Strona 1 z 6

[B4 2.0 ABK] przycinanie sprezyn?!

: 19 kwie 2010, 12:51
autor: kamil_coupe
Witam! Mam takie nietypowe pytanie, czy przycina ktoś sprężyny w Krakowie lub okolicach?

Pytam ponieważ odebrałem auto od mechanika i głupek zamiast mi wymienić w moim coupe sprężyny na sportowe (niebieskie - takie jak były) to wsadził mi zwykle i teraz moje audi wygląda jak by chciało wystrzelić do góry bo jest tak podniesione <buu>
Mogę dodać zdjęcie ale nie chce nikogo wystraszyć :-P

Proszę o jakieś namiary i z góry bardzo dziękuje.

: 19 kwie 2010, 12:55
autor: Motostacja pl
kamil_coupe pisze:Mam takie nietypowe pytanie, czy przycina ktoś sprężyny w Krakowie lub okolicach?
Przycinanie sprężyn :!: :?: Życie ci nie miłe :?: Takie rzeczy to tylko dla wieśtuningowców.

: 19 kwie 2010, 13:24
autor: kacper85
Włóż krótsze ale o takiej samej liczbie zwojów, tylko tak zrobisz to rozsądnie, charakterystyka się nie zmieni. Przycinanie to nie jest za dobry pomysł jeśli chcesz jeździć tym autem.

: 19 kwie 2010, 19:00
autor: ATLAS
Labiel, kacper85, ile razy jeździliście autami z uciętymi zwojami springów? Ja wielokrotnie i nie odczułem negatywnych skutków tych działań. Choć przyznam, że najczęściej brakowało jednego zwoju :)

kamil_coupe, to niech Ci mechanior oddaje Twoje niebieskie springi, albo niech płaci hajs. Pogięło go? U kogo Ty naprawiasz?? :-/

Akurat w B4 nie widzi mi się cięcie przednich sprężyn, ale co do tylnych nie miałbym skrupułów uciąć 1 zwój.

: 19 kwie 2010, 19:06
autor: luk448
kamil_coupe pisze:Mogę dodać zdjęcie ale nie chce nikogo wystraszyć :-P

kamil_coupe dawaj fotkę - My lubimy się bać :mrgreen:

: 19 kwie 2010, 19:09
autor: Motostacja pl
ATLAS pisze:Labiel, kacper85, ile razy jeździliście autami z uciętymi zwojami springów? Ja wielokrotnie i nie odczułem negatywnych skutków tych działań. Choć przyznam, że najczęściej brakowało jednego zwoju :)
No właśnie nie jeździłem, bo tak lekkomyślny nie byłem <ok> Nie chodzi o to że odczujesz to podczas jazdy tylko o to że po wjechaniu w dziurę sprężyna będzie rozciągać się znacznie bardziej niż przewidzieli to konstruktorze bo powiedźmy rozciągnięcie o 10 cm zostanie rozłożone na przykład na 5 zwoji a nie na 6 czy więcej jak przewidziała fabryka. A to w skrajnych okolicznościach może doprowadzić do pęknięcia sprężyny.

: 19 kwie 2010, 22:57
autor: ATLAS
Labiel, teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką. Ja wolę przekonać się na własnej skórze niż tylko gdybać :) Z pewnością sprężyna skrócona fabrycznie będzie lepiej działała niż podobna ale o uciętym jednym zwoju.

Weźmy springa z mojego cabrio:
Obrazek
Niebieska to H&R -40mm, Czerwona to -60mm.
Ich długość jest taka sama, jednak czerwona jest bardziej progresywna, ale myślę, że ucinając jeden zwój z niebieskiej nie byłoby przepaści w jeździe. Oczywiście jeżdżąc na sportowych amorkach. Przypuszczam, że mogłyby szybciej siąść amorki. Ale czas zaoszczędzony na szukaniu bardziej obniżających springów zrekompensowałby zużycie amorów i troszkę gorsze właściwości jezdne (jeśli w ogóle dałoby się je dostrzec).

: 19 kwie 2010, 23:02
autor: luk448
ATLAS, a która z nich jest bardziej twarda na aucie?Wydaje mi się że takie lekki skrócenie o jakim pisał ATLAS nie wpłynęło by w dużej mierze na szybsze zuzycie amorków.Oczywiście tych o skróconym skoku.

