Strona 1 z 2

[B4 1.9 1Z] Problemy z pompą wtryskową

: 19 sie 2014, 13:32
autor: 9Max4
Witam, mam problemy z pompą wtryskową. Kupiłem auto w październiku zeszłego roku i czasami podczas jazdy zauważyłem iż gdy puściłem pedał gazu od razu zaczęło go mulić, a poniżej 1500 obrotów to już trzeba było redukować bieg, do tego na jałowym biegu obroty falowały tak od 900 do 1200. Parę razy też mi zgasł podczas jazdy, ale po odczekaniu paru lub parunastu minut wszystko już było ok i można było go odpalić, bo tak nie chciał. Zdarzyło mi się też że odpalił poprzez redukcję biegów jakby się zresetował w pędzie. Miałem nieprzyjemną sytuację również w powrocie do domu z pasażerami zaczął znów falować, dodałem gazu na jałowym biegu i zgasł, na dużym skrzyżowaniu na lewoskręcie. Próbowałem coś zrobić ale nic i tylko na bok go przepchnąć, choć nie było nawet zbytnio miejsca. Potem znajomy na hol mnie wziął i próbowaliśmy różnych rzeczy z konsultacją telefoniczną mechanika i nic, wszystko wydawało się być ok. W końcu przyszedł pewien pan mówić że miał ten sam problem kiedyś w swoim i kazał z pompy wykręcić wielką śrubę z nastawnika i wyjąć sprężynkę jakąś. Zakręciliśmy i odpalił od razu, co prawda miał podwyższone stałe obroty lecz działał i mogłem dojechać do domu, gdzie mechanik wymienił mi tę cześć na inną używaną. Po 2 miesiącach problem powrócił sporadycznie, ale bez gasnącego silnika. Dodam iż wówczas miał o wiele większą moc niż normalnie. Potem pojawiał się coraz częściej, przeważnie przy wejściu powyżej 2500 obrotów, później jechałem pewien czas starając się mieć wysokie obroty (ok 3000) i problem znikał, czasem też się zgasił ale odpalił jak kiedyś redukując biegi. Ostatnio pojawił się nowy problem, otóż odpalając obroty stałe spadły do ok 800 lecz za chwilę powróciły, następnie wyprzedzałem tira na 4 biegu i przy 2500 obrotów wrzuciłem 5 bieg a on zamulił kompletnie stracił moc i nie reagował na pedał gazu, po chwili zredukowałem i nagle tę moc nabrał a potem już było ok. Wczoraj natomiast przy odpalaniu przez ok 2-3 sek trzymał 500 obrotów i dopiero powrócił do normy lecz bez mocy i znów przy redukcji do wjazdu na podwórko na 2 biegu nie miał kompletnie mocy i dopiero z 1 biegu wjechałem.

Z góry przepraszam za rozpisanie się ale chciałem szczegółowo opisać mój problem gdyż przyczyny mogą być różne a chciałbym rozwiązać to jak najszybciej. Dodam iż auto jest z początków 94 r. ;-)

: 19 sie 2014, 14:10
autor: kamsta
Skoro początek 94 to przepływka bosch a jak tak jest to kolega munior ci tu napiszę. A tak dla zasady czy czytałeś może regulamin forum? Bo tyle co dołączył a pyta się o coś o czym już milion razy pisano. Przeglądarka takie coś u góry strony nie ma zębów i nie gryzie. Wystarczy odrobina chęci. Pozdrawiam.

: 19 sie 2014, 16:40
autor: Krzysiek 84
Objaw wszystkich potencjometrów - Zakończył swoją prace już.

: 19 sie 2014, 18:48
autor: MUNIOR
9Max4 pisze:Z góry przepraszam za rozpisanie się ale chciałem szczegółowo opisać mój problem gdyż przyczyny mogą być różne a chciałbym rozwiązać to jak najszybciej. Dodam iż auto jest z początków 94 r. ;-)
No i pięknie ze tak ładnie opisaleś problem 8-) ,w sumie to po kilku pierwszych zdaniach ,mozna już z całą pewnoscią stwierdzić ,że przyczyną jest góra pompy wtryskowej ,czyli największy słaby punkt straszych 80 -tek ,nastawnik potencjometryczny .Metody naprawy są w zasadzie dwie <ok> pierwsza wymienić nastawnik na sprawny ,druga ,znacznie lepsza ,szczególnie jak nie zamierzamy pozbywać się auta ,to pozbyć się na zawsze tego typu nastawnika ,którego konstrukcja i zasada działania, jest niestety niezbyt udana , i zmienić nastawnik na nowszy typ ,indukcyjny ,który z racji zupełnie innej zasady działania ,jest w zasadzie bezawaryjny.O regeneracji tego nastawnika ,nawet nie wspominam ,jako o metodzie naprawy ,bo jak przekonało się wielu regenerujących ,po krótszym lub dłuższym czasie ,problem powrócił ,więc moim zdaniem nawet nie warto o tym wspominać ,bo to wyrzucanie kasy w błoto

