Witam. Od dłuższego czasu po odpaleniu zimnego silnika (tzn nie stoi na mrozie tylko w ogrzewanym garażu) z pod maski słyszę dziwne popiskiwanie tak jakby siedziały pod maską świerszcze Wydaje mi się że jest to od alternatora lub napinacza alternatora. Napinacz niedawno robiłem i ładnie pracuje, koło pasowe jest całe, alternator tez lekko się obraca. Ciężko stwierdzić co jest nie tak bo po zrzuceniu paska oczywiście cisza. Może ktoś z was słyszał to u siebie i coś podpowie? Dźwięk utrzymuje się przez kilka minut. Jak odpalam ciepły silnika cisza.
Tu filmik w którym w tle pracy silnika słychać co chwilę popiskiwanie.
: 13 lut 2016, 15:16
autor: darekmalickiwp
Na forum wiele jest na ten temat. W Twoim przypadku najprawdopodobnie będzie to koło pasowe(wielorowkowe) wału silnika. Jest na forum jak to zdjagnozować. Koszt nowego to od 250 zł w górę.
Re: Popiskiwanie spod maski
: 13 lut 2016, 15:44
autor: Miuosh1
hudy pisze:Witam. Od dłuższego czasu po odpaleniu zimnego silnika (tzn nie stoi na mrozie tylko w ogrzewanym garażu) z pod maski słyszę dziwne popiskiwanie tak jakby siedziały pod maską świerszcze Wydaje mi się że jest to od alternatora lub napinacza alternatora. Napinacz niedawno robiłem i ładnie pracuje, koło pasowe jest całe, alternator tez lekko się obraca. Ciężko stwierdzić co jest nie tak bo po zrzuceniu paska oczywiście cisza. Może ktoś z was słyszał to u siebie i coś podpowie? Dźwięk utrzymuje się przez kilka minut. Jak odpalam ciepły silnika cisza.
Tu filmik w którym w tle pracy silnika słychać co chwilę popiskiwanie.
Pompa wody często lubi popiskiwać ... Psiknij WD-40 na ośkę pompy na włączonym silniku i oczekuj efektów , jeśli dalej piszczy to jak koledzy mówią szukaj dalej
: 13 lut 2016, 15:53
autor: hudy
darekmalickiwp pisze:Na forum wiele jest na ten temat. W Twoim przypadku najprawdopodobnie będzie to koło pasowe(wielorowkowe) wału silnika. Jest na forum jak to zdjagnozować. Koszt nowego to od 250 zł w górę.
Przecież napisałem że koło pasowe jest całe.
Pompa trochę mi nie pasuje bo słychać bardziej z prawej strony silnika.
Pozostaje alternator lub napinacz. Może zrobię tak jak radzisz i psiknę czymś na koło alternatora i napinacz. Coś może wykluczę.
: 13 lut 2016, 16:02
autor: joandaw
Koło pasowe ori czyś wymieniał ? Jest całe co Masz na myśli? Napinacz był wymieniany tylko on czy ten pręt z napinacza ? Kiedy i na jaki?
: 13 lut 2016, 16:07
autor: Pieterb
hudy, jak dla mnie to łożysko jakieś popiskuje ale które hmm, po filmiku to ciężko zdjagnozować
: 13 lut 2016, 16:17
autor: hudy
joandaw pisze:Koło pasowe ori czyś wymieniał ? Jest całe co Masz na myśli? Napinacz był wymieniany tylko on czy ten pręt z napinacza ? Kiedy i na jaki?
Koło oryginalne. 2tys km temu zrobiłem znaki i się nie rozjechały. Napinacz robiłem sam 5tys km temu. nowe tulejki i naprawa pręta. Sam napinacz był w idealnym stanie.
Piotrek możliwe że łożysko. Będę po kolei co kilka dni smarował inne części i może coś wykluczę.
: 13 lut 2016, 19:36
autor: MIM
Może być,że to pompa wody ja miałem podobnie na zimnym popiskiwało a na ciepłym już nie więc sprawdz jeszcze raz pompę wody.
