Strona 1 z 1
[1,9 D] - ciężko pali na zimnym...
: 04 lut 2010, 08:21
autor: bloku
Temat dotyczy ogólnie silnika 1,9 Diesel. Otóż przy rannym odpalaniu jest problem. Auto kręci, kręci jakby chciało zapalić ale nie łapie. Świece grzeją troszkę dłużej niż zwykle oraz przy kręceniu z wydechu idzie ciemny dym. Czy to wina świec żarowych czy coś bardziej poważniejszego. Nie znam się na diesel`ach więc wole zapytać?!
P.S. Do Panów Moderatorów - nie użyłem tagu modelu z racji iż tyczy się to ogólnie silnika 1,9D.
: 04 lut 2010, 12:34
autor: trepek
Kąt wtrysku ustaw bo masz mocno opóźniony o czym świadczy czarny dym z wydechu (nie spala się cała mieszanka, ON jest wtryśnięte znacznie za późno).
: 04 lut 2010, 17:11
autor: Olszak
Ale świece też swoje robią. Może ich żywot się już skończył
: 04 lut 2010, 18:10
autor: MUNIOR
bloku pisze:Świece grzeją troszkę dłużej niż zwykle
A to po czym wnioskujesz ?Bo jak po świeceniu kontrolki świec to jej swiecenie wcale nie oznacza że świece grzeją i równie dobrze mogą być wszystkie spalone .
: 04 lut 2010, 19:38
autor: bloku
Jeśli dwa trzy razy powtórzę cykl nagrzewania...jest lepiej.
: 04 lut 2010, 19:45
autor: trepek
A na ile cylindrów zaczyna Ci palić? Jesli na dwa-trzy = świecie. Jak na wszystkie to podejrzewam kąt wtrysku.
Zresztą sprawdzić świece to kilkanaście minut roboty. Odkręć każdą i na krótko do akumulatora podłącz. Jak się zaczerwieni końcówka po paru sekundach - sprawna świeca.
: 04 lut 2010, 19:54
autor: hudy
a układ nie jest zapowietrzony?? nie ma czasem bąbelków powietrza w rurce?? u mnie jak miałem zapowietrzony układ to po postoju na mrozie nie mogłem normalnie odpalić.samochód kręcił i kręcił już prawie łapiąc jednak nie mógł odpalić a podczas odpalania z rury leciał ciemny dym...po zlikwidowaniu nieszczelności problem znikł...
: 04 lut 2010, 19:57
autor: bloku
Zaczęło się od tego że mi ropa zamarzła... Więc wiadomo...dwa litry benzyny...zalane 10 litrami ropy. Do tego gorąca woda na filtr i pompę. Odpalał. Przyszły mrozy kolejne. I znów to samo. Teraz jest tak że rano trzy razy robię cykl grzania świec...potem kręce...kręce i łapie jakby na trzy cylindry...potem zaczyna klekotać i jak dodam mu więcej gazu łapie na 4 i potem luzik. Po 2 minutach zgaszę i odpali już normalnie.
: 04 lut 2010, 20:08
autor: trepek
To trzeba było tak od razu

Świece sprawdź tak jak wcześniej Ci powiedzieli. Jedna napewno Ci padła po tym, co piszesz.
I nie grzej świec 3 razy pod rząd bo będą Ci padały jak muchy jedna za drugą.
: 04 lut 2010, 20:24
autor: bloku
Generalnie jak już chcę kupić komplecik. Benzyniaki znam od podszewki...a zizli nie lubię więc się w nie nie zagłębiam. A że to autko mojej narzeczonej...wiecie jak to jest
Serdecznie podziękował wszystkim kolegom za pomoc. Jutro zamawiam świeczki - jeszcze może podpowiecie jakie najlepiej (chodzi o markę)
: 04 lut 2010, 20:33
autor: hudy
Beru <ok>
: 04 lut 2010, 20:51
autor: trepek
bloku pisze:Benzyniaki znam od podszewki...a zizli nie lubię więc się w nie nie zagłębiam
Co Ty tam wiesz :mrgreen: Diesle to najpiękniejsze, co może być.
: 04 lut 2010, 20:54
autor: bloku
Kończąc OT dodam że R5 w benzynie to jest motorownia...zwłaszcza 3B lub AAN Turbo
A zizel...klepie...kopci...i nie jedzie

(taki żarcik). ja kocham się w starych jednostkach (1,6 i 1,8 najlepiej na gaźniku)
: 04 lut 2010, 21:08
autor: trepek
Zizel klepie to prawda.
Ale czy kopci i nie jedzie? Hmm... widocznie nie jechałeś nigdy w zadbanym 1.6TD z pompą 10/11mm <ok> Postrach TDI.