Strona 1 z 1

[b4 ABT]Problem z zamkiem

: 03 lut 2012, 14:05
autor: sempik
Witam otóż, wczoraj chciałem otworzyć samochód niestety zamarzł mi zamek(prawie -30 na zewnątrz), więc biegiem do domu poszedłem bo gorącą wodę no i polałem po zamku.. nagle usłyszałem takie jakby pyknięcie jakby cos strzeliło lekko. potem chciałem włożyć kluczyk do zamka niestety wszedł tylko do połowy, może nawet nie. No ale pokręciłem troszke i zamek się otwiera i zamyka przy użyci tej części klucza, niestety problem twki w tym ze każy może byle jakim przyżądem otworzyć zamek bo kręci się i otwiera nawet bez klucza, nie mam pojęcia co sie mogło stać, wiec prosze o pomoc.

Ps. Centralny zamek zamyka dzrzwi, niestety nie używam go ponieważ, wyłączam prąd w samochodzi, bo coś mi rozładowuje akumulator czy to lato czy zima.Dlatego niezbędne mi są działające bez zarzutu drzwi od kierowcy.

: 03 lut 2012, 14:23
autor: Pieterb
wygląda na rozwaloną wkładkę zamka, natomiast nie wiem czy mogła się rozlecieć od polania wodą ale możliwe że tak

: 03 lut 2012, 14:57
autor: sempik
no własnie dla mnie to też troche absurd, czytałem dużo o tym i raczej nie spotkalem sie z taką sytuacją, może po prostu to przez te mrozy bo dużo z tym zamkiem kręcenia było, codziennie zamrznięty.. no nic dzieki za pomoc

: 03 lut 2012, 15:01
autor: PICEK1
Zapadki się rozeszły i przymarzły ponownie,dobrze go zagrzać,i wlać płynu do rozmrażania zamków.Ten płyn trzyma parę dni także jakiś czas będzie spokój.

: 03 lut 2012, 20:10
autor: andi77
sempik, Nigdy nie polewaj zamka wodą. Woda na mrozie błyskawicznie zamarza i w ten sposób jeszcze pogorszysz sprawę.

: 05 lut 2012, 23:27
autor: spaykee
sempik pisze:więc biegiem do domu poszedłem bo gorącą wodę no i polałem po zamku..
łąaahahahhaa GENIALNIE :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Czemu od razu nie rozpaliłeś pod autem ogniska? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

kup sobie na zimę odmrażacz do zamków, a jak zrobi się cieplej to rozbierz wkładkę, przesmaruj, wyreguluj ząbki, żeby pasoiwały Ci pod konkretny kluczyk i ciesz się jego żywotnością przez kolejne lata. Tylko nie polewaj go nigdy wodą... <ok>

Swoją drogą, pewnie tą zapadkę, która ma blokować dostawanie się wody do zamka, też masz wiecznie otwartą? :idea:

: 06 lut 2012, 20:38
autor: sempik
heh, już wszystko wporządku, jednak zameczek zamarzł, dzisiaj troche było cieplej i wszystko smiga jak dawniej dzieki z pomoc:D