Strona 1 z 3
[diesel all] grzanie przy dużym mrozie
: 28 gru 2010, 09:58
autor: Mlody13
panowie , czy wasze diesle przy mrozach -10, -20 dobrze grzeja w srodku. jechałem dzis 60 kilometrow i przy temp silnika ok 70stopni potrafił czasem dmuchnac zimnym powietrzem, macie cos takiego w swoich dieslach? ja wtedy przy 60km/h robie redukcje do 3 lapie obroty i zaczyna grzac dobrze a tak to jade jakies 80km/h na 5 biegu i wtedy slabo grzeje
: 28 gru 2010, 10:06
autor: goldi j51
Podstawowe pytanie silnik osiąga temperaturę 90 stopni tak po przejechaniu 10 kilometrów :?:
: 28 gru 2010, 10:08
autor: Jelly
u mnie nie ma problemu. Do pracy mam ok 15 km i po ok. 10km mam w aucie gorąco, choć w duże mrozy temp. cieczy pokazuje nieco powyżej 80st. ale ponoc to wina nieoryginalnego termostatu. No ale z ogrzewaniem wewnątrz nie ma problemu, nawet po wymianie świec z podgrzewacza płynu po kilku minutach z nawiewów leci coraz cieplejsze powietrze
: 28 gru 2010, 10:41
autor: Mlody13
termostat mam wymieniony, a co do temp. to po 10km nie łapie 90 tylko jakies 70 bo erg mam zaslepony i sporo dluzej lapie te 90 w zime
: 28 gru 2010, 10:51
autor: goldi j51
To lipa mimo zaślepienia egr nie powinien tak długo się nagrzewać.Termostat oryginał :?:
: 28 gru 2010, 11:09
autor: gibaj
]termostat mam wymieniony,
to nie znaczy że dobry

czasem założysz nowy i jest do bani :!: ja robię dziennie ok 24km w jedną stronę do pracy i też czasem nie złapie 90 tylko jakieś 75-85 (EGR też mam zaślepiony)ale nawet przy tej temp.grzeje mi ok

(oczywiście mówimy tu o mrozach -15 ,-20)
: 28 gru 2010, 11:15
autor: Mlody13
czy orginalny termostam... zabij nie wiem ale pewnie jakis zamiennik ze sklepu

ogolnie w zimie lapie 90 stopni ale to tylko w miescie przy ciezkiej nodze a na trasie przy lekkiej nodze to przed 90 sie zatrzymuje a w lato nie przekracza 90, a przed zaslepieniem lapal spokojnie 95 stopni. a to słabe grzanie to tylko przy mrozach powyzej 10 stopni
: 28 gru 2010, 11:19
autor: Jelly
może spróbuj chłodnice zasłonić, zobaczysz czy będzie różnica.
: 28 gru 2010, 11:24
autor: gibaj
quote="Mlody13"]czy orginalny termostam... zabij nie wiem ale pewnie jakis zamiennik ze sklepu

ogolnie w zimie lapie 90 stopni ale to tylko w miescie przy ciezkiej nodze a na trasie przy lekkiej nodze to przed 90 sie zatrzymuje a w lato nie przekracza 90, a przed zaslepieniem lapal spokojnie 95 stopni. a to słabe grzanie to tylko przy mrozach powyzej 10 stopn
czyli temperatury masz ok z tego co piszesz czyli albo nagrzewnica zakamieniona albo klapki od nawiewów się poprzestawiały(95 to troszkę przydużo)

: 28 gru 2010, 11:26
autor: diablo228
a masz dolny wąż ciepły ?? chodzi mi przed otwarciem termostatu, może ci przepuszcza i dlatego auto się nie zagrzewa przy minus 10 spokojnie 90 musisz mieć jeśli jedziesz dalej niż 5km

bo inaczej auto sie nie zagrzeje
: 28 gru 2010, 11:44
autor: goldi j51
Jelly pisze:może spróbuj chłodnice zasłonić, zobaczysz czy będzie różnica.
To nie duży fiat żeby chłodnice zasłaniać 'dopóki temperatura nie osiągnie 90 stopni termostat nie puszcza obiegu na chłodnice
: 28 gru 2010, 11:48
autor: Jelly
goldi j51 pisze:Jelly pisze:może spróbuj chłodnice zasłonić, zobaczysz czy będzie różnica.
To nie duży fiat żeby chłodnice zasłaniać 'dopóki temperatura nie osiągnie 90 stopni termostat nie puszcza obiegu na chłodnice
Chyba ze jest walnięty i cały czas otwarty... wtedy będzie różnica przy zasłoniętej chłodnicy.
: 28 gru 2010, 11:58
autor: MUNIOR
goldi j51 pisze:To nie duży fiat żeby chłodnice zasłaniać 'dopóki temperatura nie osiągnie 90 stopni termostat nie puszcza obiegu na chłodnice
Zgadza się
Jelly pisze:Chyba ze jest walnięty i cały czas otwarty... wtedy będzie różnica przy zasłoniętej chłodnicy.
i to również :mrgreen:
: 28 gru 2010, 23:35
autor: misiekdzwon
Pomyślałem chwilę dzisiaj i zasłanianie chłodnicy ma sens zimą jak robimy krótkie odcinki (10-20 km). Moim zdaniem, gdy płyn złapie około 90*C termostat puszcza ciepły płyn do chłodnicy, a zimnym zalewa znowu silnik i znów temp spada, wiadome że nie do temp początkowej, ale na zegarze czasem u siebie widziałem 70-75 stopni. A gdy chłodnica jest przysłonięta, to płyn nie traci tak szybko temp. i choć kolejny raz termostat się otworzy, to w układ poleci ciepły płyn. Osobiście i tak nie zasłaniam chłodnicy, ale chciałem się podzielić takimi moimi przemyśleniami- być może trafnymi.
Pozdrawiam
: 29 gru 2010, 08:22
autor: levis1991
nie chce sie zbytnio powtarzać tez mam problem w jednym aucie z tym, oczywiście chłodnica juz jest przesłoniona i ciagle to sie dzieje... najlepiej przeczyscic układ chłodzenia przez kwasek cytrynowy pozniej po paru dniach wymienic termostat i świece od podgrzewania płynu nic wiecej nie zdziałasz chyba że nagrzewnica juz swoje przeszła i nie nagrzewa tak ci w środku...