Szopen88 pisze:Witam. Co sądzicie o swap'ie silnika na 2.5Tdi AAT do budy B3. Czy dużo jest pracy tzn przerabiania zeby go umiejscowić. Nie spotkałem sie z takim tematem na forum i dlatego chciałbym "usłyszeć" wasze opinie odnośnie tej idei.
Miałem podobny pomysł zeby do Siebie wrzucic właśnie 2.5 aat
Obecnie jestem po wstepnych przymiarkach ale powiem od razu nie będzie łatwo
dlatego zastanawiałem sie i to bardzo poważnie czy warto.
Dałem sobie spokój bo naprawdę nieopłacalne.
Wiem że AAT pięknie śmiga i odgłos ma superaśny, AEL to ulopszony AAT wiec tez jest ciekawą opcją.
Na pewno łapy silnika będą do przeróbki + ewentualnie podłużnice, pas przedni, układ chłodzenia (wieksza chłodnica + wiskoza + intercooler), zawieszenie, uklad napedowy (skrzynka, półoski, piasty, poduchy i mocowanie skrzyni), elektryka, wiązka.
wiąże sie to z całkowitym rozbebeszeniem samochodu
bez MIGa, TIGa, podnosnika kolumnowego, wciagarki do silników, płyty traserskiej (dla samochódów), samochodu dawcy, warsztatu, kanału, wiedzy z praktycznie każdej dziedziny się nie obejdzie. pominołem tutaj wiele kwesti bo nie sposób ich wziąść pod uwagę. zapomniałem o Worku z $$$$$$
koszt części:
połówkę A6 C4 z 2,5 AAT (przód + połową kabiny poasażerskiej) można kupić za około 5000-7000zł
Robocizny nie licze bo to :roll:
Teraz podstawowym pytaniem które sobie musisz zadać to:
Czy warto ?
Za wszystkie graty do Swapa + różne pierdoły wyjdzie koło 10 tyś zł lub więcej
do tego robocizna kombinacje, kupa czasu, jednym słowem masakra.
Ładną A6 C4 1994/1995 z 2,5tdi AAT 115PS z baaaaardzo ciekawym wyposażeniem kupisz za 14-15 tys zł.
Klimatronik ele szyby ele lusterka, ele fotele, do tego w avancie gdzie mozna spać jak w hotelu.
Dlatego moją opinią jest to że nie warto.