Strona 1 z 2

[B4 1.9 TD AAZ] Nie wchodzi na obroty

: 08 lip 2010, 20:22
autor: Tirolog
Moje Audi nie chce wchodzić na obroty. Odpala bez problemu,ale coś jest nie tak. Czy możecie podać przyczynę tego problemu?

: 08 lip 2010, 20:31
autor: Motostacja pl
Tirolog pisze:Czy możecie podać przyczynę tego problemu?
A czy możesz podać trochę więcej konkretów? Co rozumiesz przez nie wchodzenie na obroty bo to bardzo ogólne stwierdzenie.

: 08 lip 2010, 20:51
autor: Tirolog
Paliwo dochodzi. Dochodzi do 2 tysięcy obrotów, przerywa i gaśnie. Znalazłem wcześniejszy temat ale nikt nie odpowiedział na pytanie.

: 08 lip 2010, 20:52
autor: Motostacja pl
Filtr paliwa sprawdzony? Miałem podobny efekt jak filtr mi się zawalił. Jeśli filtr ok, to pewnie pompa siada.

: 08 lip 2010, 20:54
autor: MUNIOR
Tirolog pisze:Paliwo dochodzi. Dochodzi do 2 tysięcy obrotów, przerywa i gaśnie. Znalazłem wcześniejszy temat ale nikt nie odpowiedział na pytanie.
Trzeba by być wrózką żeby na podstawie twojego opisu ,jednoznacznie powiedzieć co się stało .Za mało szczegółów
Tirolog pisze:Paliwo dochodzi.
np.to ,jak to sprawdziłeś ?no chyba że masz ori przezroczyste przewody

[ Dodano: 2010-07-08, 20:55 ]
Labiel pisze:Filtr paliwa sprawdzony?
Podstawowa sprawa do sprawdzenia ,a raczej wymiany w takim przypadku

: 08 lip 2010, 21:00
autor: Tirolog
Do tego doszło mocne kopcenie.

: 08 lip 2010, 21:36
autor: MUNIOR
Tirolog pisze:Do tego doszło mocne kopcenie.
Coraz więcej danych ;-) nie chcę być złą wróżką ale coś czuję że o ile to nie zapchany filtr paliwa albo zapowietrzanie ,to może to być nieszczęsny klin na wale :-/ wada fabryczna silnika AAZ.Jak kolega napisze jeszcze że nie równo chodzi silnik to będzie to bardzo prawdopodobne :-/

: 09 lip 2010, 10:07
autor: trepek
Wtedy wał od TDI i masz spokój.

: 09 lip 2010, 16:55
autor: MUNIOR
trepek pisze:Wtedy wał od TDI i masz spokój.
Nie strasz kolegi :mrgreen:

: 09 lip 2010, 19:03
autor: Tirolog
Wymieniłem filtr i dalej to samo.

: 09 lip 2010, 21:03
autor: gibaj
a przy pompie było coś grzebane?

: 09 lip 2010, 22:03
autor: Tirolog
Mój znajomy stwierdził że to wina katalizatora. Czy to pasuje?

: 09 lip 2010, 22:19
autor: gibaj
Tirolog pisze:Mój znajomy stwierdził że to wina katalizatora. Czy to pasuje?
raczej nie <piwo>

: 09 lip 2010, 22:31
autor: MUNIOR
gibaj pisze:Tirolog napisał/a:
Mój znajomy stwierdził że to wina katalizatora. Czy to pasuje?
raczej nie
Nawet na pewno nie.Pomyśl...zapchał ci się nagle po kilkuset tysiącach przebiegu ? Niemożliwe ...nawet jak jest mocno przytkany to da się w miarę normalnie jechać ,tyle że trochę przymula auto

: 09 lip 2010, 22:38
autor: Tirolog
Czyli to pewnie wina pompy. Dzięki za pomoc