Strona 1 z 2

[b3 1.6 TD RA] Słaby jak zimny.

: 23 sie 2009, 10:10
autor: trepek
Zauważyłem, że mój samochód przy zimnym silniku jest słabszy niż przy ciepłym. I to jest dość odczuwalna różnica.
Zwykle jak wybieram się w dalszą drogę, przez pierwsze 15-20 min nie wkręcam silnika na wysokie obroty aby wszystko zdążyło się nagrzać, odpowiednio dosmarować. Ale wystarczy jakieś niewielkie wzniesienie, 70-80km/h, trzeci bieg, pół gazu, samochód jakiś taki ospały... Dopiero jak silnik się rozgrzeje, kilka razy mu depnę, obroty zbliżą się do czerwonej kreski, samochód odzyskuje swój wigor. Szybko się rozpędza, zrywny, mocny (na 2 biegu są problemy z trakcją na oponach Pirelli 205/60 R15) ;-)
Po dłuższej jeździe nawet jak stanę, wyłącze silnik i samochód postoi kilka godzin to dalej ma swój wigor.
Po kilku dniach bezczynności (nie wliczając podróży po 3-5km w jedną stronę) znów mół...
Coś się przycina? Jak myślicie?
Silnik nie bierze oleju (jeżdżę na półsyntetyku a zmiany w poziomie oleju na bagnecie są rzędu 1/4 do 1/2 wysokości między wymianami), przy maksymalnych obrotach nie kopci, na 3 biegu bez problemu osiąga 110km/h (dalej już nie katowałem silnika), skrzynia biegów AKM, opony 205/60 R15.

Aha, wiem że drugiego dnia po zakupie mój starszy coś kombinował z obrotami na biegu jałowym bo miał strasznie niskie i trzeba było do połowy wyciągać ssanie.

: 23 sie 2009, 21:54
autor: Motostacja pl
Hmy. Dziwne. Może kąt wtrysku przydałoby się ustawić. Na pewno nie zaszkodzi.

Mój SBek jak był zimny zawsze lepiej chodził (jeśli chodzi o moc) ze względu na to iż komora silnika była zimna tak jak wszystkie węże więc i powietrze w dolocie było chłodniejsze. Natomiast jak go zostawiłem na słoncu i cały się nagrzał to wtedy faktycznie był muł jak nie wiem. Wszystkie węże w tym i dolotowe były nieźle nagrzane więc dopiero po przejechaniu kawałka wszystko wracało do normalnej temperatury.

: 23 sie 2009, 22:31
autor: trepek
W ciągu dwóch dni zrobiłem 400km i cały czas pojawia się ten sam objaw - zimny słaby, rozgrzany (przedmuchany? przedeptany?) zrywny jak nie wiem co :-D
Jaki jest dźwiękowy objaw tego, że wtryski są do wymiany?

EDIT:
Mój samochód jest garażowany (a raczej komórkowany ;-) ) w specjalnym pomieszczeniu do tego przeznaczonym, wykonanym z grubej, drążonej silikatki (były kiedyś takie pustaki białe z trzeba otworami w środku) więc on nawet w największe upały się nie nagrzewa jak stoi.

: 24 sie 2009, 01:13
autor: Motostacja pl
Kurcze w takim razie ja już nie wiem co to może być. Kiedy siada pompa muła łapie po rozgrzaniu a nie na odwrót. Może ktoś będzie miał inni pomysł, bo jedyne co mi w tej chwili przychodzi do głowy to sprawdzenie tego kąta wtrysku. Jak jest przestawiony auto potrafi dziwnie się zachowywać. A jak jest z odpalaniem ciepły/zimny?

: 24 sie 2009, 05:03
autor: trepek
Powiem Ci, że nie ma żadnej różnicy, czy ciepły, czy zimny. Raz pali dosłownie na dotyk, raz po dwóch obrotach (wiesz: kszy, kszy, bruumm, brum, brum, brum ;-) ). Oczywiście pedał gazu nie jest naciskany ani ssanie podciągane.
Zauważyłem, że jak szybko poruszę pedałem gazu 3-4 razy to samochód z muła staje się normalny i już cały czas taki jest. Tak jakby coś się odtykało.

: 24 sie 2009, 20:09
autor: Mobilek
trepek pisze:Zauważyłem, że jak szybko poruszę pedałem gazu 3-4 razy to samochód z muła staje się normalny i już cały czas taki jest. Tak jakby coś się odtykało.
Wg opisu możliwe jest że zacina się zawór sterujący niskim ciśnieniem w pompie.

: 24 sie 2009, 20:49
autor: Vision
Mobilek pisze:Wg opisu możliwe jest że zacina się zawór sterujący niskim ciśnieniem w pompie.
miał by poważne problemy z zapalaniem , na wylocie z pompy jest sitko może tam cóś , a filtr paliwa kiedy

: 24 sie 2009, 21:21
autor: trepek
Vision pisze:
Mobilek pisze:Wg opisu możliwe jest że zacina się zawór sterujący niskim ciśnieniem w pompie.
miał by poważne problemy z zapalaniem , na wylocie z pompy jest sitko może tam cóś , a filtr paliwa kiedy
Kiedy był wymieniany filtr paliwa? Tego nie wiem, samochód mam od miesiąca, czekam do wypłaty, do 10 września aby sobie wszystko pozmieniać (płyny, filtry).

