Strona 1 z 3
[B3 1.6TD SB] JAkis problem z rozrządem? klinem? umarł nagle
: 30 paź 2012, 12:01
autor: rogi
Panowie

Krótko i na temat. Silnik przeszedł szlif, wymiene uszczelek, sprawdzenie szczelności tłoków itd

Robiłem to po raz pierwszy w życiu ale sobie poradziłem.
Okazało sie że w odwrotną stronę napiąłem napinacz, poluzował sie pasek jednak nie mam pewności czy to było przyczyna nastepujących wydarzeń.
Chodził sobie chwile na postoju, nagle zaczął nierówno pracowaći strasznie dymić na biało.
Po przejechaniu 100-200m w efektem rodeo (strasznie szarpał) zaparkowałem i więcej nie ozył. Rozebrałem rozrząd poustawiałem znaki i poskładałem. Komprecha jest, opór robi straszny. Jednak odpalic nie chce, tylko lekki biały dymek jak kręce. Słyszałem też o mozliwości zerwania klina na wale. Da sie to sprawdzić nie ściągając tego koła?
Pozdro i z góry dzięki za pomoc

: 30 paź 2012, 13:12
autor: pawelrybak15
Tak jak pisałem, spróbuj skorygować kąt wtrysku, bo mógł się przestawić, a wcale dużo nie trzeba aby mieć problemy z odpalaniem.
P.S. Spróbuj psiknąć w dolot Plaka do czyszczenia tapicerki :mrgreen: Albo nawet dezodorantu. Może wydaje się to śmieszne, ale jeśli na tym odpali (a sprawny silnik odpali) to znaczy że na bank coś z kątem wtrysku albo pompą wtryskową. Jak użyjesz Plaka to psiknij w to kolanko na kolektorze dolotowym dość sporo i próbuj odpalać, w przypadku użycia dezodorantu psiknij z wyczuciem też w to kolanko i próbuj odpalać.
: 30 paź 2012, 14:44
autor: rogi
po dokladniejszym sprawdzeniu stwierdzilem ze bylo przestawione o 3 zabki xD
ale metada prob i bledow przestawiłem o 1, potem o 2. NIestety do 3 nie doszedlem bo aku byl juz na wymarciu ale jak tylko go podladuje przesune jeszcze o 1 i zobaczymy. Jezeli to nie pomoze to juz nie mam pomysłow...
: 30 paź 2012, 14:55
autor: pawelrybak15
A co Ty przestawiasz ? :shock:
Nie cuduj z przestawianiem rozrządu :!:
Zdejmij pokrywę rozrządu, kręcąc wałem korbowym za pomocą klucza ustaw go na zero, potem zablokuj sobie wałek rozrządu za pomocą odpowiedniego płaskownika (oczywiście po zdemontowaniu pokrywy rozrządu), pompę ustaw na znak i zablokuj odpowiedniej średnicy bolcem, wtedy zakładaj pasek, napnij go w dobrą stronę, usuń blokady, złóż wszystko jak należy i wtedy odpalaj - musi działać.
Jeśli po ustawieniu wału korbowego na zero nie będzie Ci pasować płaskownik blokujący wałek rozrządu to po rozpięciu paska skoryguj położenie wałka rozrządu tak aby pasował płaskownik i wtedy zapinaj pasek <ok> Po zapięciu paska i napięciu go napinaczem obróć silnikiem parę za pomocą klucza założonego na śrubie kółka wału korbowego, jeśli silnik Ci się nie zablokuje to znaczy że jest OK. Wtedy próbuj odpalać i musi Ci odpalić - cudów nie ma. Jeśli nie odpali to do poprawki kąt wtrysku.
: 30 paź 2012, 15:10
autor: rogi
Przestawiałem tylko kąt wtrysku

wał i zawory sa na znakach tak jak ma byc

: 30 paź 2012, 15:16
autor: pawelrybak15
Uff

Ustaw wał korbowy na zero i zobacz jak wygląda ustawienie koła pasowego na pompie, czy sie pokrywa ze znakiem. Jak nie, to skoryguj aby tak było i wtedy odpalaj <ok>
: 31 paź 2012, 00:39
autor: rogi
Ehh... Ustawilem wszystko tak jak powinno być... i nic.
W akcie desperacji wziałem go na hol...
Nie pali a za mna chmura bialego dymu.
Masz może jakies tworcze pomysły?

