Strona 1 z 1
[B4 ABK] Chyba zamarzł amortyzator
: 23 gru 2007, 10:07
autor: dzaba
Hej
Czy to możliwe aby zamarzł amortyzator? Wsiadam w nocy do autka, jade sobie a to auto takie sztywne jakies. Sprawa sie tyczy przedniego lewego amorka. Jak nadusze na lewy błotnik to auto ani drgnie, jakby zamiast amorka kołek był. Autko stoi równo. Czy jak odmarznie to amortyzator bedzie jeszcze działał, czy czeka mnie wydatek?
Pzdr
: 23 gru 2007, 10:12
autor: homer
jezeli ci marznie amor to znaczy ze puscil(tylko jezeli masz olejowy, badz olejowo gazwoy) i czeka cie wymiana

: 23 gru 2007, 10:18
autor: dzaba
Kurde a 3 dni temu byłem na przeglądzie i mial 72 % sprawności.T ak nagle by puścił ?

: 23 gru 2007, 10:23
autor: homer
wystarczy ze w miedzy czasie zaliczyles dziure badz kraweznik i juz mogl sie posypac... sprawdz uwage czy nie masz tez sprezyn guma powleczonych... niekotrzy tak robia a wiadomo guma w zimnie twardnieje przez co sama sprezyna mniej pracuje, mozesz tez miec gumy usztywniajace tylko po tej stronie :roll: w sumie najlepiejnto wez na podnosnik zddejmij kolo i zobacza jka bedziesz mial zarzygany amor to jego wina a jak nie to sprawdz wszystkie laczenia gumowe czy nie sa za mcno zparciale <ok>
: 23 gru 2007, 10:25
autor: pawelbicz
dzaba pisze:T ak nagle by puścił
Może się tak zdarzyć.. kiedyś przy awaryjnym hamowaniu i jednocześnie ostrym skręcie mój półroczny amorek Kayaba przestał istnieć.. dosłownie.. jak go wymontowalem to tłoczysko przesuwało się góra/dół pod własnym ciężarem..
: 23 gru 2007, 10:36
autor: MARCIN 80B4
a może po prostu się zatarł, jak się nie mylę to temp. krzepnięcia oleju w amortyzatorze to ok -40.
: 23 gru 2007, 10:40
autor: labek
Ja tez tak mialem w zimie ze mi zamarzal amor czy niewiem co bo nie sprawdzalem, ale jechalem jak taczka przez chwile a pozniej wszystko wracalo do normy... dwa lata temu i dopiero w czwartek wymienilem amortyzatory przod

: 29 gru 2007, 10:40
autor: dzaba
I już po sprawie. Amorek puścił ale jak na złość dopiero jak prowadziłem autko na warsztat na wymiane amorków heh. Teraz mam nowe Kayaby

A te stare już chyba miały prawo odmówić współpracy, jak sie okazało nie były jeszcze nigdy wymieniane :-|
Pzdr
: 04 sty 2008, 00:08
autor: krzyzak11
Cześć
Mnie dzisiaj spotkał ten problem puścił mi amorek a dzień wcześniej właśnie coś tak za sztywno mi było.Ale na szczęście miałem używki i przełożyłem narazie bo gleba będzie to do tego czasu mogę pośmigać na gazowo olejowym a drugi olejowy.

dzaba ale masz spokój już na jakiś czas z amorami:)
Pozdro
: 04 sty 2008, 11:08
autor: Plastman
U mnie marznie i skrzypi przy skręcaniu kierownicą. Ogólnie rzecz biorąc oznacza to przedostawanie się wody w okolicę uszczelniaczy. Kiedy woda tam zamarznie, "zespawuje" tłoczysko z obudową i amortyzator przestaje działać. Potem odmarza i działa normalnie. Jest tylko taki problem, że zamarznięta woda w błyskawicznym tempie zabija uszczelniacze i amortyzator zacznie wyciekać. Kończy się to wymianą amorka.
[ Dodano: 2008-01-04, 11:08 ]
U mnie marznie i skrzypi przy skręcaniu kierownicą. Ogólnie rzecz biorąc oznacza to przedostawanie się wody w okolicę uszczelniaczy. Kiedy woda tam zamarznie, "zespawuje" tłoczysko z obudową i amortyzator przestaje działać. Potem odmarza i działa normalnie. Jest tylko taki problem, że zamarznięta woda w błyskawicznym tempie zabija uszczelniacze i amortyzator zacznie wyciekać. Kończy się to wymianą amorka.
: 04 sty 2008, 20:47
autor: willi
dzaba pisze:Kurde a 3 dni temu byłem na przeglądzie i mial 72 % sprawności.T ak nagle by puścił ?

ja zglebowałem swoje autko i pojechałem na przegląd stwierdzili najpierw że nie zarejestrują mi autka bo jest za niski :mrgreen: po przejściu kolejki wjechałem ponownie na sprawdzenie amorków i byli w szoku bo miały ponad 90% a buraki myżleli że sprężynki poobcinałem fleksem "idiot" :mrgreen:
ps.ale nie za każdym razem maszyna pokaże dobrze
: 25 sty 2008, 12:09
autor: helmut23
Dwa lata temu zamarzł mi amortyzator i nie chciał puściś, jak po kilku godiznach puścił to wogóle nie trzymał i auto się kiwało w góre i w dół jakby wogóle nic go nie trzymało. Niby na badaniu technicznym amorki byly zprawne, ale zima pokazała jednak swoje:)