Strona 1 z 1

[B3] Ułamany kluczyk od alarmu

: 08 lis 2009, 14:17
autor: Marcin_89
W piątek wyciągałem akumulator, jak odłączam klemę to wyje mi ta syrenka pod maską, bardzo mnie to wk***ia (wyobraźcie sobie, że auto stało na parkingu, a my grzebaliśmy obok w garażu przy Polonezie, a tam niezbyt głośno, ale wyje z auta, jakby ufo leciało :-| ). Chciałem kluczykiem, od wyłączenia tej syreny, ją wyłączyć, no i go uje***em w środku został... Wcześniej kiedyś normalnie przekręcałem i wyłączałem, wyjmowałem kluczyk bez problemu. Jakiś czas temu oba kluczyki (przy zapasówce też mam taki drugi) się wykrzywiły, bo nie mogłem przekręcić tego cholernego zamka.

Do ślusarza z tym lecieć, czy co robić? Alarm działa mi normalnie, ale nie chciałbym, żeby mi idiotyczne dźwięki z pod maski wydawało, jak odłączę akumulator.

: 08 lis 2009, 17:14
autor: bieniek1984
No jak nie mogłeś przekręcić należało czymś prysnąć np: WD-40. Wymienin syrenkę na taka bez dodatkowego zasilania i będzie po sprawie.