Strona 1 z 2
[B3 1.6TD] chłodnica - ułamany króciec
: 15 lut 2010, 15:23
autor: marcin85
Witam. Zna ktos moze patent na ułamany krociec w chłodnicy wody? Niefortunnie zlamal mi sie krociec idący do zbiornika wyrownawczego

Spawanie niestety nic nie dalo, ciasno jest wokół niego. Moze cos wkrecic? A moze ktos posiada na zbyciu dobra uzywana chlodnice do 1.6TD? nie moge jeszcze dawac ogloszen

Czy od innych silnikow podpasuje? czy koniecznie od TD zeby nie bylo problemow z przegrzewaniem sie w upalne dni

: 15 lut 2010, 15:44
autor: Motostacja pl
Masz szczęście że to ten mały króciec. Można by spróbować z jakąś małą tulejką którą musiałbyś włożyć w środek, najlepiej by było ją wkręcić. Potem jakiś klej i może to będzie trzymać.
Starszemu ciekło kiedyś na tym całym łączeniu które jest wokół chłodnicy. Rozebrał to, dał tam specjalny klej którego używa przy montażu centralnego ogrzewania, złożył i nic nie leci do dzisiaj. Więc jeśli nie uda ci się odratować samego króćca to można byłoby spróbować dostać za parę groszy sam plastikowy boczek chłodnicy i zrobić taką rzeźbę. Ale tu nie ma gwarancji sukcesu.
: 15 lut 2010, 16:01
autor: trepek
Miałem to samo, co Ty masz. I wiesz co Ci powiem? Żałuję, że od razu nie kupiłem nowej chłodnicy. Jak sobie policzę ile płynu mi wyciekło, ile to klei przeróżnych, dziwnych mocowań. Jedne nawet dobre były i trzymały się ale... co ori to ori.
Ewentualnie kup sam boczek do chłodnicy.
Ja wkręciłem w to miejsce lekko przerobiony odpowietrznik samochodowy.
: 15 lut 2010, 20:13
autor: Fighter001
Też z tym walczyłem kleiłem różnym badziewiem i nic nie pomogło, ale znalazłem skuteczny patent szpachla samochodowa ta z dodatkiem aluminium. Do tej pory nic nie cieknie no i pare złotych w kielni zostało a trzyma napewno lepiej niż w zamienniku z chin :mrgreen:
: 16 lut 2010, 17:12
autor: marcin85
Niestety nie mam czasu zeby bawic z ponownym klejeniem tym bardziej ze nie mam pewnosci czy bedzie dobrze trzymac, więc nabyłem inna chłodnice
Ale patent ze szpachlą bardzo mi sie podoba wiec moze spróbuję go na mojej starej chlodnicy oczywiscie jak znajde czas

: 16 lut 2010, 18:24
autor: percevalle
marcin85 pisze:nabyłem inna chłodnice
Bardzo dobrze zrobiłeś że kupiłeś nową, przerabiałem i ja ten mały króciec: tulejowanie, klejenie, spawanie plastiku - szkoda kasy na płyn i szkoda nerwów. A potem jak strzeli w trasie najmniej dogodnym momencie i żadnej gwarancji. Tylko zakup nowej chłodnicy, moze byc nawet zamiennik daje gwarancje.
: 16 lut 2010, 18:54
autor: Motostacja pl
marcin85 pisze:Ale patent ze szpachlą bardzo mi sie podoba wiec moze spróbuję go na mojej starej chlodnicy
Tak na marginesie dodam tylko że są talenci którzy szpachlą łatają też dziury w układzie wydechowym

I o dziwno na jakiś czas rozwiązuje to problem. :mrgreen:
: 16 lut 2010, 18:57
autor: trepek
Labiel pisze:marcin85 pisze:Ale patent ze szpachlą bardzo mi sie podoba wiec moze spróbuję go na mojej starej chlodnicy
Tak na marginesie dodam tylko że są talenci którzy szpachlą łatają też dziury w układzie wydechowym

I o dziwno na jakiś czas rozwiązuje to problem. :mrgreen:
Na czas dojechania na giełdę i zrobienia kilku kółek po niej

