Strona 1 z 5

[B4 1,9 TDI 1Z] Odpowietrzenie układu chłodzenia

: 07 paź 2010, 19:20
autor: rmaslysz
Witam, mam dość dziwny problem, wymieniałem termostat, zanim przystąpiłem do wymiany sprawdziłem go najpierw, i w temp. 87'C zaczął reagować a przy ~92'C był już otwarty w pełni. Założyłem go zgodnie z zaleceniami któregoś z szanownych kolegów żeby blaszki nie blokowały przepływu cieczy. Zalałem układ najpierw przez ten trójnik na górze w bloku tak żeby termostat był już zalany, potem zbiorniczkiem wyrównawczym. Odpaliłem autko, pracowało jakieś 30 min, w aucie zrobiło się cieplutko, silnik złapał 90'C więc powinno grać. Pierwsza jazda i kopa, silnik złapał temp blisko 120 'C, chłodnica u góry była gorąca, na dole zimna, tak samo przewody, górny do chłodnicy gorący, dolny przy termostacie zimny. Moje wnioski są takie, że termostat nie puszcza cieczy, teraz pytanie dlaczego? Macie jakieś rady? Bo próbowałem go odpowietrzać ze 2h i wydaje mi się, że powinno być ok, ale tak nie jest.

: 07 paź 2010, 20:13
autor: MUNIOR
Płyn oczywiście uzupełniłeś po tym jak się przejechałeś ?a układ po dolaniu płynu odpowietrza się sam bez dodatkowych zabiegów .A z tym zalewaniem przez trójnik to tylko utrudniłeś sobie bo to zupełnie zbedne ,z tymi blaszkami również nie obczajam o co chodzi bo o czymś takim nie słyszałem :shock: Ja robiłem to cztery razy i robiłem to normalnie bez zadnych patentów z blaszkami i wlewaniem przez trójnik i nigdy nie działy mi się takie cuda

: 07 paź 2010, 20:23
autor: UKI_XX
a układ nie jest zabity kamieniem :?: i jaka była przyczyna wymiany termostatu :?:

może się nie odpowietrzył całkowicie, dzisiaj wymieniałem króciec z tyłu głowicy i niby cały układ zalałem, odpowietrzałem zalewając do pełna zbiorniczek i lekko w niego dmuchając do momentu aż odpowietrznikiem na powrocie z nagrzewnicy zaczął lecieć płyn (samochód stał na podjeździe przodem w dół) i po tym zabiegu jak się przejechałem to węże spuchły i jeszcze raz odpowietrzałem ale już na płaskim terenie, a na koniec zakręciłem korek w zbiorniczku przy ściśniętym wężu od chłodnicy i temp. była w okolicy 100*C

: 07 paź 2010, 20:26
autor: rmaslysz
Właśnie sęk w tym, że nie ubyło znaczenie dużo płynu chłodniczego, co do tych blaszek, to i mi się też tak wydaje, że to nie powinno mieć znaczenia, ale niech tam. Też mi się tak wydaje, że powinien się sam odpowietrzyć, chyba, że termostat nie puszcza, to tak to wygląda ;/ tak jakby gdzieś był zapowietrzony ale nie wiem jak to dalej ugryźć, chyba, że termostat faktycznie wydaje się być dobry a jest zły..

Co do zakamienienia układu, to nie sądzę, bo cały czas jest zalany płynem chłodniczym. Przyczyna wymiany była taka, że stary faktycznie był uszkodzony ale w taki sposób, że ciągle za bardzo podgrzewał silnik, temp. otwarcia była znacznie wyższa.

: 07 paź 2010, 20:51
autor: UKI_XX
rmaslysz pisze:Co do zakamienienia układu, to nie sądzę, bo cały czas jest zalany płynem chłodniczym.
też tak myślałem dopóki nie przestał mi samochód dawać ciepłego powietrza z nawiewu, niby płyn a jednak kamienia było tyle że nagrzewnica przestała go przepuszczać

: 07 paź 2010, 21:19
autor: rmaslysz
Nagrzewnica akurat mi bardzo ładnie grzeje, aż za dobrze. Gorzej jest natiomiast z chłodzeniem silnika;/ chyba pokuszę się o jeszcze jeden termostat, może ten akurat w garnku ładnie się otwierać, ale nie chcieć tego robić w układzie zamkniętym.

: 08 paź 2010, 08:21
autor: ikswezsutram
ja na twoim miejscu bym przepłukał chłodnice jeszcze bo może ona jest troszeczkę przytkana.to nic nie kosztuje i roboty też nie za dużo a warto spróbować

: 08 paź 2010, 09:16
autor: levis1991
wczesniejszy własciciel mego auta tez mial problemy z temperatura wymienil chłodnice i było dobrze sprawdz tą chłodnice pozdrawiam

: 08 paź 2010, 19:11
autor: rmaslysz
Z tą chłodnicą to nie wydaje mi się, bo jakby tak było, to płyn z trudnościami spływał z niej przy spuszczaniu, dziś wymieniłem termostat na kolejny nowy i w zasadzie bez zmian. Tak się zastanawiam, może to pompa płynu chłodniczego? Da się ją jakoś sprawdzić?

: 08 paź 2010, 19:58
autor: fredi99vv
Wyciąg jeszcze raz termostat,potem sciag pasek z kola pompy płynu,wsadz palucha do srodka a druga reka pokreć kołem pompy,jesli wirnik sie obraca i pompa nie cieknie to jest ok.

: 08 paź 2010, 20:25
autor: rmaslysz
Czyli idąc od tyłu, jeżeli próbowałem kręcić turbinką przy założonym pasku i nie było takiej możliwości żeby się obruciła to powinno być dobrze, wycieków nie widzę nigdzie. To kiego czorta nie chce uregulować temperatury pracy silnika?

: 08 paź 2010, 20:50
autor: fredi99vv
To pompe masz dobrą Bezapelacyjnie :!: po lekyurze twoich postów niwiem co doradzić,został tylko korek i głowica (pęknięta) albo uszczelkę dmuchło.

[ Dodano: 2010-10-08, 20:54 ]
Albo inaczej moze poprostu wskaznik temperatury ci żle POKAZUJE,silnik nie jest nagrzany a ty wymieniasz na próżno termostaty.(i tak mysle że to własciwa odpowiedz na twoje pytanie.

: 08 paź 2010, 21:00
autor: rmaslysz
Widzisz, możesz mieć rację bo problemy zaczęły się po wymianie tegoż czujnika, ten zaczął pokazywać wyższą temp i poszedłem śladem termostatu, a to może faktycznie wina czujnika... Trzeba to sprawdzić..

: 08 paź 2010, 21:17
autor: fredi99vv
A ja myslę ze napewno tak jest :idea: ,jesli nie gotuje płynu to wszystko jest cacy <ok>

: 08 paź 2010, 21:36
autor: MUNIOR
rmaslysz pisze:Widzisz, możesz mieć rację bo problemy zaczęły się po wymianie tegoż czujnika
Trzeba było tak od razu ,jak wymieniłeś czujnik na jakiś tani zamiennik to na pewno będzie zawyżał temperaturę