Strona 1 z 1

[1.9 AAZ] nie pali

: 21 lut 2011, 16:46
autor: nolay
Witam was Panowie ponownie!
Chciałbym prosić was o pomoc w nowej części pod tytułem AAZ nie pali cz.2
O co chodzi?! Otóż było to tak: wymieniłem zbiornik wyrównawczy płynu chłodnicowego, zalałem zgodnie ze wskazaniem do MAX. Pojechałem do rodzinki i zgasiłem auto. Po chwili zapaliłem i zostawiłem co by sobie chodziło celem odpowietrzenia układu chłodzenia. Chodzi dobre 20 minut a temperatura jak stała tak stała. Wpadłem na pomysł co by pogazować i tak też uczyniłem. Troche gazu kilka razy a temp dalej stała. Dałem mu gaz na maxa i ściągnąłem noge z gazu i ku mojemu zdziwieniu auto sobie zostało na obrotach!! Zadusiłem go na piątce, zajrzałem pod mache a tu zasrało olejem pół silnika przez taki mały wylocik nad turbiną( z EGR chyba on jest). Po jakieś godzinie auto odpaliłem znów i pojechałem do domu. Dziś z rana kręce, kręce i nic! Szybkie sprawdzenie czy waha dochodzi, czy świeczki grzeją, czy turbina nie zasyfiona. Wszystko w normie. Pozostaje pytanie co jest nie tak?

: 21 lut 2011, 17:58
autor: trepek
Po pierwsze - popraw temat.

Po drugie - płynu dolewamy do poziomu MIN.

Po trzecie - gazowanie ziemnego diesla - tak się niszczy samochody.

Po czwarte - sprawdź poziom oleju.

Po piątek - nie krzywdź samochodu.

: 21 lut 2011, 19:23
autor: nolay
Temat poprawiony. Płynu dolałem do max aby miał co wsiorbać po odpowietrzeniu. Gazowałem go po trasie i 15 minutach postoju z odpalonym silnikiem. Poziom oleju sprawdzałem, jest go dość. Samochodu nie krzywdzę, dbam o niego i jeżdże normlanie, nie katuje go na wysokich obrotach.

: 21 lut 2011, 19:49
autor: trepek
Wysokie obroty to nie katowanie silnika, wszak od tego są. Pytanie tylko kiedy się je osiąga.

Nie podoba mi się to, że samochod został na wysokich obrotach. Była wtedy z tyłu jakaś zasłona dymna? Jaki kolor?

: 21 lut 2011, 20:14
autor: Fighter001
Pompa ma KO albo pociagnal syfu ze zbiornika jak dales po obrotach i paliwo nie dochodzi w takiej ilosci jak trzeba.

: 21 lut 2011, 20:59
autor: gibaj
nolay zostały jeszcze tagi :mrgreen:

: 21 lut 2011, 22:55
autor: MUNIOR
gibaj pisze:nolay zostały jeszcze tagi :mrgreen:
gibaj Aleś Ty się porządnicki zrobił :mrgreen: jak nic modem zostaniesz ;-)

[ Dodano: 2011-02-21, 23:02 ]
Fighter001 pisze:albo pociagnal syfu ze zbiornika jak dales po obrotach i paliwo nie dochodzi w takiej ilosci jak trzeba.
Taaa...i rozbujał się na tym syfie ,tydzież na resztkach <haha> takie rzeczy dzieją się w benzynowych silnikach dwusuwowych a nie w dieslach
nolay pisze:Dałem mu gaz na maxa i ściągnąłem noge z gazu i ku mojemu zdziwieniu auto sobie zostało na obrotach!! Zadusiłem go na piątce, zajrzałem pod mache a tu zasrało olejem pół silnika przez taki mały wylocik nad turbiną( z EGR chyba on jest)
Ewidentnie z opisu wynika że silnik chodził na oleju silnikowym który dostał sie do dolotu ,jakby nie zdusił na biegu to by korby bokiem wyszły

: 22 lut 2011, 07:19
autor: Fighter001
Czyli suszarka poszla. Ale przeciez by zapalil pozniej czy jak to jest?

: 22 lut 2011, 23:51
autor: nolay
MUNIOR pisze: Ewidentnie z opisu wynika że silnik chodził na oleju silnikowym który dostał sie do dolotu ,jakby nie zdusił na biegu to by korby bokiem wyszły
No raczej, że na oleju, potem jak ściągnąłem wąż co idzie od filtra powietrza i łączy sie z turbiną była tam masa oleju. Pytanie tylko czy przy walniętej turbinie by nie odpalił? Wirniki kręcą sie dobrze w turbo, sprawdzałem. Załadowałem aku do peła i próbowałem ale lipa wyszła. Jakieś sugestie Panowie? (z racji pracy wykonywanej na dwie zmiany będe pisał w godzinach późno wieczorncyh!)

: 23 lut 2011, 08:17
autor: Fighter001
Kolego jak turbo puscilo olej to pewnie poszedl do komory spalania. Wykrec wtryski i zakrec rozrusznikiem olej powinno wypluc przez gniazda wtrysku i powinno byc ok. Oczywiscie suszara do regeneracji/ wymiany.