[B4 1Z] Błąd 01268 Nastawnik dawki
: 16 sty 2014, 12:58
Witam
Wczoraj po pok 2h postoju dwukrotnie zgasło mi auto. Wyglądało to tak, ze ruszyłem i po wrzuceniu 2 auto gasło. Później odpaliłem i przejechałem ok 80km bez najmniejszych problemów.
Po powrocie do domu podłączyłem VAGa który pokazał dwukrotnie błąd 01268 - Quantity Adjuster (N146) 18-00 Upper Limit i 17-00 Control Difference
Błędy wykasowałem i po nocnym postoju przejechałem ok 15km bez problemów.
Naczytałem się jednocześnie wiele na temat tego błędu i nie wiem czy mam się przejmować czy nie, bo ewentualne przyczyny mogą być oczywiście różne. Jedne mniej inne mniej kosztowne.
U mnie napięcie nastawnika jest niezmienne przed i po błędzie - 1,42V i dawka też się nie zmieniła - 4,6mg. Czujnik temp paliwa pokazywał temp. paliwa 30,6stopnia przy temperaturze płynu 81stopni.
Nie wiem czy to może mieć wpływ ale we wrześniu zmieniłem komputer na 16bit z wirusem do Muniora. Od tego czasu przejechałem ok 6000km bez problemów do teraz.
Czy sugerujecie żeby coś robić czy póki co obserwować czy znów się powtórzy??
Nie chciałbym być zaskoczony jak gdzieś dalej pojadę, ze nagle zgaśnie i już nie odpali...
Wczoraj po pok 2h postoju dwukrotnie zgasło mi auto. Wyglądało to tak, ze ruszyłem i po wrzuceniu 2 auto gasło. Później odpaliłem i przejechałem ok 80km bez najmniejszych problemów.
Po powrocie do domu podłączyłem VAGa który pokazał dwukrotnie błąd 01268 - Quantity Adjuster (N146) 18-00 Upper Limit i 17-00 Control Difference
Błędy wykasowałem i po nocnym postoju przejechałem ok 15km bez problemów.
Naczytałem się jednocześnie wiele na temat tego błędu i nie wiem czy mam się przejmować czy nie, bo ewentualne przyczyny mogą być oczywiście różne. Jedne mniej inne mniej kosztowne.
U mnie napięcie nastawnika jest niezmienne przed i po błędzie - 1,42V i dawka też się nie zmieniła - 4,6mg. Czujnik temp paliwa pokazywał temp. paliwa 30,6stopnia przy temperaturze płynu 81stopni.
Nie wiem czy to może mieć wpływ ale we wrześniu zmieniłem komputer na 16bit z wirusem do Muniora. Od tego czasu przejechałem ok 6000km bez problemów do teraz.
Czy sugerujecie żeby coś robić czy póki co obserwować czy znów się powtórzy??
Nie chciałbym być zaskoczony jak gdzieś dalej pojadę, ze nagle zgaśnie i już nie odpali...