Krzysiek 84 pisze:Policz sobie koszty wielowahacza z B5 i jego wymiany co 2 lata.
Za jakieś 450 zł masz do wyboru koncówki 0,185 / 0,205 / 0,210 / 0,216 WZM przy wysłaniu swoich obsad , oczywiście z wyregulowaniem ciśnień.
Sam wielowahacz nie jest specjalnie drogi, taki za 500zl starcza mi na 2lata. Robię 15-20k rocznie. W e39 mialem z przodu i tył też dalo rade. :]
Z tymi wtryskami odpuszcze narazie, zobacze co bedzie jak wymienie łacznik elastyczny (jest na prawde stary i juz troche zardzewialy) i te poduszki. Mysle jeszcze by zmniejszyc dawke nastawnika z 3.6mg do 4,2mg moze bedzie lepiej?
MUNIOR pisze:KokoJambo pisze:U mnie wtryski pracuja prawidlowo sa nawet ciche, jedyny mi us to to ze leja juz i silnik na nizszych obrotach ma wibracje, co da sie odczuc w srosku i podczas puszczenia auta na 1 lub 2 biegu bez gazu.
Mam duże wątpliwosci co do trafnosci twojej "diagnozy " ...i szczerze wątpię żeby winne tych objawów były wtryskiwacze ...na jakiej podstawie wysnułeś wniosek że to wina wtrysków ? jedyna podstawa to sprawdzenie wtrysków jak rozpylają i przy jakim cisnieniu się otwierają ...sprawdzaleś w ten sposób ? bo jeśli nie ,to szczerze wątpię ze te objawy powodują wtryski.Jakiś tam "obraz " stanu wtryskiwaczy dają obserwacje korekcji w bloku 013 na vagu ,ale na te wskazania ma też wpływ kilka rzeczy ,które moga fałszować wskazania jak np. brudny nastawnik ,czy pękniete sprężyny tłkorodzielacza .Co do samej wymiany końcówek wtryskiwaczy ,to cisnienia otwarcia nie ustawia się poprzez żadne "dokręcenie nakrętki " tylko gruboscią specjalnej podkladki wewnątrz wtryskiwacza ,a wtrysk skręca się najzwyczajniej z wyczuciem do "oporu " .Ori poduszki silnika są raczej niezniszczalne i nigdy nie powodują żadnych wibracji ,nawet jak wycieknie z nich olej ,chyba ze auto maiło dzwona i zostały "zerwane " ...takze nie radzę zakladać jakichkolwiek innych poduszek jak ori uzywki ...założenie "nówek " ze sklepu to przepis na megawibracje z trzęsienim kierownicą i deską rozdzielczą na wolnych obrotach włacznie
Ja wiem, z tą nakretka chodzilo mi o moment dokrecenia, zle sie okreslilem.
Wiem ze korekty mialem mniej wiecej tak.
1. (-0.23) 2. (-0.40) 3.( -2,10) 4. Brak
A ostatnio cos sie zmienilo
1. (-0.23) 2. (-0.40) 3.( -1,70) 4. Brak
Nie wiem ktory to wtrysk ten "3" bo na 3 jest sterujacy od pasa. A vag nie pokazuje 4 bo to jest niby ten sterujacy.
Jesli chodzi o poduchy to wczensiej byly dwie walniete pod silnikiem, wymienilem na uzywki AVON od AFNa obie z koncowka ... 379, wiem druga powinna byc ...382 no i ona właśnie zaczela się znowu rozlewac, byc moze ta 382 jest lepsza dla tego musze wymienic na odpowiednia. Wczesniej po wymianie nie bylo roznicy w rezonansie ktory mam miedzy 1000-1500obrotow (gdy chlodniej i silnik nie jest mocno nagrzany jest jakby lepiej), dodatkowo silnik bardzo plywa przy obciazeniu, aż chodzi mi lewarek przod tyl. Jutro wymieniam poduszke skrzyni, a silnika będe kupowal uzywaną.
Dodatkowo czesto na zimnym podczas ruszania auto dziwnie mi trzesie z przodu, jakby kola boksowaly na suchej powierzchni (deska lata tak jakby gora dol)
Sprzeglo ma 8tys km nowe sachsa komplet, podczas proby ruszenia na recznym nie trzesie, z dwojki jak ruszę tez nie trzesie.
Odlaczenie czujnika predkosci nic nie zmienia. Ani z rezonansem ani z tym skakaniem na zimnym (nie zawsze tez to skakanie jest głownie rano i po pracy czyli gdzy stoi te 6-8h)
Dawka na nastawniku przy rozgrzanym aucie to 3,6mg z wlaczonymi swiatlami radiem itd 3,9mg.
Ale na pewno jest cos nie tak bo puszczone auto na 1 lub 2 biegu nie powinno ta drgać tym bardziej podczas ruszania na zimnym te dziwne podskoki pojawilo mi sję to jakoś z poczatkiem wiosny sam rezonans jest juz od czasu jak go kupilem.
Edit 21,07.18 godz 5:38
Dzisiaj z rana nie mialem problemu zero skakania, rezonans i tak jest ale tak jak pisalem na zimnijeszym mniejszy.
