Strona 1 z 2

[b4 1.9td] Wymiana amortyzatora

: 03 cze 2009, 16:01
autor: prze_mo
Witam wszystkich ponownie .
Mam mały problemik gdyż nie mogę nigdzie znaleźć jak krok po kroku wymienić amortyzator przedni.
Obszukałem wszystko w szukajce i nic.
Moze ktoś podrzuci pomysł albo link??
Pomocy!!
Pozdrawiam

: 03 cze 2009, 16:22
autor: gigs
Zaczynasz od tego, żestawiasz auto na podnośnik i odkręcasz koło.

Później możesz odkręcić i wybić końcówke drążka kierowniczego i łącznik stabilizatora, który to możesz odkręcić tylko na dole lub u góry ( klucze nr 16 i 17). (lepiej u góry ja tak robiłem)
Następnie sciągaczami sciągasz sprężyne i pod tarcze hamulcową ustawiasz sobie jakiś klocek tak żeby delikatnie opuścić na niego samochód, tak żeby troszke cała kolumna siadła.

Następnie zdejmujesz osłonke plastikową - osłonke na której umieszczony jest przewód od czujnika abs-u i masz do odkręcenia dwie duże śruby które trzymają kolumne mc-persona z układem hamulcowym. Są to dwie śruby z nakrętkami (nr 22) Kiedy je odkręcasz to albo wyjdą same albo wybij je delikatnie punktakami.

Przed ich wybiciem u góry pod maską odkręć śrubę mocującą w kielichu. Nakrętka chyba (nr 22) i imbusowa (chyba nr 6) Przytrzymujesz imbusową i odkręcasz nakrętke.
I później już wyciągasz całą kolumnę z amorkiem sprężyną i łożyskiem na zewnątrz.
Odręcasz łożysko ( SPRAWDŹ czy nie jest wybite - WARTO też wymienić na nowe przy wymianie amorka) i masz już wszystko na wierzchu.

Opisałem jak umiałem najlepiej. Sam jestem po wymianie i tak właśnie to robiłem. Robiłem pierwszy raz więc i ty dasz rade. Pozdrawiam

audi80[1.9td]wymiana amortyzatora

: 03 cze 2009, 16:35
autor: prze_mo
Dzieki kolego za rade na pewno skorzystam, tylko czy na samochodzie muszę ściągaczami ściągnąć trochę sprężynę?Pozdrawiam

: 03 cze 2009, 16:55
autor: gigs
Tak na samochodzie.

: 03 cze 2009, 17:02
autor: WOJTEK26
A po co sie meczyc na samochodzie ze sprezyna jak mozna wyjac cały Mcpherson z samochodu i wtedy jest super dojscie do spręzyny, przynajmniej ja tak robiłem. Odkrecasz końcówke drązka kier. , łacznik stabilizatora, nakretke górna amortyzatora i 2 sruby od zwortnicy i wychodzi cały Mcpherson.

: 03 cze 2009, 22:33
autor: noorbi
WOJTEK26, jak zwykle ma rację <ok>
Najłatwiej wyjąć całą kolumnę i wtedy do roboty.

: 04 cze 2009, 17:14
autor: 940NW
Wita. Ja mam takie pytanko. Na początku roku mechanik wymienił mi amortyzatory (sam wtedy nie miałem pojęcia jak to się robi). Po kilku miesiącach pojawiło się stukanie. Sam wziąłem się już za robotę i okazało się, że ta okrągła nakrętka mocująca amortyzator do McPhersona była luźna. Dokręciłem i jest ok, ale tu pojawia się moje pytanie. Czy po odkręceniu tej nakrętki powinien być od razu wkład amortyzatora (dociskany od razu przez tą nakrętkę, czy też między nimi powinna być guma? Ja po odkręceniu mam taką gumę i zastanawiam się czy tak ma być czy może amortyzator jest za krótki i mechanik po prostu dopasował jakiejś gumy, żeby docisnąć? Jeśli to faktycznie pomysł mechanika to jak zrobić żeby było ok, bo pewnie z czasem ta guma się spłaszczy i znów będzie stukać. Zastanowiło mnie to dopiero po dokręceniu i założeniu z powrotem amortyzatorów i nie przyjrzałem się temu zbyt dokładnie.

