Strona 1 z 4

[B4 1.9 1Z] Wymiana nastawnika potencjometrycznego

: 21 kwie 2014, 09:32
autor: bazoo6
Witam panowie . otóż mam pytanie o wymianę nastawnika potencjometrycznego . wystarczy tylko wykręcić stary trzymający się na 4 śrubkach i wkręcić nowy(używany sprawny) i podłączyć wtyczkę i gotowe ?
Ponieważ wykręciłem swój stary . przeczyściłem go na 2 godziny w nafcie poleżał następnie kompresorem go potraktowałem pełno syfu wyleciało ale niestety po założeniu spowrotem auta nadal nie odpalało ;l / . wcześniej też nie odpalało a zaczęło się od braku reakcji na gaz potem doszło , mniejsza moc , problemy z odpalaniem aż w końcu wgl nie odpalił ; /

: 21 kwie 2014, 09:40
autor: bozmek
Tak 4 śrubki wykręcasz i wyciągasz tylko jak bd wkładał drugi to musisz w pierścień dobrze trafić i jak masz blokadę na nastawniku to dawka w miarę powinna być ale dobrze by było spr vag.

: 21 kwie 2014, 12:15
autor: bazoo6
Wiem wiem .wczoraj wkladałem spowrotem wyczyszczony nastawnik to nie chciał wejść . ale jak odsunąłem tą końcówkę na której są rysiki które chodzą po ścieżkach to weszło normalnie :) tak więc dzięki wielkie . we wtorek wymiana i oby to było to. jeżeli co innego to się chyba powieszę .

: 21 kwie 2014, 12:44
autor: MUNIOR
bazoo6 pisze:we wtorek wymiana i oby to było to. jeżeli co innego to się chyba powieszę .
Jeszcze trochę pożyjesz :mrgreen: ,bo to nic innego jak nastawnik .Padł Ci na 100% i to nie bez ostrzeżenia ,bo dawał wczesniej ,jak opisywałes ,charakterystyczne dla padającego tego typu nastawnika objawy ...jak już miałeś zdjęty dekielek ,było zobaczyć czy po wlaczeniu zapłonu ,ramię nastawnika się poruszy i po chwili wróci z powrotem ...jeżeli nie ,to padł na amen i nie ma opcji żeby odpalił.A jak już wymienisz ,i został by ci ori kabel z wtyką ,to odezwij się do mnie ,bo chętnie odkupię

: 21 kwie 2014, 18:46
autor: bazoo6
Dzięki dzięki :) Wiesz jeżeli dostanę na szrocie do 200 zł nastawnik to kupuje i zakładam a stary wtedy mogę sprzedać nawet w całości . ale jeżeli będą krzyczeć powyżej 300 zł to już wolę oddać do regeneracji ten co mam :) Wszystko się jutro okaże czy wgl takie coś będą mieli . bo może być tak że będą chcieli razem z pompą sprzedać . a mi pompa nie potrzebna a sam nastawnik : D

: 21 kwie 2014, 19:57
autor: rodzynek87
omg chlopie wez sie przekladaj na pierbunga jak dobrze pomyslisz to zrobisz to za 8 stowek i bedziesz miał dożywotni spokoj. zreszta poczytaj troche watkow jest na ten temat na forum...

: 21 kwie 2014, 20:51
autor: bozmek
Jaka regeneracja tylko wyciągniecie kasy z twojego portfela i tyle :-P

: 21 kwie 2014, 21:15
autor: MUNIOR
bazoo6 pisze: jeżeli dostanę na szrocie do 200 zł nastawnik to kupuje i zakładam
Tylko zastrzeż sobie, że założysz i jak będzie coś nie halo ,to zwracasz .Co do regeneracji ,to na dłuższą metę ,impreza nie opłacalna ,bo w zależności od tego jak była zrobiona ,wcześniej czy pużniej problem powraca ,o czym wielu sie przekonało ,i równie wielu naiwnych ,zapewne przekona . Mam taki jeden nastawnik po kompleksowej regeneracji ,oczywiśicie leży "wyzłomowany " po pobraniu z niego kabla z wtyką ....widac że była wymieniana cała płytka ze ściezkami i nowe "wąsiki "stykowe ,zupełnie inne niż ori ...i co :?: i kicha :-/ ...fakt że nie wiem po jakim czasie od "regeneracji" zaczął fiksować ,ale auto falowało na obrotach i czasem na nim się "przycinało" w czasie jazdy...a taki ładny i nowy pod dekielkiem :-P. Takie to są "regeneracje " ,kilkaset złotych wyrzucone w błoto :-/ .Podejrzewam że nowa płytka i cała rzeszta ,to dzieło małych chińskich rączek ,co jak wiadomo trwałosci nie wróży .... warto się w to bawić tylko i wyłacznie ,jak zamierzamy zaraz pozbyć się auta

