[B3 1,6 TD SB] Ciśnienie Turbodoładowania
: 10 paź 2007, 16:25
Korzystając z chwili wolnego zacząłem dzisiaj grzebać trochę przy autku. Wpadłem na pomysł żeby zmierzyć sobie ciśnienie turbodoładowania. Miałem pod ręką barometr więc mówię czemu nie. Wypiąłem gumowy przewód podciśnienia idący od kolektora ssącego do pompy wtryskowej i w jego miejsce podłączyłem barometr.
![Obrazek]()
Odpaliłem samochód i patrzę na barometr: 0. No myślę ok, w końcu bieg jałowy. Przygazowałem do 3tyś a tu wskazówka nawet nie drgnie. Myślę co jest. Przed podłączeniem sprawdzałem barometr. Ale dla pewności sprawdziłem go jeszcze raz. Podłączyłem pod sprężarkę - wskazywał dobrze. Nawet jak sam w niego dmuchałem do wskazówka minimalnie drgnęła, więc barometr jest ok. Podłączyłem go jeszcze raz. I znów 0 :shock: :!: Sprawdziłem drucikiem czy aby ta dziurka w kolektorze ssącym nie jest zapchana, ale nie, wszystko ok. Trochę się wystraszyłem myśląc że turbo mi nie dmucha już wcale.
Wsiadłem w auto i pojechałem się przejechać, ale chodzi całkiem normalnie. 140 km/h bez problemów. Nie tak dawno temu śmigałem nią na autostradzie: 4 ludzi, z przodu opony 195 a z tyłu 205 więc sporo szersze od seryjnych 175 a do tego strasznie silny czołowy wiatr. mimo to szła 170 km/h. Gdyby tego wiatru nie było to spokojnie miałbym 180 km/h a jadąc samemu i na oryginalnych oponkach... Kto to wie. W każdym razie myślę że to i tak całkiem niezły wynik jak na to autko. Więc panowie co jest grane. Dlaczego barometr pokazywał 0 :?:
Dodam jeszcze że kiedyś miałem problemy z zaworem upustowym - cały czas był w pozycji otwartej. Auto wtedy ciężko się rozpędzało. Z 4 ludźmi 120-130 km/h to był maks. Tak więc jestem pewien że turbo dmucha, tylko to 0
:shock:

Odpaliłem samochód i patrzę na barometr: 0. No myślę ok, w końcu bieg jałowy. Przygazowałem do 3tyś a tu wskazówka nawet nie drgnie. Myślę co jest. Przed podłączeniem sprawdzałem barometr. Ale dla pewności sprawdziłem go jeszcze raz. Podłączyłem pod sprężarkę - wskazywał dobrze. Nawet jak sam w niego dmuchałem do wskazówka minimalnie drgnęła, więc barometr jest ok. Podłączyłem go jeszcze raz. I znów 0 :shock: :!: Sprawdziłem drucikiem czy aby ta dziurka w kolektorze ssącym nie jest zapchana, ale nie, wszystko ok. Trochę się wystraszyłem myśląc że turbo mi nie dmucha już wcale.
Wsiadłem w auto i pojechałem się przejechać, ale chodzi całkiem normalnie. 140 km/h bez problemów. Nie tak dawno temu śmigałem nią na autostradzie: 4 ludzi, z przodu opony 195 a z tyłu 205 więc sporo szersze od seryjnych 175 a do tego strasznie silny czołowy wiatr. mimo to szła 170 km/h. Gdyby tego wiatru nie było to spokojnie miałbym 180 km/h a jadąc samemu i na oryginalnych oponkach... Kto to wie. W każdym razie myślę że to i tak całkiem niezły wynik jak na to autko. Więc panowie co jest grane. Dlaczego barometr pokazywał 0 :?:
Dodam jeszcze że kiedyś miałem problemy z zaworem upustowym - cały czas był w pozycji otwartej. Auto wtedy ciężko się rozpędzało. Z 4 ludźmi 120-130 km/h to był maks. Tak więc jestem pewien że turbo dmucha, tylko to 0
