Siema! Nie chcialem zakladac nowego tematu (w tym miejscu chcialbym podziekowac modowi, ktory skasowal moj temat o lusterkach

) wiec zapytam tutaj.
Wymienilem szklo w lewym lusterku na niebieskie asferyczne (swija droga super sprawa! zamawian tez na drugie lusterko, ma taki kont widzenia, ze likwiduje martwy punkt, ktory mnie do tej pory tak draznil) i kupilem tez do niego mate podgrzewajaca lusterko. Okazuje sie, ze w lusterku mam juz 2 przewody (+ i masa) nieuzywane do podlaczenia wlasnie ogrzewania lusterka, tyle ze sobie wisza zwiniete i schowane. No luks, ale jedna rzecz mnie zastanawia - mianowicie jest na nich caly czas napiecie, od przekrecenia kluczyka w stacyjce. Do tej pory myslalem, ze podgrzewanie lusterek powinno byc zsynchronizowane z podgrzewaniem tylnej szybki, czyli uruchamiane przyciskiem na desce rozdzielczej... a tu wyglada, ze inzynierowie z inglostadt wymyslili, ze beda sie grzaly caly czas?
Po mojemu to troche bez sensu, bo po co maja sie grzac np latem ... dla tego msyle, zeby wpiac sie tym plusem w kabelek ktory idzie do tylnej szybki. No i tu pojawia sie pytanko - gdzie szukac tego kabelka? Ktoredy one sa prowadzone?
A moze zostawic, nie sie grzeja caly czas? Nie bedzie to zbyt duze niepotrzebne obciazenie dla akumulatora? Co myslicie?