna Ci dać do myślenia że coś nie halo, najprawdopodobniej uszczelka pod głowicą się skończyła.
Zresztą katować zimnego zetora do 4500, sam na niego wydałeś wyrok.
Nie wiem czy mi się kiedyś udało do 3800 zbliżyć, a wtedy już miałem ze 190 na liczniku.

: 23 mar 2014, 17:20
autor: vedymin
Ja błąd swój rozumiem, aż za dobrze, ale muszę teraz go naprawić. Napisałem tu bo mam nadzieję uzyskać jakąś poradę, co powinienem teraz zrobić żeby znaleźć przyczynę.
Powiedz mi tylko czy na to może mieć wpływ padnięty wtrysk? Nie znam się tak dobrze, a usłyszałem opinię że to może być lejący mocno wtrysk.

: 23 mar 2014, 17:23
autor: axell
Od wtrysku możesz zacząć, to łatwo zdiagnozować.
Sądze raczej że bez zwalenia głowicy się nie obejdzie.
Przy lejącym wtrysku z rury masz czarnego bąka, z tego co pisałeś u Ciebie było siwo.

: 23 mar 2014, 17:25
autor: vedymin
Siwo było przy odpalaniu, teraz wali własnie na czarno.
Jak sprawdzić te wtryski?
Odkręcać rurki paliwowe?

: 23 mar 2014, 17:37
autor: axell
Rurka paliwowa z wtrysku, odkręcasz łapkę wtrysku, łapiesz wtrysk kluczem 15 i delikatnie nim kręcisz, powinien wyjść. Możesz tam wcześniej psiknąć wd40.

: 23 mar 2014, 17:45
autor: vedymin
No ale jak je wyjmę to wizualnie mam je sprawdzić czy jak? oddać pompiarzowi żeby ciśnienie sprawdził?

: 23 mar 2014, 17:46
autor: axell
Powinna być sucha końcówka, jak będzie mokra znaczy że leje

: 23 mar 2014, 17:51
autor: vedymin
Oki to jutro od tego zacznę.
Dzięki bo mam się czego złapać w ogóle :)

: 23 mar 2014, 17:53
autor: MUNIOR
vedymin pisze:No ale jak je wyjmę to wizualnie mam je sprawdzić czy jak? oddać pompiarzowi żeby ciśnienie sprawdził?
Wizualnie to sobie możesz oponę sprawdzić ;-) a mnie wtryskiwacze :roll: oczywiście że tylko na maszynce można sprawdzić ,a nie wyciągając i oglądając ...ale wtryski same nagle nie padają ,to po pierwsze,a po drugie ,to zanim zaczniesz rozbierać silnik,i zwalać głowicę ,to najpierw pasowało by zwalić pokrywę zaworów i sprawdzić czy wszystkie szkalanki są w naturalnej pozycji ,jeżeli tak ,to ewentualnie zmierzyć ciśnienie sprężania ,bo po opisanych objawach ,wygląda na kilkukrotne podwieszenie hydrauliki ,w głowicy...o tym jak może sie skończyć , i że jest niezdrowe , piłowanie tego silnika na max obroty ,przez dłuzszy czas ,czy to zimny ,czy rozgrzany ,nie chce mi się pisać 8-)

: 23 mar 2014, 18:03
autor: vedymin
MUNIOR pisze:najpierw pasowało by zmierzyć ciśnienie sprężania ,bo po opisanych objawach ,wygląda na kilkukrotne podwieszenie hydrauliki ,w głowicy...o tym jak może sie skończyć , i że jest niezdrowe , piłowanie tego silnika na max obroty ,przez dłuzszy czas ,czy to zimny ,czy rozgrzany ,nie chce mi się pisać 8-)
Mądry po szkodzie będę. Niby też wiedziałem i co. Jechałem z dziewczyna, zapieprzałem, i tylko wstytu się najadłem jak matka po nas przyjechała. Karma. Szkoda tylko że ofiarą padło auto.

Jak sprawdzić ciśnienie sprężania? Czy jestem w stanie zrobić to sam?

: 23 mar 2014, 18:29
autor: MUNIOR
vedymin pisze:Jak sprawdzić ciśnienie sprężania? Czy jestem w stanie zrobić to sam?
Jak masz odpowiedni sprzęt ,to wszystko możesz sprawdzić sam 8-) w tym przypadku potrzebny odpowiedni manometr z odpowiednią przejściówką

: 26 mar 2014, 11:53
autor: vedymin
Sprawdziłem zawory, żaden się nie zawiesil. Za to przy jednym wtrysku jest spory wyciek ropy. I odkrecajac przewody paliwowe silnik za każdym razem chodzi gorzej. To chyba wychodzi na to ze działają wszystkie cylindry, tylko bardzo nie równo. Przynajmniej tak mi się wydaje :-)

Poza tym po dwóch dniach stania dość szybko odpalił.

A ciśnienia nie mam jak zmierzyć.

Jakieś sugestie? :-)