[b4 all] Cuda z alarmem (inaczej nie da się tego opisać)
: 28 paź 2012, 19:41
Mój alarm chodził bez problemu pół roku, elegancko otwierał, zamykał, reagował na krańcówki itp. Wsio elegancko. Ale pojawił się strasznie dziwny problem, który polega na:
Sygnał otwarcia drzwi mam podpięty pod ten brązowo-biały przewód biegnący koło dźwigni otwierania maski, ale od jakiegoś czasu alarm nie dostaje sygnału, że drzwi są otwarte, przez co po wyłączeniu alarmu i otwarciu drzwi alarm nie dostaje sygnału, że drzwi są otwarte i zaraz zamyka samochód, chyba że zdążę włączyć zapłon. Wtedy się nie zamkną. Niby nic dziwnego - brak sygnału.
Ale tak nie jest, bo uwaga! Prawe przednie drzwi włączają alarm i po wyłączeniu alarmu oraz otwarciu tych drzwi idzie sygnał do centralki i ta nie zamknie zaraz auta.
Jest też jeszcze jeden motyw, gdy otworzę te drzwi na które reaguje alarm to po otwarciu tych drzwi nie włącza się oświetlenie wnętrza (krańcówka sprawna podmieniałem), ale gdy otworzę resztę drzwi to podświetlenie się załącza, lecz jakby nie dawały sygnału do centralki.
Gdy podłączałem alarm to krańcówkę maski podpiąłem pod sygnałowy od alarmu i gdy podnosiłem maskę na włączonym alarmie to ten wył, a na wyłączonym włączało się podświetlenie wnętrza. Gdy alarm przestał reagować na drzwi to i nie załącza się oświetlenie po podłączeniu maski, tak samo z alarmem nie reaguje.
Co tu się mogło porobić? Dodam, że ponownie sprawdziłem połączenia kabli, nawet ten sygnałowy wymieniłem na drugi, poprawiłem wszystkie luty, nałożyłem koszulki termokurczliwe i nic... Dzisiaj z kilka godzin walczyłem z tym ustrojstwem i nic..
Sygnał otwarcia drzwi mam podpięty pod ten brązowo-biały przewód biegnący koło dźwigni otwierania maski, ale od jakiegoś czasu alarm nie dostaje sygnału, że drzwi są otwarte, przez co po wyłączeniu alarmu i otwarciu drzwi alarm nie dostaje sygnału, że drzwi są otwarte i zaraz zamyka samochód, chyba że zdążę włączyć zapłon. Wtedy się nie zamkną. Niby nic dziwnego - brak sygnału.
Ale tak nie jest, bo uwaga! Prawe przednie drzwi włączają alarm i po wyłączeniu alarmu oraz otwarciu tych drzwi idzie sygnał do centralki i ta nie zamknie zaraz auta.
Jest też jeszcze jeden motyw, gdy otworzę te drzwi na które reaguje alarm to po otwarciu tych drzwi nie włącza się oświetlenie wnętrza (krańcówka sprawna podmieniałem), ale gdy otworzę resztę drzwi to podświetlenie się załącza, lecz jakby nie dawały sygnału do centralki.
Gdy podłączałem alarm to krańcówkę maski podpiąłem pod sygnałowy od alarmu i gdy podnosiłem maskę na włączonym alarmie to ten wył, a na wyłączonym włączało się podświetlenie wnętrza. Gdy alarm przestał reagować na drzwi to i nie załącza się oświetlenie po podłączeniu maski, tak samo z alarmem nie reaguje.
Co tu się mogło porobić? Dodam, że ponownie sprawdziłem połączenia kabli, nawet ten sygnałowy wymieniłem na drugi, poprawiłem wszystkie luty, nałożyłem koszulki termokurczliwe i nic... Dzisiaj z kilka godzin walczyłem z tym ustrojstwem i nic..