Strona 1 z 1
[80 B4] kontrola stanu amortyzatorów
: 20 cze 2007, 19:49
autor: Gienek
Witam kolegów i proszę o wyrażenie opini na poniższy temat.
W lutym byłem na diagnostyce i skuteczność amortyzatorów została oceniona na 75 - 80%.
Przejechałem 6 tys km po polskich drogach.
Ostatnio w czasie jazdy testowej mechanik stwierdził zużycie przednich amortyzatorów oraz łożyska górnego mocowania (trzeszczy przy ruszaniu na skręconych kołach) . Opisał to jako podwójne odbicie po wjechaniu w dołek.
Próbowałem rozbujać samochód ciągnąc i napierając na relingi dachowe. Trochę się pomęczyłem, a samochód wracał do pozycji neutralnej po dwóch, trzech przechyłach i to wcale nie głębokich. Naciskanie na przód też nie spowodowało dłuższego bujania góra-dół. Dało się słyszeć charakterystyczny odgłos ściskanego powietrza.
Dodam jeszcze, że nie wozi mnie po ulicy, nie mam problemów z przyczepnością i hamowaniem na wybojach.
Co o tym myślicie? Warto wydawać kasę na nowe amorki?
: 20 cze 2007, 20:05
autor: Omen
Wg. mnie warto wydać kasę na diagnostyke amortyzatorów ( ostatnio płaciłem za taką usługę 10 zl.) i wtedy zobaczysz na czym stoisz a raczej na czym jezdzisz..
Pozdr. Adam
: 20 cze 2007, 20:14
autor: PABLO
Ja byłem ostatniuo u mechanika to powiedział że prawy przód do wymiany. Tydzień później na przeglądzie powiedzieli że amorki są w bardzo dobrym stanie

: 20 cze 2007, 20:15
autor: krzysiek11
amortyzatory mają to do siebie że najpierw traca zdolnośc do tłumienia a pózniej ''buja'' sie samochód ale jeżeli wszystkie elemęty zawieszenia sa wpożądku to nawet lekko wysłuzone amortyzatory nie powinny chalasowac.
: 21 cze 2007, 09:06
autor: czarekj
Na diagnostyce często wychodzi sprzawność rzędu 70 - 80 % i diagnosta twierdzi, że można jeździć. Po wyjeciu amortyzatora z kolumny i sprawdzeniu amorka na specjalnym stanowisku (a nawet ręką) okazuje się , że jest zużyty.
: 21 cze 2007, 11:01
autor: wolq
Diagnostyka amorków to jedna wielka porażka.
Poświęcić trzeba trochę czasu, wyjąć amorki i ręcznie sprawdzić.Tak zrobił mój mechanior choć byłem na diagnostyce i miały być super a okazało się, że nie tłumią tak jak trzeba gdyż olej delikatnie wyciekał a gazu już dawno nie było.
: 21 cze 2007, 16:47
autor: czarekj
wolq pisze:Diagnostyka amorków to jedna wielka porażka.
Poświęcić trzeba trochę czasu, wyjąć amorki i ręcznie sprawdzić.Tak zrobił mój mechanior choć byłem na diagnostyce i miały być super a okazało się, że nie tłumią tak jak trzeba gdyż olej delikatnie wyciekał a gazu już dawno nie było.
Zgadzam się z przedmówcą. Diagnostyka to lipa w tym przypadku.
: 22 cze 2007, 10:43
autor: Gienek
Koledzy, Dzięki za wasze opinie.
Pozdrawiam.
: 22 cze 2007, 12:32
autor: misiek440
hmm czy ja wiem 75-80% to prawie nowy amorek, żaden amortyzator nawet nowy nie ma 100% , 100% to amortyzator uszkodzony (zapieczony) !!!
: 23 cze 2007, 09:41
autor: czarekj
misiek440 pisze:hmm czy ja wiem 75-80% to prawie nowy amorek, żaden amortyzator nawet nowy nie ma 100% , 100% to amortyzator uszkodzony (zapieczony) !!!
Teoretycznie masz racje. Myślałem podobnie. Ja miałem podobne wskazania na diagnostyce a po miesiącu jak zmieniałem łożysko na kolumnie sprawdziłem przy okazji amortyzator i miał luz ok. 1 cm tzn. na takim skoku nie było tłumienia nie wspominając już o gazie którego dawno nie było.
: 23 cze 2007, 18:25
autor: misiek440
nie których rzezy
(jak luz) na amortyzatorze raczej nie wyjdzie to tlko mierzy twardość
zresztą amorek w jeden dzień można wykończyć jak puści zawór to jest to moment jak się wyleje
: 25 cze 2007, 12:23
autor: Gienek
W sobotę byłem na diagnostyce i, co dziwne, od lutego wynik się nie zmienił - prawie 80 procent sprawnośći. Zakład diagnostyczny był inny niż w lutym, a sprawność nie spadła. Trochę to dziwne dla mnie. Chyba bedę musiał wymontować przynajmniej jeden i sprawdzić (tym bardziej, że mam jedno łozysko do wymiany).
: 26 cze 2007, 15:12
autor: misiek440
niekoniecznie musiały spać to jeszcze nie taki długo okres czasu zważywszy że amorki powinny wytrzymać 2-3 lata, jakb, jakby pdały i dużo traciły na wartości to żadna firma nie dawała by 2-3 lata gwarancji
: 24 lip 2007, 16:35
autor: Gienek
Koledzy,
Trochę to trwało, ale już się dzielę z wami wiadomościami. Może okażą się istotne dla części z was.
Otóż moje amortyzatory były praktycznie zupełnie zużyte. Górne mocowania były w fatalnym stanie. A przyczyną tego były nieoryginalne, sztywne sprężyny kolumny. Sprężyny te uległy wykrzywieniu - przypominają nawiasy ().
Jak ktoś jeździł po niwmieckich autostradach to pewnie mu to odpowiadało. Ale na naszych drogach to porażka. Musiałem zmienić amortyzatory razem ze sprężynami.
Niestety z tyłu jest taka sama historia.