Strona 1 z 2
[1.6TD SB] Słabo odpala.
: 01 gru 2008, 21:22
autor: Rumburak
Witam. Mój problem jest taki że gdy zaczeły sie pierwsze spadki temp. to mam problemy z odpaleniem swojego auta. Wcześniej auto pali na dotyk nawet przy -20C (rok temu), teraz niestety musze krecić z 10 sek i tak jakby łapie ale załapać nie może taki efekt jest przy dodatniej temp. jak byla ujemna to mi sie nie udało odpalić. Dodam tylko że jak odpale to tak jakby pracował mi na 3 cylindrach przez 20 sek. Dziś sprawdziłem świece są oki. i zauważyłem popekane przewody od wtrysków "przelewowe" (dokładnie nie wiem jak to sie nazywa) i je wymieniłem. Czy przyczyna ciężkiego odpalenia mogła tkwić w tych przewodach o wtrysków że łapało mi może powietrze i sie zapowietrzał czy trzeba szukać gdzies indziej a jak tak to gdzie bo jestem zielony. Z góry dziekuje za pomoc.
: 01 gru 2008, 21:55
autor: M@rcus
Jak najbardziej mogło, a jak rano przed odpaleniem podniesiesz mache to paliwo masz w przewodzie paliwowym? może paliwo Ci się cofa?
: 01 gru 2008, 23:46
autor: Motostacja pl
Tak jak pisze M@rcus - mogło. Ale jeśli po wymianie nadal problem występuje to znaczy że to nie tu leży wina. Po za tym od spękanych przewodów do cieknących i łapiących powietrze jest jeszcze kawałek drogi.
: 02 gru 2008, 08:19
autor: Solskier
Proponuje sprawdzić poza stanem świec sam układ zasilający świece czy na pewno przekazuje prąd w trakcje grzania to raz dwa skontrolować statyczny kąt wtrysku i trzy sprawdzić ewentualnie wymienić filtr paliwa i wszystko dokładnie poskręcać aby nie ciągnął lewego powietrza.
: 05 sty 2009, 10:29
autor: Gosia
to ja sie podepne pod temat - dziś pierwszy raz nie chciał mi odpalic po nocy..
go kreciłam z 15 minut, zrobiłam przerwe, poszłam do domu i po paru minutach znowu i to samo, dodatkowo akumulator padł jeszcze od tego chechłania i grzania swiec kilkanascie razy
...jak ja mam go odpalic... bo normalnie zaraz mnie coś trafi... mama moja z synem pojechali przez to do lekarza autobusem

, a mój facet w pracy to mi nie pomoze a ja siedze tu wsciekła bo miałam jeszcze jechac pare spraw załatwic i nie wiem co robic :evil: zeby moj bolid szanownie raczył odpalic :roll:
czy szukac kogos z autem i próbowac jeszcze odpalac go teraz z kabli jak zajechalam akumulator czy wyjac akumulator teraz i podłaczyc go pod prostownik czy co innego jeszcze?
[ Dodano: 2009-01-05, 10:30 ]
a nie mam pojecia ile jest teraz w Łodzi stopni mrozu, ale chyba koło -10 czy -12 jakos i odkąd to autko mam (wrzesien 2008) to pierwszy raz mnie zawiodło
: 05 sty 2009, 10:48
autor: M@rcus
Pociesze Cię mój też nie zapalił, ale aku miałem niedoładowany i szybko się rozładował, wczoraj zapalałem z zaciągu, wkładam dwójkę, i zanim puszczę sprzęgło a ktoś Cię już szarpnie przekręcam kluczyk i kręcę go i delikatnie puszczam sprzęgło, łapie praktycznie po 5 m

Dzisiaj stoi pod ładowaniem to może będzie już spokój na jakiś czas, czemu te stare klekoty tak ciężko palą zimą

: 05 sty 2009, 11:06
autor: Gosia
M@rcus, a jak go krecisz i rozrusznik kręci to cisniesz mu gaz wtedy? Bo jak mi nie chciał załapac to ja tak robiłam i nie wiem czy go nie zalałam bo zaczeło smierdziec paliwem w srodku po paru minutach... chyba diesla sie tak nie pali co?
: 05 sty 2009, 11:30
autor: M@rcus
Nom cisnę mu gaz, z tego co słyszałem nie powinno się, ale jak mi potrzebne auto a nie mam czasu i możliwości ładowania aku to stosuję metodę na zaciąg, kolega swojego golfa mk1 z takim samym silnikiem często tak palił i nadal jeździ

ale tak jak wspomniałem mi pali zaraz po przekręceniu się kół, raz przy -18 mi nie zapalił to go trochę dłużej paliłem.
: 05 sty 2009, 13:00
autor: mrozoo
podstawa kat wtrysku, swiece i upewnienie sie czy nie lapie lewego powietrza badz czy ropa sie nie cofa, przy -20 przyspieszacz na maxa i but w podloge zeby lepiej ssal zgestniala jak papke rope i pojechali <ok>
: 05 sty 2009, 15:50
autor: bieniek1984
Dokładnie tak jak mówią chlopaki mi dziś przy -22 rano też nie odpalił ale u mnie wina była słabego aku oraz słabego ładowania. Świece teraz też sobie wymienie bo od kupna nie były zmieniane:/ Potem będzie naprawa alternatora ale musi być troche cieplej hehe bo nawet do elektryka mi nie odpali

: 05 sty 2009, 18:05
autor: spiczi
Kurcze, to jakaś masowa awaria:/ A przyczyn może być wiele:
- niskie ciśnienie w cylindrach
- lejące wtryski
- źle ustawiony kąt wtrysku
- dawno nie wymieniany filtr paliwa
- powietrze w wężyach paliwowych
- źle lub wogóle nie grzejące świece
- słaby aku (jak nie da dobrego kopa przy kręceniu to można chełtać nawet pół dnia)
- wiele wiele innych
Ja zrobiłem dopiero co remont silnika i też nie jestem zadowolony, aczkolwiek musze ustawić dobrze kąt wtrysku bo od początku coś źle jest ustawiony. Pozdrawiam zawiedzionych użytkowników poczciwych diesli <ok>
: 06 sty 2009, 18:27
autor: bieniek1984
U mnie teraz przy -15 normalnie odpalił przyczyna w moim Audiku raczej tkwi w niedoładowanym aku. Jak tylko będę miał czas to jadę na regeneracje alternatora pewnie wymiana szczotek będzie mam nadzieje że będzie ładował dobrze bo teraz przy aku mam 13,2 a wdziałem że powinno być min 13,9 a max 14,5 ale wiłaśnie nie pamiętam przy czym czy na aku czy przy alternatorze. Wie może ktoś dokłdnie ??
: 06 sty 2009, 19:22
autor: spiczi
Jak zapalisz autko na na klemach powinno być w przedziale 13,9-14,4v ale bez obciążenia to lepiej jak jest przy tej górnej granicy, bo później światła, nawiew, radio itp dodatkowo obniżają napięcie. A sprawdzałeś wode w aku?
: 06 sty 2009, 20:41
autor: bieniek1984
tak aku mam dobry

ale wiedziałem że to będzie wina alternatora dzięki za informację.
: 07 sty 2009, 18:06
autor: lukaszk1989r
mi dzisiaj i wczoraj rano przy -17 AUDI kręciło ok 2sek po czym zapaliło, przez 3sek była taka nierówna praca silnika i potem to juz elegancko

a filtr paliwa nie był wymieniany z tego co wiem od 3lat...jak sadzicie? dobrze to wygląda tzn odpalanie w moim przypadku?