Strona 1 z 1

[80 B4 1.9 TDI 1Z] Samoczynne opóźnianie kąta wtrysku

: 08 maja 2014, 16:58
autor: bylek
Witam Szanownych!
Potrzebuję porady - Zetor zaczął bardzo ciężko palić na zimnym. Okazało się że kąt wtrysku w BS000 = 28. Zwiększyłem do 52. Było dobrze 2 tygodnie - podpinam VAG - znów 25. Znów podregulowałem, skręciłem i około 2 tygodnie i znów to samo - opóźnił się. Znowu go wyregulowałem na 55. Zbliża się drugi tydzień od regulacji, zobaczymy co będzie.
Czy ktoś miał podobny przypadek? Czy może mieć na to jakiś wpływ nastawnik, czy on tylko od dawki jest?
Dodam, że w czasie kiedy mam te jazdy z regulacją kąta, samochód czasem miewa podczas jazdy drastyczne spadki mocy - nie są to spadki mocy takie jak przy złapaniu trybu awaryjnego - są to spadki takie, że nawet na wolnych obrotach jest bieda żeby wkręcić silnik na 2000 obrotów. Ale jak już przekroczymy te magiczne 1900-2000 obrotów, auto jedzie jakby nigdy nic, do momentu gdy trzymam go na obrotach jeździ. Problem ustępuje po około 1 - 1,5 minuty samoczynnie. Czytałem kiedyś ktoś chyba na tym forum opisał podobny przypadek (nie z opóźnianiem kąta, ale ten ze spadkiem mocy i jej ponownym powrotem po krótkim czasie) ale nie moge tego posta jakoś znaleźć - nikt temu kolesiowi nie odpowiedział na pytanie. Wiążę ten drastyczny spadek mocy z samoczynnym opóźnianiem kąta, ponieważ wcześniej żaden z obiawów nie występował, a teraz zaczęły występować oba na raz. Dodam, że na VAGu CAŁKOWITY brak błędów.
Czuje się ktoś na siłach coś poradzić? :)

Pozdrawiam
Bylek

: 08 maja 2014, 17:07
autor: MUNIOR
bylek pisze:Czuje się ktoś na siłach coś poradzić? :)
Czuje 8-) Na poczatek można obstawić winę luzu ,na łaczeniu dolnego koła rozrzadu z wałem ...Druga opcja ,to fiksowanie ciśnienia wewnętrznego pompy ,za które odpowiada zaworek obok wejscia paliwa ,i króciec na nastawniku

: 08 maja 2014, 17:12
autor: bylek
Hmm, no luzy chyba odpadają, skoro już 3x było regulowane ;) chyba że się mylę. Natomiast z tym ciśnieniem... Mówisz o tym zaworku który odpowiada za wyprzedzanie kąta wraz ze wzrostem obrotów?
Aha, i powiedz coś więcej o tym króćcu na nastawniku.

Dzięki :)

: 08 maja 2014, 17:19
autor: MUNIOR
bylek pisze:Hmm, no luzy chyba odpadają, skoro już 3x było regulowane ;)
:shock: Mylisz się ,bo akurat ustawianie kąta nie ma kompletnie nic, do ewentualnego luzu na małym kole rozrządu ,które siedzi na wale .Za to jak kat ,mimo ciągłych poprawek ,sam się przestawia ,w zwykle winny jest właśnie luz tego małego koła na wale
bylek pisze:Mówisz o tym zaworku który odpowiada za wyprzedzanie kąta wraz ze wzrostem obrotów?
Aha, i powiedz coś więcej o tym króćcu na nastawniku.
Wszystko już zostało powiedziane ,poszukaj ,bo nie będę wkółko pisał tego samego :evil:

: 09 maja 2014, 21:04
autor: krzyn33
Kolego bylek, tak jak pisał MUNIOR na bank masz luz na dolnym kole rozrządu na wale. U mnie było dokładnie to samo, też kąt ustawiany pare razy sam się przestawiał po jakimś czasie. A winą tego luzu jest ścięty klin na wale.
Rozwiązałem to poprzez zakręcenie na chama i na kleju do gwintów dolnego koła do wału. Minęło 2 lata i jest spokój.