Strona 1 z 1
[B4] Jak wymienić przednie amortyzatory w AUDI B4?
: 09 gru 2009, 18:59
autor: Tirolog
Jak wymienić przednie amortyzatory w AUDI B4?
Proszę o szybką odpowiedź
: 09 gru 2009, 20:46
autor: gad07
odkrecasz pol os koncowke drazka sworzen mocowanie gorne macpersona i wyciagasz calosc na zewnatrz pozniej trzeba scisnac sprezyne sciskiem do sprezyn odkrecasz ta nakretke ktora masz na gorze nacieta zdejmujesz poduszke amora wraz z lozyskiem pozniej gniazdo sprezyny i sprezyne pozniej odkrecasz duza nakretke ktora trzyma amor w osadzie najlepiej urzyc klucza do rur

no i masz amor na zewnatrz a skladasz to w odwrotnej kolejnosci

: 10 gru 2009, 18:31
autor: audipiekne
odkręcasz górną nakrętkę 21 klucz chyba albo 22 imbus wkładasz z góry żeby ci sie amortyzator nie obracał ale nakrętki nie odkręcaj do końca popuść przegub 32 klucz nasadowy odkręć koło podnieś auto odkręć łącznik stabilizatora zdejmij końcówkę użyj specjalnego ściągacza wykręć dolną śrubę od sworznia dolnego pod przegubem i od hacz abs jak masz normalnie rozczep przewód znajduje się pod maską zaraz koło filtra powietrza jak chodzi o prawą stronę no i wyjmujesz sworzeń z dołu normalnie połóż łomika na wahacz i naciśnij na dół powinien wyskoczyć no i jak wyjmiesz to zakładasz specjalne ściągacze na sprężynę ściskasz odkręcasz taką nakrętkę takie dwa wycięcia ma zdejmujesz sprężynę wkładasz w imadło bierzesz żabki dobre i odkręcasz od amortyzatora nakrętkę taka duża
: 20 mar 2010, 23:06
autor: iacek
Kolega Gad 07 opisał to w sposób w jaki najszybciej wymienić amortyzator :->
: 22 mar 2010, 19:55
autor: piotrek 250279
ja to mam patent jak zrobic ten myk bez tego scisku do sprezyn .powiem pod warunkiem ze nie bedziecie sie smiac f
: 22 mar 2010, 19:57
autor: Przemo80b3
Piotrek, pochwal się swoim patentem, nie bedziemy się śmiać.
: 22 mar 2010, 20:19
autor: Krzylu
Mam pytanie odnośnie amortyzatorów ,czy każdy jest jednakowej długości bez trzpienia który wkładany jest w korpus
mam sportowe które się wylały i muszę je zastąpić,chodzi mi głównie o korpus w którym siedzi amor.Jest to komplet Supersporta i teraz czy wymieniając na nowy amortyzator będzie pasował w stary korpus.
p.s którą firmę polecacie
: 22 mar 2010, 20:21
autor: piotrek 250279
no wiec przed tymi wszystkimi operacjami o ktorych koledzy pisali wyzej. podnosze autko z jednej strony,sciagam kolo pod wachacz podstawiam jakis pniaczek,i opuszczam na dul zeby sprezyne jak najbardziej scisnelo,dodatkowo podnosze tyl auta po przeciwnej syronie,zeby jeszcze bardziej zwiekszyc nacisk.jak juz tak sprezyne mam scisnieta,biore drot wiazalkowy(taki jak uzywany jest na budowach do wiazania zbrojenia)zginam go na 4ry czesci i wiaze tak scisnieta sprezyne(jedno wiazanie to 8siem pojedynczych drutow)Robia tak w 4rech miejscach.Potem opuszczam autko z tylu , i podnosze za przod a sprezyna pozostaje scisnieta.Po wykonaniu prac ktore koledzy opisali wyzej,znowu podnosze pniaczek pod wachacz opuszczam ,ustawiam sprezyne przecinam druty i gotowe <ok>
: 22 mar 2010, 21:18
autor: wampir1988
Trochę takiej zabawy jest z tym twoim patentem ale jak ci to tylko pomogło to czemu nie ja osobiście pożyczyłem ściągacze (samoróbki) od kumpla i bez kombinowania było zrobione.
: 23 mar 2010, 06:25
autor: Przemo80b3
piotrek 250279 Świetny patent, gratuluję pomysłowości <ok> Ja jak kiedyś razem z bratem wymienialiśmy w oplu astrze poduszkę amortyzatora to zrobiliśmy ''ściągacze samoróbki'' i się przydają do dzisiaj :mrgreen:
: 23 mar 2010, 08:50
autor: Jelly
piotrek 250279 pisze:no wiec przed tymi wszystkimi operacjami o ktorych koledzy pisali wyzej. podnosze autko z jednej strony,sciagam kolo pod wachacz podstawiam jakis pniaczek,i opuszczam na dul zeby sprezyne jak najbardziej scisnelo,dodatkowo podnosze tyl auta po przeciwnej syronie,zeby jeszcze bardziej zwiekszyc nacisk.jak juz tak sprezyne mam scisnieta,biore drot wiazalkowy(taki jak uzywany jest na budowach do wiazania zbrojenia)zginam go na 4ry czesci i wiaze tak scisnieta sprezyne(jedno wiazanie to 8siem pojedynczych drutow)Robia tak w 4rech miejscach.Potem opuszczam autko z tylu , i podnosze za przod a sprezyna pozostaje scisnieta.Po wykonaniu prac ktore koledzy opisali wyzej,znowu podnosze pniaczek pod wachacz opuszczam ,ustawiam sprezyne przecinam druty i gotowe <ok>
Chyba jednak lepiej wydać pare złotych na ściągacze do sprężyn. I nie trzeba tak sie "bawić"... No ale jak robota sie udała to gratuluje!
: 23 mar 2010, 13:37
autor: Kolczat
e no powiem nie zla rzezba ;] piotrek 250279, masz leb, ja bym na to nie wpadl ;] ale mimo wszystko dobry pomysl...
: 23 mar 2010, 18:24
autor: piotrek 250279
wiecie potrzeba matka wynalazku.pewnie zrobil bym sobie te sciagacze ale, nawet niewiem jak to ustrojstwo wyglada, i jak dziala

: 23 mar 2010, 20:51
autor: Kolczat
dwa haki (?) z nagwintownaym otworem polaczone na jednym precie gwintownaym... cos w tym stylu mozna by to opisac ;]
wymiana amortyzatorów
: 24 kwie 2013, 10:27
autor: mariusz1979
wszystko kolega pięknie napisał ale ja bymużył ewentualnie jakiegoś grubszego drutu bo ta sprężyna jednak ma w sobie trochę mocy. jakby tak ten drucik puścił to można zęby zbierać po garażu (w najlepszym wypadku). widziałem osobiscie jak wystrzeliła taka sprężyna i daję słowo nie chciał bym dostać nią gdziekolwiek. no ale patent dobry tylko czasochłonny i odrobine ryzykowny. no ale polak ze wszystkim sobie da rade hahahaa!!!!!!!!!!1