: 19 sie 2014, 20:05
autor: kamsta
No i tak jak pisałem kolega munior ci wszystko pięknie opisał :-)

: 19 sie 2014, 20:08
autor: MUNIOR
kamsta pisze:No i tak jak pisałem kolega munior ci wszystko pięknie opisał :-)
Po raz nie wiem już który zresztą ;-) ale szukajka gryzie ,co zrobić :mrgreen:

: 20 sie 2014, 16:48
autor: 9Max4
Czytałem podobne tematy już wcześniej lecz nie miałem pewności czy to będzie to samo. Dzięki za pomoc. ;-) Teraz wystarczy poszukać kogoś w mojej okolicy kto będzie potrafił takie coś zrobić bo jak na razie to wszyscy do których dzwoniłem nie bawią sięw takie coś bądź nie potrafią. :-P

: 20 sie 2014, 18:47
autor: MUNIOR
9Max4 pisze:Teraz wystarczy poszukać kogoś w mojej okolicy kto będzie potrafił takie coś zrobić
Mogą ci te poszukiwania trochę czasu zająć ;-)
bo jak na razie to wszyscy do których dzwoniłem nie bawią sięw takie coś bądź nie potrafią. :-P
Normalne i raczej nie tylko w twojej okolicy 8-) .Tego nastawnika nie da się naprawić ,ot tak sobie, zaglądając do niego i coś tam grzebiąc ,czy czyszcząc wytarte ścieżki ...zużywa się mechanicznie ,wycierają się ścieżki ,jak w starym radiu ,gdzie pogłaśniamy ,a tu sie scisza ,albo ściszamy a tu sie pogłasnia ,albo na chwilę całkiem cichnie ...dokładnie to samo dzieje się z tym typie nastawnika ...falują obroty ,nie reaguje na gaz ,czasem gaśnie....wszystko przez brak chwilowego styku na scieżkach ,wtedy komp sterujący nastawnikiem głupieje i mamy to co mamy :-P Nie wiem jakie pieniądze zamierzasz przeznaczyć na naprawę ,ale za ok.300-400zł ,możesz oddać swój nastawnik do regeneracji i to jest najtańsza opcja ,ale żeby nie było że polecam tą metodę ,bo nie polecam ...moim zdaniem wyrzucanie kasy w błoto, jak zamierzasz tym autem jeżdzić dłużej niż pół roku.Jedynie nowszy typ nastawnika ma rację bytu ,i każda złotówka zainewstowana w niego ,nigdy nie będzie wydana na darmo ,w dłuższej pespektywie czasu ,bo działa on na zasadzie indukcji i nie ma się co w nim wytrzeć ani zużyć,co niestety czeka wczesniej czy pózniej , każdy nastawnik potencjometryczny

: 20 sie 2014, 21:41
autor: 9Max4
Chciałbym zmienić ten nastawnik na indukcyjny i mieć spokój. Mieszkam w okolicach Starogardu Gdańskiego i byłbym wdzięczny za udzielenie jakiejś informacji o mechaniku który by mi to zrobił. ;-)

: 20 sie 2014, 22:29
autor: MUNIOR
9Max4 pisze:Mieszkam w okolicach Starogardu Gdańskiego i byłbym wdzięczny za udzielenie jakiejś informacji o mechaniku który by mi to zrobił. ;-)
Obawiam się że tylko ten człowiek z twoich okolic ,może ci pomóc <ok> https://audi80.pl/endriu210,u,7112.htm bo do mnie masz z 500kilosów :roll:

: 25 sie 2014, 10:33
autor: 9Max4
Dzięki za pomoc ;-)

: 22 paź 2014, 09:32
autor: ieble
Zawsze można zrobić to samemu zmieniając wiązkę i cały osprzęt.

: 22 paź 2014, 20:45
autor: kamsta
Można tylko trzeba mieć o tym spore pojęcie.

: 24 paź 2014, 21:15
autor: rodzynek87
Nie takie duże zaraz pojęcie troche chęci i uporu i pomocy muniora :) <ok>

: 24 paź 2014, 21:25
autor: MUNIOR
ieble pisze:Zawsze można zrobić to samemu zmieniając wiązkę i cały osprzęt.
kamsta pisze:Można tylko trzeba mieć o tym spore pojęcie.
rodzynek87 pisze:Nie takie duże zaraz pojęcie troche chęci i uporu i pomocy muniora :)
E tam ...chłopaki po co sie meczyć kilka dni z przekładaniem wiązki :roll: Toż to masakra :roll: Sztuka to zrobic ,i się nie orobić :mrgreen: ... i mogę smiało powiedzieć ,że obecnie stosowana przeze mnie technologia to umożliwia ...Nastawnik ,mapsensor , komp , dwa piny we wtyce do przepiecia i trzy piny we wtyce mapsensora ,jak się sprężę to góra godzinka i taki "bosch" smiga już na indukcyjnym .Komp z pełną diagnostyką ,i auto smiga jak na ok.110 koni przystało :roll: