[B3 1.6TD Sedan] Wyjmowanie zbiornika paliwa.
: 25 sty 2010, 16:25
Panowie jak w temacie interesuje mnie czy ktoś z was nie posiada schematu demontażu i montażu zbiornika paliwa w tym modelu audi.
Niestety ostatnie mrozy zmusiły mnie do podjęcia decyzji odnośnie wyjęcia zbiornika.
W związku z niskimi temperaturami zacząłem stosować ulepszacz do paliwa po pewnym czasie użytkowania tego specyfiku (4-5 dni) nagle auto w czasie jazdy zaczęło zamulać aż w końcu zgasło. Udało mi się ponownie uruchomić silnik jednak nie mogłem zmusić silnika do wejścia na większe obroty bo owa sytuacja się powtarzała, udało mi się jednak z trudem dotrzeć do domu a że był wieczór pozostawiłem auto z zamiarem sprawdzenia przyczyny następnego dnia.
Pierwsza diagnoza (jako że było grubo poniżej -20 stopni) to paliwo i filtr paliwa do wymiany ale postanowiłem nalać do banki trochę ropy i tak pociągnąć z niej paliwo przez filtr. I tu moje zaskoczenie od razu objawy zniknęły. Postanowiłem przedmuchać przewód idący od zbiornika do filtra paliwa. Odkręciłem korek wlewu paliwa i sprężarka przedmuchałem przewód wraz z zbiornikiem (poczekałem aż porządnie zabulgotało) i ponownie podłączyłem przewody i jak ręką odjął autko znowu paliło i można było gazować i zachowywało się w porządku ale tylko przez 1 dzień. I tu chyba staje się jasne że jest to wina zasyfiałego zbiornika paliwa tylko nie wiem jak go wymontować i prsiłbym o jakiś schemacik lub zdjęcia jeżeli ktoś z was posiada.
Niestety ostatnie mrozy zmusiły mnie do podjęcia decyzji odnośnie wyjęcia zbiornika.
W związku z niskimi temperaturami zacząłem stosować ulepszacz do paliwa po pewnym czasie użytkowania tego specyfiku (4-5 dni) nagle auto w czasie jazdy zaczęło zamulać aż w końcu zgasło. Udało mi się ponownie uruchomić silnik jednak nie mogłem zmusić silnika do wejścia na większe obroty bo owa sytuacja się powtarzała, udało mi się jednak z trudem dotrzeć do domu a że był wieczór pozostawiłem auto z zamiarem sprawdzenia przyczyny następnego dnia.
Pierwsza diagnoza (jako że było grubo poniżej -20 stopni) to paliwo i filtr paliwa do wymiany ale postanowiłem nalać do banki trochę ropy i tak pociągnąć z niej paliwo przez filtr. I tu moje zaskoczenie od razu objawy zniknęły. Postanowiłem przedmuchać przewód idący od zbiornika do filtra paliwa. Odkręciłem korek wlewu paliwa i sprężarka przedmuchałem przewód wraz z zbiornikiem (poczekałem aż porządnie zabulgotało) i ponownie podłączyłem przewody i jak ręką odjął autko znowu paliło i można było gazować i zachowywało się w porządku ale tylko przez 1 dzień. I tu chyba staje się jasne że jest to wina zasyfiałego zbiornika paliwa tylko nie wiem jak go wymontować i prsiłbym o jakiś schemacik lub zdjęcia jeżeli ktoś z was posiada.