Strona 1 z 2

[B4 1.9TDI] maly problem

: 28 paź 2007, 17:46
autor: lukaszzz34
Witam
Kilka dni temu stalem sie posiadaczem B4 1,9TDI ale mam taki maly problem gdy zapalam silnik (gdy jest zimny) zaczyna cos stukac po okolo 3 minutach silnik zaczyna normalnie pracowac, czy ktos moze mi podpowiedziedziec co to moze byc. Z gory dzieki za wszelkie informacje jak poradzic sobie z tym problemem

: 28 paź 2007, 19:02
autor: Motostacja pl
Ale skąd dobiega to stukanie, bo stukać może wiele rzeczy. Potrzebne jest trochę więcej informacji. Jeśli to spod kopółki zaworów to mogą zawory stukać w skutek słabych już szklanek, ale to jest tylko takie gdybanie.

: 28 paź 2007, 21:57
autor: Marcin D
moze zmien olej to przestana stukac hydro popychacze jezeli one stukaja,a moze ktorys juz nie trzyma cisnienia,ale stukal by caly czas

: 29 paź 2007, 13:52
autor: lukaszzz34
ten odglos dobiega z okolic paska rozrzadu i wlasnie wydaje mi sie ze moze to byc rolka napinacza ale nie jestem pewny dlatego pytam moze juz ktos mial podobny prooblem
pozdrawiam

: 29 paź 2007, 14:49
autor: Motostacja pl
Jeśli masz jakieś wątpliwości co do rolki napinacza to zdejmnij obudowę paska i sprawdź to czym prędzej, czy rolka nie ma luzów i czy pasek jest cały bo przy uszkodzonej rolce mogą stać się niezłe cyrki.

: 11 lut 2010, 19:48
autor: fredi99vv
Panowie czy ktos slyszal zeby rolka napinajaca paska rozrz. stukala na zimnym silniku,prosze was :shock: (jesli sie konczy to nie stuka tylko swiszczy,huczy.Ten odglos to wyzej opisane POPYCHACZE HYDRAULICZNE! Jesli tluka sie na zimnym silniku to nic sie nie dzieje strsznego,fakt jest to denerwujace,ale typowe dla lekko oblatanych silniczkow.Moja rada jesli pozwolisz jezdzij dalej a kiedy beda stukac na cieplym siln. to bezapelacyjnie wymienic. AVE AUDI :mrgreen:

: 11 lut 2010, 20:00
autor: hudy
fredi99vv pisze:esli tluka sie na zimnym silniku to nic sie nie dzieje strsznego,
może i nic strasznego się nie dzieje ale zauważ że kolega pisze że z 3 minuty mu tak stuka a tak nie powinno być.może postukać parę sekund po odpaleniu a nie parę minut.

: 11 lut 2010, 20:44
autor: januszbin
jeżeli silnik jest zalany jakimś minerałem ,a teraz jest zimno to może to chwilę potrwać....

: 12 lut 2010, 21:58
autor: fredi99vv
JANUSZBIN ma racje niewiadomo co to za olej i kiedy byl zmieniany,i niewiadomo rownierz czy nie zmieszano kiedys oleju,lub czy ktos na przyklad niepowrocil z MINERALNEGO spowrotem NA POLSYNTETYK A TO wystarczy by pozamiatal popychacze :cry: NAJWZNIEJSZE ze doszlismy do porozumienia ze to NIE pasek ANI rolka :mrgreen:

Pozaym koledzy jak slysze o jakims plukaniu silnika,lub ze wymienia sie olej po 20-tu lub 30-tu TYSIACACH kilometrow to mi flakami przewraca :evil:
a pozniej placz jak dzis baba z VOLVA S40 127tys km i silnik nietety sie zatarl! jak by majtek nie zmieniala :-D to klin tez by sie kurza twarz ZATARL :lol: !!!!!

: 12 lut 2010, 22:00
autor: Buras
popychacze jak nic :)

: 12 lut 2010, 22:05
autor: fredi99vv
Takze LUKASZ jesli pozwolisz doradzic zmien oliwe na 15W/40 mineral,i powinna slodko audunia mruczec :-D

: 13 lut 2010, 00:40
autor: Motostacja pl
fredi99vv pisze:lub czy ktos na przyklad niepowrocil z MINERALNEGO spowrotem NA POLSYNTETYK A TO wystarczy by pozamiatal popychacze
Ile kolega dzisiaj piwek wypił :?: Bo ja 3 ale to i tak za mało żeby takie głupoty pisać. Minerał to do traktorów się nadaje a nie do silników. Każdy myśli że minerał jest gęsty więc będzie lepszy dla strach silników bo będzie lepiej trzymał ciśnienia. A to guzik prawda. Minerał jest gęsty, to fakt, ale przy niskich temperaturach. Kiepski minerał przy normalnej temperaturze pracy robi się rzadki jak zupa a dobry półsyntetyk/syntetyk w o wiele większym zakresie zachowuje swoje właściwości. Schematycznie:

Zimny minerał = kisiel
Gorący minerał = zupa
Zimny syntetyk = mniej gęsty od zimnego minerału = lepszy rozruch i smarowanie zimnego silnika
Gorący syntetyk = lepsza gęstość niż gorący minerał = lepsze smarowanie gorącego silnika

Sam w swojej starej B3 1,6TD zmieniałem olej z minerału na półsyntetyk, jednocześnie starszy jeździł cały czas swoim VW 1,6D na minerale. Więc znam doskonale różnicę w pracy silnika, jego rozruchu itp zarówno na jednym typie oleju jak i na drugim. I nikt mnie nigdy do minerału nie przekona. Na minerale silnik przy zimnym starcie w zimę cichł mi dopiero po 4-5 sekundach zanim ten gęsty kisiel wszędzie dotarł. Po zmianie na półsyntetyk nie miałem tego problemu. Nawet przy mrozach -20 bo takie wtedy były silnik prawie od razu dostawał smarowanie.

: 13 lut 2010, 19:45
autor: fredi99vv
To nie pij LABIEL wcale bo nie zastanawiasz sie co piszez.

[ Dodano: 2010-02-13, 19:59 ]
Moj 1Z jezdzi na mineralnym sam zalewalem(bo czort wie jaki byl wczesniej) ma jakies 250-300tys przejechane( sam w ciagu ostatniego roku zrobilem 19tys) i JAKOS MI SIE kurza twarz nic NIE TLUCZE przy zapalaniu na zimno(ostatnio -28).

Niewskazana jest zmiana oleju z klasy nizszej na wyzsza, szcegolnie w silniku ktory ma 250-300tys.kilom.Booo konczt sie to wymiana wyzej opisanych POPYCHACZY.
Co i Ciebie czeka w niedalekiej przyszlosci :mrgreen:
Lej sobie co chesz ale niedoradzaj tego innym bo komus tylko roboty i wydatku na szukasz!!!!! z powzaniem FREDI99vv

: 13 lut 2010, 20:02
autor: Motostacja pl
fredi99vv pisze:To nie pij LABIEL wcale bo nie zastanawiasz sie co piszez.
Zastanawiam się, a moja wypowiedź poparta jest wiedzą (co prawda podstawową nie specjalistyczną ale zawsze jakąś) i własnym doświadczeniem.

A pisanie tekstów typu "zalej minerał niunia będzie mruczeć" jest według mnie głupotą, tak samo jak uważanie że przejście z minerału na półsyntetyk to objaw nierozsądku który może doprowadzić do awarii silnika. Jaką wiedzą, jakimi badaniami, parametrami czy czymkolwiek popierasz swoje wypowiedzi?
fredi99vv pisze:Niewskazana jest zmiana oleju z klasy nizszej na wyzsza, szcegolnie w silniku ktory ma 250-300tys.kilom.Booo konczt sie to wymiana wyzej opisanych POPYCHACZY.
Co i Ciebie czeka w niedalekiej przyszlosci :mrgreen:
Po zmianie z minerału na półsyntetyk przejechałem 30tyś i jakoś nic się nie stało. Silnik nie rozsypał się, nie zaczął brać więcej oleju a wręcz przeciwnie zaczął brać go mniej (co zresztą potwierdza więcej osób które przeszły z jednego oleju na drugi). Po za tym silnik pracował o wiele ciszej niż na minerale.

Aha, no i na liczniku w momencie wymiany miałem 270tyś licznikowo, realnie pewnie około 400tyś.

No ale nie chce się z tobą kłócić bo dyskusji na temat oleju jest już wystarczająco dużo. Ty masz swoje przekonania, ja mam swoje.

: 13 lut 2010, 20:16
autor: MUNIOR
fredi99vv pisze:jesli pozwolisz doradzic zmien oliwe na 15W/40 mineral,i powinna slodko audunia mruczec
Takie rady to ''mechanicy ''od fiatów i innych wynalazków z poprzedniej epoki dają .Gdzie najlepszym olejem był selektor a do diesli superol.Oni na widok przebiegu powyżej 200tys wszystkim zalecają minerał bo to przecież bardzo duży przebieg .
Zimny minerał = kisiel
Gorący minerał = zupa
Zimny syntetyk = mniej gęsty od zimnego minerału = lepszy rozruch i smarowanie zimnego silnika
Gorący syntetyk = lepsza gęstość niż gorący minerał = lepsze smarowanie gorącego silnika
A to co napisał Labiel,to święta prawda . Minerał nadaje się do Ursusa a nie do turbodiesla i kropka .