[B4 1z] padajaca turbina?
: 22 paź 2017, 19:50
Witam. Panowie prosze o porade,wydaje mi sie ze zbliza sie koniec mojej turbinki w 1. Tdi. Objaw jest taki: po postoju (kilkanasie godzin) na zimnym silniku zaraz po odpaleniu nie zalacza turbiny. Gaz w podloge a obroty ida jak by bylo z 50 koni mniej. Po chwili slychac pstrykniecie pod kierownica (tam gdzie te wszytskie przekazniczki) i wraca do normy, ale z dnia na dzien jest coraz gorzej. Czy to wina turbiny czy mpzliwe ze jakis przekaznik siada albo cos??
[ Komentarz dodany przez: PieterB: 2017-10-22, 19:27 ]
davidslr, jeden temat o takiej same nazwie już założyłeś jakiś czas temu i nie dałeś więcej znaku życia a teraz podobnie, więc scaliłem.
Na przyszłość nie dubluj!
[ Dodano: 2017-10-22, 19:50 ]
Prosze przywrocic moj temat i nauczyc sie czytac ze zrozumieniem.
Opisany wyzej temat jest calkiem.inny od tego ktory zalozylem teraz.
We wczesniejszym problemie przy wcisnietym pedale gazu auto tracilo.obroty ,byl problem z nastawnikiem, a teraz mam problem z brakiem mocy. Wchodzi na obroty i trzyma ale ewidentnie nie zalacza turbo :O
[ Komentarz dodany przez: PieterB: 2017-10-22, 19:27 ]
davidslr, jeden temat o takiej same nazwie już założyłeś jakiś czas temu i nie dałeś więcej znaku życia a teraz podobnie, więc scaliłem.
Na przyszłość nie dubluj!
[ Dodano: 2017-10-22, 19:50 ]
Prosze przywrocic moj temat i nauczyc sie czytac ze zrozumieniem.
Opisany wyzej temat jest calkiem.inny od tego ktory zalozylem teraz.
We wczesniejszym problemie przy wcisnietym pedale gazu auto tracilo.obroty ,byl problem z nastawnikiem, a teraz mam problem z brakiem mocy. Wchodzi na obroty i trzyma ale ewidentnie nie zalacza turbo :O