[All b4] Nietypowy problem z zamkiem...
: 25 sty 2014, 21:51
Witam!
Jest to mój pierwszy post na forum. Pisze w takiej nietypowej sprawie zamka.
Z powodu ostaniach mrozów (w Gdańsku nawet -20) odmówił mi posłuszeństwa zamek od przednich drzwi ze strony kierowcy. Pierwsze podejrzenie było najprostsze - zamarzł. Ale pomimo "podgrzania" autka w garażu u kumpla i zalania rygla buteleczką WD-40 i odmrażacza nie dało to żadnego efektu. Zamek tak jak był zablokowany tak zablokowany pozostał... Po dalszych oględzinach doszliśmy do wniosku że poszła mi linka od klamki i spowodowała zablokowanie rygla w drzwiach. Oczywiście wymiana linki nie powinna sprawić problemów gdyby nie fakt, że drzwi nie da się otworzyć <buu>.
I tu pojawia się moje pytanie: jak "włamać" się do własnego auta jednocześnie nie demolując go do reszty? Chodzi mi o w miare nie inwazyjnie otwarcie zblokowanego zamka.
Pozdrawiam
Jest to mój pierwszy post na forum. Pisze w takiej nietypowej sprawie zamka.
Z powodu ostaniach mrozów (w Gdańsku nawet -20) odmówił mi posłuszeństwa zamek od przednich drzwi ze strony kierowcy. Pierwsze podejrzenie było najprostsze - zamarzł. Ale pomimo "podgrzania" autka w garażu u kumpla i zalania rygla buteleczką WD-40 i odmrażacza nie dało to żadnego efektu. Zamek tak jak był zablokowany tak zablokowany pozostał... Po dalszych oględzinach doszliśmy do wniosku że poszła mi linka od klamki i spowodowała zablokowanie rygla w drzwiach. Oczywiście wymiana linki nie powinna sprawić problemów gdyby nie fakt, że drzwi nie da się otworzyć <buu>.
I tu pojawia się moje pytanie: jak "włamać" się do własnego auta jednocześnie nie demolując go do reszty? Chodzi mi o w miare nie inwazyjnie otwarcie zblokowanego zamka.
Pozdrawiam