Strona 1 z 2
[B4 ABT] Jaki silnik bezproblemowy?
: 09 sty 2012, 16:25
autor: kuba1990
Witam wszystkich, noszę się z zamiarem zakupić jeszcze jedne audi 80 ale koniecznie w dislu i tu pytanie, chodzi mi o silnik jak najmniej bezproblemowy jaki polecacie? dzięki.
Re: [B4 ABT] Jaki silnik bezproblemowy?
: 09 sty 2012, 16:51
autor: spiczi
Popraw tagi, bo temat dotyczy diesla a wpisałeś ABT
Najmniej problemów będzie z:
B3 1,6d JK 54KM. :mrgreen:
B3 1.9d ma już problem z klinem na wale (ale nie ma co wpadać w histerie)
B4 1,9td jak 1,9d + turbina
B4 1,9tdi turbina, komputery i troche elektryki itp itd.
Ciężko powiedzieć co bedzie najlepsze. Jeśli ma jechać i nie trzeba będzie zaglądać to wziałbym 1,9d. Silniki bez turbin są odporne prawie na wszystko. Wystarczy że będzie olej i płyn w chlodny, taki jak odpali to pojedzie. <ok>
: 09 sty 2012, 17:56
autor: MUNIOR
spiczi pisze:Jeśli ma jechać i nie trzeba będzie zaglądać to wziałbym 1,9d.
Potwierdzam 1,9 D <ok>
: 09 sty 2012, 20:12
autor: gibaj
he he racja :mrgreen: oporny ,toporny ale wytrzymały <ok>
: 09 sty 2012, 20:22
autor: kuba1990
Panowie a jakie oznaczenia maja takie zwykłe deasle? dzięki.
[ Dodano: 2012-01-09, 20:25 ]
Orientujecie sie czy ten 1.6 D był również montowany w oplach kadet?
Pytam bo brat miał wlasnie kadeta (łezka) z 1.6D i była porażka.
: 09 sty 2012, 20:28
autor: axell
kuba1990 pisze:Panowie a jakie oznaczenia maja takie zwykłe deasle? dzięki.
1Y
: 09 sty 2012, 21:31
autor: Marcin_89
kuba1990 pisze:Orientujecie sie czy ten 1.6 D był również montowany w oplach kadet?
Pytam bo brat miał wlasnie kadeta (łezka) z 1.6D i była porażka.
Tam był raczej inny 1.6D - oplowski (padaka jak większość dizli w oplu).
Ja mam 1.6D (symbol silnika JK) i nie mam żadnych problemów z silnikiem, mułek ale totalnie bezawaryjny

: 09 sty 2012, 21:51
autor: Fighter001
Audi a opel to roznica w technologi i to duza. 1.6D najmniej bezproblemowy jesli chodzi o silnik i osprzet w 1.9D chyba byla juz troche elektroniczna pompa, napewno w vw caddy taka byla i na dodatek lucas i to byl straszny kibel. Jesli chodzi o bude b4 to pozostaje ci tylko 1.9TD bo 1.9D w b4 raczej nie bylo no i ewentualnie tdi ale to juz takie bez problemowe nie jest ale w porownaniu do innych marek np. opel czy jakas mazda to jest super wiec ja bym wybral 1Z.
: 09 sty 2012, 22:40
autor: Krzysiek 84
Fighter001 pisze: ja bym wybral 1Z.
Jezeli juz to na osprzecie Pierburga 94-95 r

: 10 sty 2012, 00:21
autor: spiczi
Tańsza wersja to b3 z 1,9d 64KM (1Y), droższa to b4 z 1,9tdi 90KM (1Z na pierburgu -lata 94-95)
W b3 jest jeszcze 1,6d 54KM ale 1,9d będzie bardziej zrywny a więcej jak 1,6d nie spali.
W 1,9d nie ma żadnej elektroniki. Prąd jest potrzebny na świece żeby zapalił jak zimy i na elektrozawór na pompie

. Był montowany w 80tkach w latach 08.89r-12.91 <ok>
: 10 sty 2012, 16:24
autor: Motostacja pl
Fighter001 pisze:Audi a opel to roznica w technologi i to duza.
Dokładnie. Nasze B3 w standardzie mają wspomaganie hamulcy, a u teścia w astrze I z 98r tego nie ma :shock:
spiczi pisze:W b3 jest jeszcze 1,6d 54KM ale 1,9d będzie bardziej zrywny a więcej jak 1,6d nie spali.
W 1,9d nie ma żadnej elektroniki. Prąd jest potrzebny na świece żeby zapalił jak zimy i na elektrozawór na pompie

. Był montowany w 80tkach w latach 08.89r-12.91 <ok>
Nie zapominaj jeszcze o 1,6TD w B3. Przecież tam też nie ma co się popsuć jeśli turbo zdrowe.
: 10 sty 2012, 18:16
autor: kuba1990
no tak ale turbina już odpada, bo to zawsze może się zepsuć, a ile muszę szykować na taka np.B3 1.6D lub 1.9D?
: 10 sty 2012, 18:17
autor: Motostacja pl
no tak ale turbina już odpada, bo to zawsze może się zepsuć, a ile muszę szykować na taka np.B3 1.6D lub 1.9D?
Tak jak wszystko inne. Z tym że w tych silnika turbawki były prawie nie do zajechania.
: 02 lut 2012, 23:59
autor: kolder1
Posiadam własnie B3 1.9D ( 1Y) i rzeczywiście, od ponad roku żadnych usterek, pilnować tylko płynów, lać i jechac

: 03 lut 2012, 01:02
autor: icemerc
Labiel pisze:prawie nie do zajechania.
a prawie robi wielką różnice .... Każde Turbo da się zajechać, a te stare turbiny owszem długowieczne ale nie nieśmiertelne...
Dla mnie silnik 1.6 D o mocy 54 PS to motor taki , jakiego szukasz... miałem taki motor, tylko ze w Mk1 i powiem,że jest " wieczny " podwarunkiem , że dbasz o oliwe paski i inne płyny...
Mnie sie nie udało go ubić a pracował na przepracowanym oleju z ursusa i bez wody w chłodnicy 40 kilometrów jechałem, gdzie na skala temperatury sie skończyła... pozniej dolałem na stacji płynu, odpaliłem i dalej w droge... Pojechał na oleju z biedronki i odpalił zawsze, nawet w tegie mrozy... Miał tylko jedna wade - niesamowity slimak z niego...