: 31 paź 2012, 01:20
autor: pawelrybak15
Skoro silnik normalnie sie kręci, to znaczy że nie nastąpiła kolizja zaworów na co wskazuje też to, że kompresja jest OK. Próbowałeś regulacji kąta wtrysku ?
: 31 paź 2012, 01:58
autor: rogi
Po ustawieniu rozrzadu obracałem wałem 4 razy. Nic nie haczy. Komprecha jest taka ze ledwo wałem obracam. Probowałem kąt wtrysku ustawiac w różnych pozycjach i nie zaskoczył w ogole ani razu. Próbowałem naprawde wiele razy. Coś jest nie tak bo jak robiłem to przed awaria po tym jak robilem szlif glwicy itd to wtedy odpalil od pierwszeg razu pomimo ze kąt wtrysku był przestawiony. Potem tylko kwestia regulacji była. Teraz nawet po przestawieniu kąta wtrysku +/- 5mm w prawo czy w lewo nie ma zadnej reakcji. nawet nie próbował zaskoczyć. Tylko czasem widze lekki biały dymek z rury jak kręce...
: 31 paź 2012, 09:20
autor: slawe1983
Spróbuj przestawić pompę bliżej silnika, a na wyciągniętym przyspieszaczy też nic? I jeszcze jedna sprawa czy pompa dostaje ropkę? I jaką lałeś? Spróbuj bezpośrednio z bańki podać czystą świeżą ropę po przestawieniu kąta wtrysku. A i taka sprawa jeszcze skoro wał z wałkiem rozrządu się pokrywają po kręceniu to może trzeba pompę sprawdzić, może w niej oś się nie kręci. Zobacz czy koło pompy nie ma bicia. A najlepiej jakbyś miał sprawną na podmianę i wtedy sprawdzić czy silnik zaskoczy. Mi w zimie już nie raz pasek na pompie przeskoczył z powodu gęstej ropy ale zawsze po ustawieniu lepiej czy gorzej ale zapalił nawet na plaka z bardzo dużym opóźnieniem konta. Fakt mocy nie miał i bardzo dymił ale silnik pracował.
: 31 paź 2012, 10:11
autor: rogi
Fakt, zapomniałem o plaku... Musze spróbować. Wydaje mi sie że skoro dymi na biało to musi dostawać. Podawałem mu czysta ropke z baniaczka i tez nie chciał palić. Sprawdze tez luzy na kole pompy.
: 31 paź 2012, 11:12
autor: pawelrybak15
Luzu na kole od pompy raczej nie będzie, prędzej moge się zgodzić z tym, że przeskoczył pasek na kole od pompy, ale przecież sprawdzałeś, czy wszystkie znaki i blokady pasują :roll:
: 31 paź 2012, 12:01
autor: rogi
No sprawdzałem... podłube jeszcze dzisiaj i sie okaże czy cos z tego będzie...
: 31 paź 2012, 12:49
autor: slawe1983
A może pompę szlag trafił? Na osi pompy może klin walnął? dobrze byłoby podmienić pompę na inną sprawną. Jeżeli kompresja jest i wałek rozrządu dobrze ustawiony to pozostaje pompa. pawelrybak15 dlaczego nie może mieć luzu na kole pompy? Moja pompa miała luz taki, że zżarło mi pół paska rozrządu. Dopiero gdy zaniosłem pompę do regeneracji okazało się, że mało brakowało a by oś już się do niczego nie nadawała.
: 31 paź 2012, 13:11
autor: pawelrybak15
Rogi poluzuj rurki od wtryskiwaczy i wtedy pokręć trochę, sprawdź czy paliwo wypływa ze wszystkich 4 rurek.
Co do luzu na kole pompy to miałem kilka pomp w swoich łapach i w żadnej nie spotkałem się z zjechaniem wałka albo ukręceniem klina (który jest potrzebny tylko do tego by prawidłowo założyć koło na wałek a później samo się na stożku trzyma przy prawidłowym dokręceniu. No chyba że ktoś za słabo dokręcił nakrętkę na wałku pompy, a tym samym koło nie zostało prawidłowo dociśnięte. To jedyna możliwość. Co innego luzy na ułożyskowaniu wałka, moja stara pompa miała już spory luz ale mimo to chodziła prawidłowo :roll: