[80 B3] nie odpala, zwariował:(
: 12 kwie 2013, 15:50
witam!!
Oto moja historia:
rano otworzyłem samochód normalnie z pilota, wszystko działało jak należy. Kila razy gdzieś samochód pod sklepem zostawiałem, zamykałem i było ok. Nagle w centrum handlowym idę z torbą zakupów otworzyłem centralny wsiadłem i pilot przestał działać i nie mogłem wyłączyć immobilizera.... holowano mnie 40km do domu:( pomyślałem, że to bateria wiec wymieniłem i dalej nic nie działa.... na szczęście miałem kluczyk z pilotem zapasowy wiec wyłączyłem immobilizer i cały tydzień przejeździłem używając tego pilot gdy nagle sytuacja się powtórzyła i centralny się otworzył i tak jakby pilot padł (przestał reagować). Wymieniłem baterie w pilocie, przeczyściłem styki itp. Jeden pilot w ogóle nie reaguje a w drugim tylko dioda się świeci, że niby działa. Ale samochodu nie mogę odpalić:( do kogo mam się zwrócić? co mogło paść? i ile kosztuje taka naprawa? nie znam się zbytnio na tym i nie znam nikogo kto by się znał... więc pewnie jakiś elektromechanik próbował będzie mnie kantować i naciągać;/ proszę o pomoc. Z góry dziękuję:) Pozdrawiam.
Oto moja historia:
rano otworzyłem samochód normalnie z pilota, wszystko działało jak należy. Kila razy gdzieś samochód pod sklepem zostawiałem, zamykałem i było ok. Nagle w centrum handlowym idę z torbą zakupów otworzyłem centralny wsiadłem i pilot przestał działać i nie mogłem wyłączyć immobilizera.... holowano mnie 40km do domu:( pomyślałem, że to bateria wiec wymieniłem i dalej nic nie działa.... na szczęście miałem kluczyk z pilotem zapasowy wiec wyłączyłem immobilizer i cały tydzień przejeździłem używając tego pilot gdy nagle sytuacja się powtórzyła i centralny się otworzył i tak jakby pilot padł (przestał reagować). Wymieniłem baterie w pilocie, przeczyściłem styki itp. Jeden pilot w ogóle nie reaguje a w drugim tylko dioda się świeci, że niby działa. Ale samochodu nie mogę odpalić:( do kogo mam się zwrócić? co mogło paść? i ile kosztuje taka naprawa? nie znam się zbytnio na tym i nie znam nikogo kto by się znał... więc pewnie jakiś elektromechanik próbował będzie mnie kantować i naciągać;/ proszę o pomoc. Z góry dziękuję:) Pozdrawiam.