Strona 1 z 1

[b3 1,6 TD] Zapowietrzenie układu paliwowego??

: 30 maja 2007, 22:39
autor: Motostacja pl
Ostatnio wyciągałem motorka celem zmienienia wału i teraz mam takie coś. Jak auto postoi całą noc lub trochę na podjeździe bez odpalania to dzieje mi sie takie coś. Odpale go, wszytsko jest ok. Nagle gaśnie. Odpala w miare dobrze, ale zachowuje sie tak jak by paliwa nie miał za dużo, potem tak jak by palił tylko na 3 gary, chwile pochodzi, albo mu przegazuje i wszystko jest ok. Silnik wkręca sie na normalne obroty i nie ma potem problemów z jazdą. Tak to wygląda jak by przepala najpierw paliwo to co ma w węzyku a potem gdzies sie zapowietrzał i potzrebował chwili na przepalenie tego. Nie wiem czy to może być zwiazane z zapowietzreniem układu, bo przecież zrobiłem juz nim ponad 100 km od remontu. Tak to troche wygląda jak by z któregoś z wężyków od pompy spływało paliwo po długim postoaju, ale ja nic nie widze, żadnych wycieków.

: 30 maja 2007, 22:52
autor: kilerek 23
no właśnie poprostu schodzi ci paliwo... a sprawdz dobrze wszystkie połączenia węży paliwowych i wszystko wokół filtra kiedyś szukałem w fordzie 1,8TD gdzie schodzi paliwo i okazało sie że było coś z filtrem paliwa a po wymianie wszystko ok! pozdro!!! i jednak szlifowałeś wał czy drugi? bo nie jestyem na bieżaco ostatnio a jakbyś coś potrzebował to mieszkamy niedaleko siebie więc mozemy sobie jakoś pomagać:)))
pozdro!!!!!!!!!!!!!

: 30 maja 2007, 23:17
autor: Motostacja pl
Wszytsko właśnie na to wskazuje że gdzieś to paliwo musi schodzić. Jutro muszę dokładnie zobaczyć, bo przy wyciąganiu silnika wszystkie te wężyki odkręcałem, może któryś słabo dokręciłem.

A co do wału to zakładałem od innego motorka. Stwierdziłem że tak bedzie szybciej i taniej. Miałem drugi silnik bo wujaszek kiedys robił SWAPa to przełożyłem tamten wał i narazie wszystko chodzi dobrze.

: 31 maja 2007, 09:00
autor: cobra
w SB przewody paliwowe z filtra do pompy są przezroczyste? Jeśli tak to właśnie tam najczęsciej pojawiają się pęcherzyki powietrza. Winne zwykle są niedociśnięte opaski zaciskowe, źle założone przewody lub po prostu sparchniałe gumowe końcówki tych przewodów.
Rano, weź 2 osobę, otwórz maskę i odpal silnik.2 osoba niech obserwuje czy w tych przewodach są pęcherzyki powietrza. Wina może leżeć też po stronie filtra paliwa - pozostaje wymiana.

: 31 maja 2007, 11:06
autor: Motostacja pl
Ok, a więc tak. Wstałem rano i dla pewności otworzyłem maske i sprawdziłem czy gdzieś nie ma jakiś wycieków. Czytso, nic, jednocześnie w wężyku doprowadzajacym paliwo też nic nie ma, żadnych bombelków. Odpalam auto. Przez kilka sekónd chodzi idelanie, tak jak powinno. Nagle gaśnie i staje zuepłeni, tak samo jak wczoraj. Zaglondam pod maske, w wężykach żadnego powietrza. Odpalam ponownie. Auto chodzi nie równo, czasami brzmi to tak jak by paliło na 3 albo i na dwa gary. Przy tym bardzo kopci. Wygląda to tak jak by autko musiało coś przepalić, wode albo coś, no nie wiem. Po chwili dostaje juz normalną dawke czysego widocznie paliwa bo chodzi normalnie. Przestaje dymić i wogóle wszystko jest ok.

Nie wiem co może być tego przyczyną. Gdyby auto z rana od początku paliło tak nie równo no to mógłbym podejrzewać wiele żeczy, świece, zły kont, a nawet wodę w cylindrach. Ale ono odpala super, na dotyk, chodzi chwile dobrze i nagle gaśnie.

Wczoraj jak postało popołudniem chwile to było tak samo tylko objawy o wiele łagodniejsze. Odpaliłem auto, wyjechałem z podjazdu, ruszyłem dość ostro na 1 i dopiero wtedy mi zgasło, ale odpaliłem odrazu i wszystko było ok.