: 19 kwie 2010, 23:08
autor: TYGRYSQ
kacper85 pisze:

ATLAS, a która z nich jest bardziej twarda na aucie?
twardsza jest pewnie niebieska bo jest z grubszego drutu zrobiona.. co przekłada sie na prace sprężyny i mniej siądzie od tej czerwonej

: 19 kwie 2010, 23:32
autor: Motostacja pl
ATLAS, ale to są chyba sprężyny tylne. Przednie są znacznie grubsze i o mniejszej ilości zwoji. Po za tym na końcach zwężają się więc taki manewr ciężko jest przeprowadzić.

A tak po za tym za młodzieńczych lat w Golfie (kiedy to byłem podjarany na obniżenie auta a kasy na to nie było) testowałem coś takiego jak skręcanie ze sobą zwoji. Przy skręceniu dwóch razem, auto nie obniżyło się w ogóle. Wyeliminowałem z pracy dwa zwoje ale pozostałe się rozciągnęły. Efekt tego był taki że auto stało tak samo tyle że pewnie charakterystyka pracy sprężyn była by inna. Zaniechałem więc tych testów bo nie było sensu.

: 20 kwie 2010, 14:42
autor: pandamix
Atlas do czego te gumy na niebieskich springach?jakie to ma zastosowanie,z tego co pamiętam to glenio -60 cioł zwój w b3,jego trzeba się pytać jak się jeździło,a ja mam sposób na to żeby niżej opuścić auto,gwint :lol:

: 20 kwie 2010, 21:24
autor: ATLAS
Labiel, przecież napisałem, że:
ATLAS pisze:w B4 nie widzi mi się cięcie przednich sprężyn, ale co do tylnych nie miałbym skrupułów uciąć 1 zwój.
:-) Tak na fotce pokazałem tyle springi z mojego cabrio. Niebieskie są już zamontowane o Trevora (niegdyś Tomczax).
Labiel pisze:Przy skręceniu dwóch razem, auto nie obniżyło się w ogóle. Wyeliminowałem z pracy dwa zwoje ale pozostałe się rozciągnęły. Efekt tego był taki że auto stało tak samo tyle że pewnie charakterystyka pracy sprężyn była by inna.
Wow, nie wiedziałem, że tak jest w golfie :)
pandamix pisze:Atlas do czego te gumy na niebieskich springach?jakie to ma zastosowanie
Wydaje mi się, że zabezpieczają przed korozją :) bo w tych progresywnych miejscach springi się bardzo obcierają i pracują, przez co odpada lakier i wychodzi ruda. Nie wiem czy to modyfikacja poprzedniego właściciela, czy też fabryczny bonus od H&R. Ale dzięki nich springi po umyciu są jak nowe, Trevor zapoda na pewno fotki i zobaczycie :) Zatem pod tym względem polecam takie zabezpieczenie.
Jednak teraz pomyślałem, że pewnie minimalnie to niweluje obniżenie... Ale zawsze można naciąć tą gumę bez zdejmowania zawiechy i ją wyrwać :)

PS okazuje się, że obie te obniżające springi są takiej samej wysokości jak seryjne :) Jednak ze względu na ich inną twardość i progresywność, auto inaczej siada.
Na pewno cięcie zwoju nie jest idealnym rozwiązaniem, ale jest idealną alternatywą :)

: 21 kwie 2010, 12:42
autor: Kolczat
ATLAS pisze:fabryczny bonus od H&R
ja mam to samo ;] ucinac? no coz ja sie zgadzam z Atalsem, przednich bym nie cial ale tyl, czemu nie... jednak mnie i tak to nie dotyczy bo ja potrzebuje nizszy przod bo tyl mam na styk ;p

: 22 kwie 2010, 13:36
autor: kamil_coupe
Dzięki chłopacy za odp :-D widzę tu podzielone opinie i sam już nie wiem czy ciąć czy nie :-P najlepiej by było jak by się jakiś warsztat pod tym podpisał, nie znacie takiego?

Myślałem też żeby zostawić ten przód, a podnieść tył na tych gumach co się wkłada miedzy zwoje? Lub wymiana na nowe sprężyny co mi się nie bardzo uśmiecha:-/ dlaczego? Dlatego, że wtedy te alu 15' co mam na zdjeciu będą za małe i sprzydałyby się 16'.
Co tu robić?

: 22 kwie 2010, 23:24
autor: limal19
kolego ja bym sobie wzyciy springow niecioł ,mam kumpele taka ,ze w golfie tył ma jak w terenowce i jakis madry mechanik powiedział jej ze wystarczy tylko przyciac springi zeby auto stało normalnie , ale dlamnie to samobujstwo i tak jek jej tez powiedziałem :-D