: 21 kwie 2014, 22:26
autor: bazoo6
Nie no oczywiście że jeżeli mi nie da gwarancji rozruchowej na szrocie to nie wezmę :) A co do regeneracji to słyszałem same pozytywne opinie . Opinie o tym gościu co to robi .że podobno na podzespołach boscha wszystko robi więc lipy nie robi :) A na przekładkę narazie brak funduszu a bardzo bym chciał to zrobić ponieważ wiem doskonale że problem na zawsze znika . i kilka niutonometrów w górę leci :) niestety kieszeń nie pozwala na to . trudno mam nadzieje że wszystko się dobrze potoczy :) dam znać w co i jak :) Jak jutro dostanę nastawnik odrazu wkładam i zobaczymy co się będzie działo :) Dzięki za pomoc i porady :)

: 21 kwie 2014, 23:02
autor: MUNIOR
bazoo6 pisze: A co do regeneracji to słyszałem same pozytywne opinie . Opinie o tym gościu co to robi .że podobno na podzespołach boscha wszystko robi
No własnie chodzi o to ,kto i "czym " to regeneruje...regeneracja ,regeneracji nie równa ...ale zawsze zastanawie mnie to ,z kąd regenerujący , biorą te "podzespoły boscha " ,wyrabiając się przy tym ,w cenie ok.300zł za regenerację takiego nastawnika ,no i skoro to trwałe ori podzespoły boscha ,czemu dają tylko 6 mcy gwarancji :shock: ,skoro ori wytrzymują nierzadko 20 lat i kilka set tysięcy przebiegu .... mnie to się kupy nie trzyma ,ale niech tam im bedzie ,że robia na ori podzespołach boscha ;-)

: 21 kwie 2014, 23:55
autor: skoti
Też to przerabiałem największa bolączka mojej audi przez 3 lata 3 nastawniki. Przed sprzedażą jak padł to nie miałem wyjścia i kupiłem nastawnik z całą pompą od tds-a, Nastawnik przełożyłem i sprzedałem auto a pompa została. Gdybym wiązał z tym autem się dożywotnio to bym zrobił se przekładkę na indukcyjny . ps. O dziwo nastawniki z tdsów są jeszcze w znośnym stanie jak się dobrze trafi to można z rok polatać <ok>

: 22 kwie 2014, 05:39
autor: bazoo6
Oj straszy mnie kolega ;p A jak to właśnie jest z nastawnikami od bmw ? podobno wtyczka się różni tak ? jak ją przerobić ?

: 23 kwie 2014, 00:15
autor: skoti
Odciąć od tdsa i przylutować kabelki do wtyczki od audi. Tylko jak już wiesz te nastawniki to już loteria jest ;-)

: 23 kwie 2014, 08:01
autor: MarcinexB4
Podczas gdy wymieniacie po kilka nastawników, to na jedno by wyszło jakby zrobił przekładkę na pierburga i sobie gitary nie zawracać, <ok>

: 23 kwie 2014, 08:31
autor: MUNIOR
MarcinexB4 pisze:Podczas gdy wymieniacie po kilka nastawników, to na jedno by wyszło jakby zrobił przekładkę na pierburga i sobie gitary nie zawracać, <ok>
Każdy robi jak uważa ,liczyć umie ,jego kieszeń ,jego sprawa .Na dłuższą metę wiadomo że lepiej przerobić na indukcyjny i mieć z tym raz na zawsze spokój. Ale jak pisze skoti,
skoti pisze:największa bolączka mojej audi przez 3 lata 3 nastawniki. Przed sprzedażą jak padł to nie miałem wyjścia i kupiłem nastawnik z całą pompą od tds-a, Nastawnik przełożyłem i sprzedałem auto a pompa została. Gdybym wiązał z tym autem się dożywotnio to bym zrobił se przekładkę na indukcyjny
Jak zamierzamy wkrótce pozbyć się auta ,nie warto zbyt wiele w niego inwestować ;-) Chociaż ja swojej nigdy sprzedawać nie zamierzam ,ma u mnie dożywocie :mrgreen: znam ją jak włąsną kieszeń ,za dobrze mi się nią jeżdzi i tańszego w exploatacji i naprawie auta nie znajdę ,więc żadne nowsze wynalazki ,nie robią na mnie wrażenia ;-)