: 24 sie 2009, 23:00
autor: Motostacja pl
Vision pisze:a filtr paliwa kiedy
A na najprostsze rozwiązanie nie wpadłem :oops:
trepek pisze:Kiedy był wymieniany filtr paliwa? Tego nie wiem, samochód mam od miesiąca, czekam do wypłaty, do 10 września aby sobie wszystko pozmieniać (płyny, filtry).
Pod filtrem paliwa masz takie zaworek który możesz odkręcić. Służy do spuszczania tego co osadziło się na spodzie. Nie zaszkodzi jeśli go odkręcisz i zobaczysz co z niego wypłynie. Ja jak kiedyś zalałem hu*** paliwa to wyleciała mi tam istna kasza.

: 25 sie 2009, 06:18
autor: Vision
Labiel pisze:A na najprostsze rozwiązanie nie wpadłem :oops:
często najprostsze i oczywiste rzeczy mi umykają <piwo> i nie wiem czy to rozwiązuje ten problem :-/

: 02 wrz 2009, 16:05
autor: trepek
Do tygodnia dam Wam odpowiedź, narazie brak wolnego czasu ;/

[ Dodano: 2009-09-02, 16:05 ]
Jako, że mam sesje, a jak to wiadomo, człowiek w sesji zrobi wszystko aby się tylko nie uczyć Wczoraj pokój posprzątałem a dzisiaj do silnika zajrzałem. Moje spostrzerzenia:

Filtr paliwa:
Chciałem wyjąć filtr więc wziąłem się za odkręcanie obudowy (jedna śrubka) ale filtr nie chciał wyjść, co go jeszcze trzyma?
Organoleptycznie wyczułem od spodu filtra jakiś zawór, nacisnąłem go, trochę pobulgotało, w wężu od paliwa pojawiło się powietrze. Zapaliłem silnik, zgasiłem, znowu nacisnąłem zawór, pobulgotało trochę ale powietrze się już nie pojawiło.
Po co ten zawór jest? Kręci się ale nie wyrkęca (chyba).

Pompa paliwa:
Przyjarzałem się temu elektrozaworowi. Mam go wykręcić? I co dalej? nie chcę go zepsuć
Zauważyłem, że cieknie mi paliwo z pompy paliwa. Jeśli patrzeć na rysunek to mniej więcej z tej części pompy paliwa, która znajduje się bezpośrednio nad liczbą "6" ale od strony silnika. Co to jest za miejsce? Jak zapobiec tym wyciekom?

: 02 wrz 2009, 16:09
autor: Motostacja pl
trepek pisze:Organoleptycznie wyczułem od spodu filtra jakiś zawór, nacisnąłem go, trochę pobulgotało, w wężu od paliwa pojawiło się powietrze. Zapaliłem silnik, zgasiłem, znowu nacisnąłem zawór, pobulgotało trochę ale powietrze się już nie pojawiło.
Po co ten zawór jest? Kręci się ale nie wyrkęca (chyba).
Jest do zaworek do odstojnika wody. Jak go odkręcisz to powinna zlecieć ropa wraz z ewentualnym syfem który osadził się na dnie filtra.

: 02 wrz 2009, 16:16
autor: Vision
Labiel pisze:Jest do zaworek do odstojnika wody. Jak go odkręcisz to powinna zlecieć ropa wraz z ewentualnym syfem który osadził się na dnie filtra.
+ odpowietrzanie mocowanie to powinna być obejma :-/ , 6 to wiesz ;-)

[ Dodano: 2009-09-02, 16:21 ]
trepek pisze:Przyjarzałem się temu elektrozaworowi. Mam go wykręcić?
możesz w środku sprężyna z kapturek i pierścień uszczelniający wyczyść i załóż

: 02 wrz 2009, 16:21
autor: trepek
@labiel
Gwint prawoskrętny? Mam nadzieje, że nie jest to na żadnej sprężynce bo nie będzie mi się chciało tego zaworka po całym samochodzie gonić ;-) A dużo tego paliwa może wylecieć? Bo nie wiem jak duże naczynie mam podłożyć.

: 02 wrz 2009, 16:26
autor: Vision
trepek pisze:Mam nadzieje, że nie jest to na żadnej sprężynce bo nie będzie mi się chciało tego zaworka po całym samochodzie gonić ;-) A dużo tego paliwa może wylecieć? Bo nie wiem jak duże naczynie mam podłożyć.
tylko się luzuje , jak jest masa syfu to nic nie poleci wymiana , a jak poleci to łap w słoik :mrgreen: jeśli nie wiesz kiedy wymieniany to wymień