Strona 1 z 2

[b4 NG 2,3]gniazda amortyzatorow jak poznac czy do wymiany?

: 15 sty 2009, 15:39
autor: arden
dzis bylem ustawic zbieznosc i gosc mi powiedzial, ze gniazda amortyzatorow sa do wymiany
Ale ze zaspiewal 150 zl za robocizne za i strone pojechalem do mechanika a ten powiedzial ze jak sie podniesie do gory auto to bedzie delikatnie chodzic w tym gniezdzie i jest ok tak ma byc?
Ktory robi mnie w balona? Bo zeczywiscie jak jest podniesiony to troche chodzi w tym gniezdzie.

[ Dodano: 2009-01-15, 21:53 ]
hop hop mam wymienic te gniazda?

: 15 sty 2009, 23:26
autor: Motostacja pl
arden pisze:gniazda amortyzatorow sa do wymiany
Nie za bardzo wiem o co chodzi :roll: Czy chodzi ci o poduszkę mcpersona po szczerze powiem pierwszy raz spotykam się z takim określeniem.

: 16 sty 2009, 08:32
autor: pawlo997
ja tak miałem wcześniej w b3 i sie tym nie przejmowałem teraz mam b4 i tak nie mam podjedz jeszcze do innego mechanika może on ci powie coś sensownego :) pozdr

amortyzatory

: 16 sty 2009, 10:16
autor: arden
jak podniesli auto to ruszalo sie w tych mocowaniach u gory co sa w kielichach (polaczenie z kielichem)

Re: amortyzatory

: 16 sty 2009, 11:15
autor: myster
arden pisze:jak podniesli auto to ruszalo sie w tych mocowaniach u gory co sa w kielichach (polaczenie z kielichem)
najprawdopodobniej poduszki sa juz zbite wysluzone i stad ten luz umnie przy nowych poduszkach ten luz nie wystepuje. Kolejnym sposobem na sprawdzenie poduszki jest otwarcie maski zdjecie oslony od tego gornego mocowania i okreslenie odleglosci tego kieliszka od karoseri auta jesli jest duza luka to ewidentnie poduszka do wymiany

: 16 sty 2009, 12:01
autor: Motostacja pl
Aha, czyli chodzi ci o poduchę. Wątpię aby to ona ci się ruszała. Prędzej łożysko które w niej jest. Ale oczywiście guma też może się wyrobić.

gniazda amortyzatorow

: 16 sty 2009, 18:59
autor: arden
no to juz wszystko wiem
Po prostu ma sie nic nie ruszac, czyli musze je wymienic
dzieki za pomoc

Re: gniazda amortyzatorow

: 16 sty 2009, 21:46
autor: myster
arden pisze:no to juz wszystko wiem
Po prostu ma sie nic nie ruszac, czyli musze je wymienic
dzieki za pomoc
zrob kolego jeszcze fotke tego gornego kieliszka.I kolega dobrze pisze ze moze byc luzna nakretka lozyska taka rowkowana pod tym kieliszkiem i tez beda luzy wiec nie zaszkodzi sprawdzic przed wymiana :) i dodam tak na marginesie polecam poduszki BOGE ja juz zadnych innych nie uznaje :)

: 02 kwie 2009, 22:47
autor: arden
ok sory ze tak pozno sie odzywam. Wymienilem gorne mocowanie amorow czyli tegomy z lozyskiem ... 18 zl szuka. I teraz ajk chwyce za kolo i probuje ruszac to nic nie drgnie,
ale smochod mi lata po calej drodze Nie wiem czy amory nie wytluczone.
Aha sprezyny scisnalem sobie pasem. Proscizna z ta wymiana:)

: 04 kwie 2009, 10:27
autor: zaczek
Auto ci lata po całej drodze bo masz pewnie zbierzność przestawioną, wymieniając łożyska amortyzatorów, zakładam że odkręcałeś kolumne od zwrotnicy (takie dwie duże śruby) i przez to mogła ci sie przestawic zbierzność. Chyba że odkręcałeś półoś i sworzen od zwrotnicy, wtedy zbierzności się nie rusza. Jeśli jednak masz dalej jakieś luzy w zawieszeniu lub podejrzewasz zużyte amortyzatory, to podjedz do stacji kontroli pojazdów, zapłać 20PLN i sprawdzą ci na szarpakach całe zawieszenie oraz stan amortyzatorów. A co do ruszającego sie łożyska w gnieżdzie amortyzatora, to u mnie na podniesionym aucie tez tak jest, bo przecież jak podnosimy auto to nic od gory nie trzyma nam lozyska, wiec opada trocha i musi latac.

: 04 kwie 2009, 11:48
autor: Motostacja pl
zaczek pisze:A co do ruszającego sie łożyska w gnieżdzie amortyzatora, to u mnie na podniesionym aucie tez tak jest, bo przecież jak podnosimy auto to nic od gory nie trzyma nam lozyska, wiec opada trocha i musi latac.
U mnie też tak było, ale tylko wtedy jak miałem już tuleje na wahaczu słabe. Po wymianie tulej na nowe dobrej firmy nie ma już tego efektu, bo nowe sztywne tuleje nie pozwalają ugiąć się wahaczowi aż tak mocno, aby powstał u góry luz.

: 05 kwie 2009, 13:23
autor: zaczek
U mnie też tak było, ale tylko wtedy jak miałem już tuleje na wahaczu słabe. Po wymianie tulej na nowe dobrej firmy nie ma już tego efektu, bo nowe sztywne tuleje nie pozwalają ugiąć się wahaczowi aż tak mocno, aby powstał u góry luz.

Racja <ok>

: 06 kwie 2009, 05:38
autor: BIT BIT
te poduszki dają o sobie znać na mocno zniszczonej drodze z głębokimi dziurami , Ale to nie zmienia komfortu jazdy na normalnej drodze więc niema czym się przejmować Pozdrawiam

: 06 kwie 2009, 08:50
autor: PMX
BIT BIT pisze:te poduszki dają o sobie znać na mocno zniszczonej drodze z głębokimi dziurami , Ale to nie zmienia komfortu jazdy na normalnej drodze więc niema czym się przejmować Pozdrawiam
No na drodze prostej jak tor F1 to nawet możesz mieć same śruby zamiast tulejek metalowo-gumowych i będzie OK. Jak wszyscy wiemy nasze drogi takie nie są a przy wybitych łożyskach i do tego tulejek wahacza czuć jak zbieżność się przestawia na nierównościach. więc nie pisz że nie ma się czym przejmować
<nono> trzeba wymienić i tyle ;-p

: 06 kwie 2009, 18:31
autor: zaczek
Dodam jeszcze, że gdy wybity jest jeden element w zawieszeniu, automatycznie dużo bardziej zużywają sie pozostałe. <ok>