[B3 SB] zimny słabo pali
: 10 lut 2012, 09:37
Witam. Mam problem ze swoim sb-kiem nie moge dojsc od czego mam problem z odpalaniem.
Przy -13 pali od strzała ale czy to -13 czy +3 to po odpaleniu nierówno chodzi, lekko przerywa.
Od -17 muszę go kręcić i kręcić i silnik się "rozbiega" zanim zapali, dzisiaj np przy -20 krecilem go jakieś 5 minut w sumie z przerwami na ładowanie z kabli.
Teraz fakty.
Ciśnienie na cylindrach mierzone na aucie które stało 5 godzin po zgaszeniu - 25 na każdym więc małe ale dalej do rzeczy.
Wtryski wyregulowane na 158
Pompa sprawna
Świece grzeja, filtry dobre
Zapłon ustawiony na 0.90
Olej 10w40
paliwo dochodzi, nie cofa sie, nie zapowietrza sie.
aku jest słabe ale podlaczam nowy i jest to samo, troche szybciej sie rozbiega.
Wedle opinii krazacych w internecie to przy takim niskkim cisnieniu auto powinno palic normalnie jezeli wszystko inne jest sprawne a mi nie pali.
Napewno jest uszkodzonych kilka szklanek bo pukaja mocno na zimnym a na ciepłym ten stukot nie ustaje.
Podejrzewamy że olej z nich spływa i nie otwiera do konca zaworu i stąd te problemy ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć..
Jakieś pomysły?
Przy -13 pali od strzała ale czy to -13 czy +3 to po odpaleniu nierówno chodzi, lekko przerywa.
Od -17 muszę go kręcić i kręcić i silnik się "rozbiega" zanim zapali, dzisiaj np przy -20 krecilem go jakieś 5 minut w sumie z przerwami na ładowanie z kabli.
Teraz fakty.
Ciśnienie na cylindrach mierzone na aucie które stało 5 godzin po zgaszeniu - 25 na każdym więc małe ale dalej do rzeczy.
Wtryski wyregulowane na 158
Pompa sprawna
Świece grzeja, filtry dobre
Zapłon ustawiony na 0.90
Olej 10w40
paliwo dochodzi, nie cofa sie, nie zapowietrza sie.
aku jest słabe ale podlaczam nowy i jest to samo, troche szybciej sie rozbiega.
Wedle opinii krazacych w internecie to przy takim niskkim cisnieniu auto powinno palic normalnie jezeli wszystko inne jest sprawne a mi nie pali.
Napewno jest uszkodzonych kilka szklanek bo pukaja mocno na zimnym a na ciepłym ten stukot nie ustaje.
Podejrzewamy że olej z nich spływa i nie otwiera do konca zaworu i stąd te problemy ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć..
Jakieś pomysły?