Wiedząc że po dłuższym staniu ma takie obiawy, wczoarj wieczorem gdy ato też stało pare godzinek, odpaliłęm je i chwiel poczekałem, żeby przepaliło to ustrojstwo. Auto przez chwile chodziło dobrze, potem 2-3 sekundy zachwianych obrotów i widocznie przepaliło to bo potem juz było dobrze.

: 31 maja 2007, 11:11
autor: WOJTEK26
Sprawdź czy nie ubywa ci płynu chłodzącego a może przyciera ci sie pierścień w tłuku

: 31 maja 2007, 11:28
autor: Motostacja pl
No tak, ale na przykład gdyby to był gromadzący sie w cylindrze płyn to przecież zaraz po odpaleniu nie chodził by dobrze, a tutaj tak właśnie jest. Odale go chodzi można by rzec idealnie a dopiero potem coś mu odbija. Tak jak by wypalał paliwo z wężyków a coś w pompie by sie zapowietrzało :-/

: 31 maja 2007, 21:25
autor: kilerek 23
bywały przypadki że paliwo schodziło też przez pompe wtryskową .... może właśnie u ciebie tak jest......

: 31 maja 2007, 21:44
autor: Motostacja pl
Tak zauważyłem że jeden z przewodów przelewowych, tych z plecionki jest lekko zwilżały. Jak sie go ściśnie to pozostaje troche paliwa na palcach. Może to jest przyczyna. Może tam gdzieś dostaje lewego powietrza :-/

: 01 cze 2007, 07:44
autor: kilerek 23
no właśnie wymień wężyki przelewowe na wtryskach może tam tkwi problem....

: 01 cze 2007, 13:27
autor: Motostacja pl
Dziś odpalił mi normalnie. Wczoraj poprawiałem te wężyki przelewowe, może wiec to był problem. Zobacze jak będzie jutro. Jesli to się już nie powtórzy to pewnie w tych weżykach był problem.

: 02 cze 2007, 18:52
autor: kilerek 23
jak tam kolego sukces??? czy nadal kłopot?

: 02 cze 2007, 22:53
autor: Motostacja pl
Jednak nadal kłopot :-/ To wszytsko wogóle dziwne jest :-/ Dziś miałem poraz kolejny takie zjawisko, ze odpalam rano auto, gaśnie :-/ Potem wogóle bendiks nie chce wyrzucić. Jak wyrzuci i auto odpali to pali tak jak by na 3 gary i strasznie kopci, nie wiem, tak jak by był zalany albo coś. Przepale to i przez cały dzień jest spokuj, nic nie kopci, pali prawie na dotyk.

Więc teraz tak myśle w czym moze być problem. W przyszłym tygodniu pojede ustawić kont wtrysków bo pewnie po takim remoncie by sie przydało. (Ile to tak orientacyjnie kosztuje :?: )

A co do mojego problemu to tak myślę czy czasem problem nie leży gdzieś po stronie elektryki. No bo to takie dziwne żeby akurat podczas tego porannego odpalanie były problemy z bendiksem w rozruszniku a przez reszte całego dnia ich nie było :-/ A miałem tak już 3 razy, ze jak rano odpalałem i zgasł, to nie chciał przez chwile wyrzucić bendiksa a jak odpalił to właśnie przez chwile chodził tak dziwnie. Nie chciałem tego wiązać razem, ale chyba będę musiał, no bo to dość dziwny zbieg okoliczności nie sądzicie :?:

: 03 cze 2007, 10:42
autor: manq
a może masz przestawiony rozrząd i zapłon.wystarczy ze sie przestawi o jeden dwa ząbki i masz taki efekt.

: 03 cze 2007, 12:19
autor: Motostacja pl
Po weekendzie zamierzam wjechać do jakiegoś mechanika i niech mi to wszystko ustawi, bo niestety rozrządu i kontu wtrysku sam nie zdołam ustawić. A co do rozregulowania tego wszystkiego to całkiem możliwe, no bo przecież wszystko miałem demontowane i mogło sie poprzestawić. Zauważyłem na przykład że na zimnym z wciśniętym ssaniem odpala lepiej niż na ssaniu, wiec na pewno coś jest nie tak :-/

[ Dodano: 2007-06-06, 14:48 ]
No i dziś byłem u pompiarza. Postukał, obadał i stwierdził ze kont wtrusków jest za późny. Powinno byc coś koło 11 stopni a było chyba 6,5, tak więc o prawie pięć stopni spóźniony zaplon.

Po zrobieniu. Zdaje mi sie że auto trochę wycichło, lepiej reagóje na gaz, bo przedtem strasznie opornie wchodziła na obroty. Co do odpalanie to też poprawa. Ale tak dokładniej będę mógł coś powiedziec jak będę rano odpalał, bo na ciepłym to ciężko wyczuć. Ale zdecydownie inaczej teraz silnik chodzi, szczególnie na wolnych obrotach.