: 29 lut 2016, 08:59
autor: hudy
Z ostatnich obserwacji zauważyłem że piszczy do momentu aż nie zmieni się praca zimnego silnika. Gdy odpalam zimny silnik to pracuje on troszkę głośniej lub z lekko zwiększonymi obrotami. To chyba od tego że zmienia się kąt wtrysku. Po około minucie słychać pstryknięcie któregoś przekaźnika i w tym monecie silnik pracuje troszkę ciszej. Również w tym momencie znika to popiskiwanie.
: 29 lut 2016, 18:49
autor: MUNIOR
hudy pisze:Po około minucie słychać pstryknięcie któregoś przekaźnika i w tym monecie silnik pracuje troszkę ciszej.
Wyciąg sobie przekażnik od grzania świec ,to zobaczysz że nie usłyszysz ani popiskiwania ,ani tego "pstrykniecia " po którym przestaje popiskiwać 8-) ...albo podłacz sobie żaróweczkę pod zasialnie świec żarowych
: 29 lut 2016, 19:05
autor: darekmalickiwp
U mnie zwycięstwo. Koniec pisków. Jak na chwilę obecną. Wymieniłem koło na wale, bo znaki się na nim rozjeżdzały. W drugiej audi piszczy koło pasowe alternatora. Mimo wymiany na inne to samo.
: 29 lut 2016, 19:14
autor: hudy
Wyjąłem przekaźnik 214 i popiskiwanie nadal było słyszalne. Chyba że zły przekaźnik wyjąłem. A co miało to dać? Chodzi ci o to że grzeje świece do momentu "pstryknięcia" i przez to piszczy pasek lub alternator?
: 29 lut 2016, 19:36
autor: MUNIOR
hudy pisze:Wyjąłem przekaźnik 214 i popiskiwanie nadal było słyszalne. Chyba że zły przekaźnik wyjąłem.
214 na pewno nie jest od świec żarowych .Jak wyciagniesz własciwy ,to daj znać ,Dobra nie będę taki :mrgreen: Podpowiedż <ok> duży niebieski .
hudy pisze:Chodzi ci o to że grzeje świece do momentu "pstryknięcia" i przez to piszczy pasek lub alternator?
Piszczy pasek ,bo obciązony poborem ok.50 amper przez 4 świece alternator, stawia mu duzy opór 8-)
: 29 lut 2016, 19:50
autor: hudy
Tak mi się wydawało że to nie ten bo na szybko zerknąłem na forum i znalazłem właśnie ten przekaźnik. Coś mi się wydawało nie tak bo z tego co kojarzę to on chyba jest nad nogami kierowcy.
Mówisz że to są oczywiste rzeczy to może uchyl rąbka tajemnicy bym wiedział gdzie szukać problemu bo coś nie mogę skojarzyć co mają świece do tego piszczenia tym bardziej że samochód stoi w garażu gdzie jest prawie + 20 stopni i świece nie powinny grzać...
: 29 lut 2016, 19:51
autor: MUNIOR
uchyl rąbka tajemnicy bym wiedział gdzie szukać problemu bo coś nie mogę skojarzyć co mają świece do tego piszczenia tym bardziej że samochód stoi w garażu gdzie jest prawie + 20 stopni i świece nie powinny grzać...
Bo nie grzeją przed odpaleniem ,ale przy temp.kilkunastu stopni ,dogrzewają przez ok.minutę po odpaleniu . Taki zupełnie bezsensowny i zbędny "bajer " .Podłacz żaróweczkę do zasialnia świec ,to się zdziwisz,tak jak ja kiedyś Też mi oczywiscie popiskiwał pasek ,i to w temp kilkunastu stopni,co wtedy było dla mnie dziwne i niezrozumiałe :shock: .Postanowiłem dojść dlaczego popiskuje przez jakąś minutę po odpaleniu i coś z tym zrobić ,wiec jak większość wymieniłem pasek PK na nowy,choc stary tez był bez zarzutu ,rolkę napinacza ...i nic nie pomogło ...koła pasowego nie zamierzałem wymieniać bo było i jest eleganckie,zadnego bicia czy innych zauważalnych usterek ...tak więc olałem temat ,ale doszedłem że przez tą minutę po odpaleniu ,właczają sie świece żarowe :roll: długo nie myśłąc ,wyciagnąłem przekaznik grzania świec i mam spokój z popiskiwaniem Grzanie świec u mnie jest zupełnie zbedne ,bo silnik dzięki webasto odpalam już ciepły