[B4 1.9 TDi Z1] Sporadyczny błąd nastawnika
: 25 mar 2013, 11:08
Witam serdecznie. Nadal mam problemy z moją 80-tką, ale wierze, że wspólnymi siłami podołamy zadaniu
Otóż podczas jazdy niezależnie od prędkości, biegu i temperatury silnika samochód przestaje reagować na pedał gazu, który wciśnięty do dechy nie daje zmian. Samochód jakby się dusił. Pełno za mną siwego dymu a obroty ledwo się utrzymują biegając od 400 do 800 na obrotomierzu.
Ostatnio poczytałem trochę na forum i uznałem, że to źle ustawiony kąt wtrysku. Jednak po podpięciu go okazuje się, że przez ułamek sekundy pokazuje 42-47, a zaraz potem czyta 255 (czyli poza zakresem z tego co się orientuję). Dodatkowo ma problemy z odpaleniem. [Prawidłowo odpala i jeździ tylko na trybie awaryjnym , czyli po odpięciu nastawnika - jednak nie przyspieszy powyżej 120-130 km/h i klekocze jak stary traktor.]
Po przestawianiu i korektach położenia kąta wtrysku ostatecznie nic się nie zmieniło...
Dodam jeszcze, że odpalając samochód bez nastawnika i później go podpinając słychać, że silnik zaczyna pracować normalnie. Ciszej i efektywniej przy dodawaniu gazu. Oczywiście do czasu podłączenia go do Vaga. Wtedy zawsze wywala bład i gaśnie.
Nastawnik raczej działa bo po wpięciu normalnie pracuje. Proszę powiedzcie od czego jeszcze może pokazywać błąd nastawnika przy takich objawach. Może komputer do wymiany. Pomocy...
Otóż podczas jazdy niezależnie od prędkości, biegu i temperatury silnika samochód przestaje reagować na pedał gazu, który wciśnięty do dechy nie daje zmian. Samochód jakby się dusił. Pełno za mną siwego dymu a obroty ledwo się utrzymują biegając od 400 do 800 na obrotomierzu.
Ostatnio poczytałem trochę na forum i uznałem, że to źle ustawiony kąt wtrysku. Jednak po podpięciu go okazuje się, że przez ułamek sekundy pokazuje 42-47, a zaraz potem czyta 255 (czyli poza zakresem z tego co się orientuję). Dodatkowo ma problemy z odpaleniem. [Prawidłowo odpala i jeździ tylko na trybie awaryjnym , czyli po odpięciu nastawnika - jednak nie przyspieszy powyżej 120-130 km/h i klekocze jak stary traktor.]
Po przestawianiu i korektach położenia kąta wtrysku ostatecznie nic się nie zmieniło...
Dodam jeszcze, że odpalając samochód bez nastawnika i później go podpinając słychać, że silnik zaczyna pracować normalnie. Ciszej i efektywniej przy dodawaniu gazu. Oczywiście do czasu podłączenia go do Vaga. Wtedy zawsze wywala bład i gaśnie.
Nastawnik raczej działa bo po wpięciu normalnie pracuje. Proszę powiedzcie od czego jeszcze może pokazywać błąd nastawnika przy takich objawach. Może komputer do wymiany. Pomocy...