: 17 lut 2010, 15:18
autor: elektronic
percevalle pisze:marcin85 pisze:nabyłem inna chłodnice
Bardzo dobrze zrobiłeś że kupiłeś nową, przerabiałem i ja ten mały króciec: tulejowanie, klejenie, spawanie plastiku - szkoda kasy na płyn i szkoda nerwów. A potem jak strzeli w trasie najmniej dogodnym momencie i żadnej gwarancji. Tylko zakup nowej chłodnicy, moze byc nawet zamiennik daje gwarancje.
I słusznie. Ja miałem tak samo tyle że mam benzynke. Policzyć uciekający płyn, jakieś kleje i czas potrzebny na demontaż i montaż oraz zalewanie płynem za każdym razem x iluśkrotne wykonywanie tych czynności = mniej niż nowa chłodnica bodaj i zamiennik. Ja znalazłem na alledrogo za 80 czy 90 zł już z wysyłką. Do Diesla może być troche droższe, ale nie musi (nigdy nie miałem diesla to nie mam odniesienia). I maz spokój na przynajmniej 10 lat (tak myśle).
: 18 lut 2010, 14:17
autor: marcin85
No ja kupilem uzywkę

chwilowo wyplukalem sie z kasy przez ten caly remoncik co go powoli koncze i dlatego taka decyzja. Dwie Wasze odpowiedzi i juz wiedziałem ze nie ma sensu wiecej bawic sie z ta chlodnica, tak wiec dzieki za pomoc <ok>
: 18 lut 2010, 14:36
autor: elektronic
Ja dwa razy próbowałem to naprawić. Ale tam jest za duże ciśnienie żeby to dłużej wytrzymało...
: 18 gru 2010, 12:35
autor: primo121
Mam ten sam problem.....
Kleilem wszystkim co wymyslilem.
Nowa do Audi 80 B4 2.3 E kosztuje ponad 250 zl plus wysylka 20-30 i jeszcze to wyjmować to mi sie nie chce.
Ostatnio zaczalem kleić to poxiliną i nawet nie jest zle....
Ale pomsle wlasnie nad zakupem tego plastiku z góry i jakos to poskladac w calosc....
Tylko czy wtedy na zlączeniu przeciekac nie bedzie....
: 18 gru 2010, 12:41
autor: Motostacja pl
A żywicą próbowałeś? Ja żywicą z włóknem kleiłem już wiele rzeczy. Jeśli jest to dobrze oczyszczone i dobrze sklejone to dobrze trzyma. Mam tak sklejone między innymi uchwyty lampy i ślizg zderzaka.
: 18 gru 2010, 14:12
autor: primo121
żywicą nie próbowalem.
za to jakimiś klejami w stylu uszczelki taki gumowy czerwony klej.
poxilina najlepsza wg mnie.
żywicą bym sobie sprobowal jeszcze ale to trzyma mniej wiecej....
takie ciapanie doslownie.... bo poxilina to sie naklei i gdzies przy zlaczeniu przeciek lekki to znowu nakleić warstwe i ok.
nie chce mi sie 300 zl dawac. i roboty pelno a teraz zima....
wlożylem plastikową rurke trochę mniejsza w środek i klejem kropelka zeby trzymalo i weza zalozylem , za opaske i zlapalem taką gumą zeby nie wyskoczyla do tylu bo tak sie dzialo i caly plyn uciekal....
Nibytrzyma teraz
: 18 gru 2010, 14:22
autor: trepek
Kupić używaną chłodnicę, nawet i po wypadku, byleby miała plastikowy bok, który Cię interesuje, dobry. Podmienić plastikowy bok i tyle. Policz sobie ile już wydałeś na kleje. Używaną chłodnicę po przejściach kupisz za flaszkę, dwie.
Ja tak zrobiłem i żałuję, że wcześniej na ten pomysł nie wpadłem, bo w sumie groszowa sprawa a na kleje i inne cuda poszło w moim przypadku ponad 40zł, jedne rozwiązania trzymały lepiej, drugie gorzej ale każde puszczało po pewnym czasie...