Strona 1 z 1
[B4 1.9 TDi Z1] Pije płyn chłodniczy.
: 06 sty 2015, 20:19
autor: Ivaan
Witam, jeśli źle trafiłem to przepraszam i proszę o przeniesienie tematu. Jestem tutaj nowy także proszę o zrozumienie.
Mianowicie mam problem, kupiłem sobie piękną B4 . Super pięknie, wszystko byłoby okej gdyby nie to że pije mi około 5 litrów płynu chłodniczego na 300 km :?: Wszystko, wszystkim ale coś takiego ? Specjalnie na śniegu, świeżym śniegu zostawiłem na noc autko, silnik rozgrzany do 90 stopni, śladu po wycieku ani grama, wymieniłem przewód chłodniczy ten górny, wszystko okej, wymieniłem wszystkie " spinki " węży nigdzie nie widać ze coś kapie, czy leje. Wymieniony termostat, pompa wody. Rozgrzewa się normalnie do temperatury 90 stopni i nie przekracza, masła na kapslu z oleju nie ma, no nic zlego sie nie dzieje. Może troche bardziej dymi na biało, ale po rozgrzaniu to znika. Nie mam siły juz do tego, możecie coś zaradzić ?
Pozdrawiam!

: 06 sty 2015, 20:29
autor: Krzysiek 84
Oleju Ci nie przybywa :?:
Poobserwuj dobrze, bo może gdzies odparowuje po ciepłym silniku i masz gdzies nalot.
Spod korka raczej nie wyrzuca, bo napewno byś zauważył jak spływał płyn i jest tłuste miejsce.
: 06 sty 2015, 20:39
autor: darekmalickiwp
Prawdopodobnie uszczelka pod głowicą kończy swój żywot. Płyn przez uszczelkę dostaje się nad tłok i w czasie pracy silnika wydalany jest na zewnątrz. Dlatego dymi na biało i nie ma śladu wycieku płynu. Oznaką tej awarii są także duze wachania temperatury płynu na wskażniku
: 06 sty 2015, 20:54
autor: miki1305
A szyby ci nie parują? Może płyn leje sie przez nagrzewnice gdzieś do środka auta? 5l na 300km to straszne dużo(z tyłu powinna być zasłona dymna a nie letkie dymienie) jak długo stoi nie jeżdzony to też ubywa?
: 06 sty 2015, 21:15
autor: Ivaan
No własnie nie paruje, i po drugie na zimnym ciezko w cholere odpala...
: 06 sty 2015, 22:53
autor: kamsta
darekmalickiwp pisze:Prawdopodobnie uszczelka pod głowicą kończy swój żywot. Płyn przez uszczelkę dostaje się nad tłok i w czasie pracy silnika wydalany jest na zewnątrz. Dlatego dymi na biało i nie ma śladu wycieku płynu. Oznaką tej awarii są także duze wachania temperatury płynu na wskażniku
To akurat nie jest dobry trop. Po pierwsze przy tak dużym ubytku płynu przez uszczelke to by za kolegą była zasłona dymna. Po drugie jeśli płyn dostaje się na tłok to i kompreja z cylindra dostaje się do płynu. Co kończy się wyrzuceniem płynu przez korek zbiornika. Ja jednak stawiałbym na wyciek zewnętrzny. Popatrz dobrze czy nie widać nigdzie wycieku. Pomiń nagrzewnice w obiegu. U mnie tak strzeliła że na 500 km gubiłem 1.5 litra płynu. A ani szyby się nie parowały ani też dywaniki nie były mokre.
: 08 sty 2015, 10:57
autor: Ivaan
Mam autko u siebie na warsztacie, nagrzane, itp. Patrzac pod auto brak wycieku na ziemi, jednak splywa plyn chlodniczy pod pompa wtryskowa, paruje i widac jak splywa po misce olejowej, jednak samego wycieku nie widac, moze nieszczelnosc na pompie?
: 08 sty 2015, 12:31
autor: miki1305
W niektórych jak pompa sie rozszczelni, to ropa potrafi rozpuścić ten gumowy wąż za pompą i może on puszcza?
: 08 sty 2015, 18:29
autor: darekmalickiwp
A jednak to tylko wyciek płynu na zewnątrz. To mniejsze zło.
: 08 sty 2015, 21:28
autor: andrzejsz23
Posprawdzaj wszystkie króćce plastikowe, one potrafią pękać.
: 09 sty 2015, 15:20
autor: Ivaan
Wiecie co, wczoraj to przeleciałem wszerz i wzdłuż, od przodu do tyłu. Nie chce zapeszać bo to teraz są próby, ale z tego co dzisiaj wywnioskowałem to była tzn. nie było uszczelki pod termostatem i tam lało, jeżdżę sprawdzam efekty, może coś z tego wyjdzie.