[ Dodano: 2009-06-04, 17:26 ]
Zadam jeszcze pytanko. Na czym ten wkład opiera się w spodzie
(było zalane olejem i nie zajrzałem) To jakis stały element czy jakaś podkładka?

: 05 cze 2009, 10:24
autor: Kubik
Zadam jeszcze pytanko. Na czym ten wkład opiera się w spodzie
(było zalane olejem i nie zajrzałem) To jakis stały element czy jakaś podkładka?
Jak ja wymieniałem te wkłady to żadnej podkładki na dół nie było. Wkłady siadają w miejsce tłumików, a spód kolumny jest tak wyprofilowany że wkład siada centrycznie.
Na górę idzie wkładka centrująca wkład i nakrętka.

A tu masz rys. całej kolumny porównaj czego brakuje lub czego masz za dużo.

Obrazek

: 05 cze 2009, 10:48
autor: siwusek216
kubik pisze:Na górę idzie wkładka centrująca wkład i nakrętka.
Zależy od producenta, przy Monroe miałem wkładki centrujące a Sachs pasuje idealnie bez podkładek i pierścieni centrujących.

: 05 cze 2009, 11:04
autor: Kubik
siwusek216 pisze:
kubik pisze:Na górę idzie wkładka centrująca wkład i nakrętka.
Zależy od producenta, przy Monroe miałem wkładki centrujące a Sachs pasuje idealnie bez podkładek i pierścieni centrujących.
A bardzo możliwe, dla uściślenia ja zakładałem Kayaby.

: 05 cze 2009, 11:09
autor: 940NW
Na tym rysunku, które to ta wkładka centrująca? Rozumiem, że nr 25 to nakrętka, czy coś idzie między nakrętkę 25 i wkład 36, no i z czego jest zrobiona ta wkładka centrująca?

: 05 cze 2009, 11:31
autor: siwusek216
Ja na wkładach Monroe miałem metalowa wkładkę centrująca wkładaną pod nakrętkę(żeby wycentrować wkład w tubie który był węższy)

: 05 cze 2009, 11:33
autor: Kubik
940NW pisze:Na tym rysunku, które to ta wkładka centrująca?
Na tym rysunku jej niema bo to jest rozwiązanie oryginalne czyli tłumik w otwartym oleju, wkład który kupujesz jako zamiennik jest to tłumik w zamkniętym oleju i wtedy jest dodawana wkładka centrująca.

: 05 cze 2009, 12:07
autor: 940NW
Czyli wychodzi na to, że ten element co mam pod tą nakrętką, to ta wkładka, a nie twórczość mechanika wymieniającego amortyzatory. Więc wychodzi na to, że mechanik nie po dokręcał tych nakrętek i dlatego mi to się tłukło (pojawił się również luz poziomy na kole, ale nie od razu). W razie jakby jednak to się powtarzało, to czy można dokupić taką wkładkę oddzielnie, najlepiej chyba metalową tak jak ma kolega w amortyzatorach monroe?

: 05 cze 2009, 12:12
autor: Kubik
940NW pisze:Czyli wychodzi na to, że ten element co mam pod tą nakrętką, to ta wkładka, a nie twórczość mechanika wymieniającego amortyzatory.
Wydaje mi się że to jednak twórczość mechanika, bo te wkładki są zawsze metalowe.
Tak jak pisałeś wcześniej raczej mechanik coś dopasował.
Jedyne co mi się nasuwa to guma posłużyła mu do zniwelowania luzu bo nakrętka mogła nie dochodzić z powodu zniszczonego gwintu na kolumnie.