[B4 94' 1Z] - dziwne stuki w przednim zawieszeniu
: 08 paź 2011, 23:30
N-ty już temat o stukaniu, ale u mnie dzieją sie jakieś dzwine rzeczy... a konkretnie:
tuleje, łączniki, gałki, sworznie, poduszki mcp, a nawet przeguby nowe i... jest ciepło słonko naparza - jazda malina.. ochłodzi się, popada i zaczyna napierniczać w przednim zawiechu. Amory mam olejowo gazowe sachsa, mają 3rok. Poczytałem juz wszystkie tematy o tym ale nikt nie napisał co ma pogoda do stukania!.. Kolejna sprawa to to, że stuka tylko przy dodawaniu gazu i puszczaniu - jak sie auto poderwie to stuk i jak przysiadzie to znowu stuk, oraz przy skręcaniu w lewo - kręce w lewo stuk, prostuje i stuk.. Poza tym, że juz wszystko wymieniłem to dzis jeszcze wpadłem na pomysł i dowaliłem nakrętki amorów te rowkowe na maxa i dałem nowe sruby łaczace piaste ze sworzniem. Po wyjechaniu z garażu błoga cisza w aucie ale tylko na jakies 5km... potem znowu to samo. Dodam, że przed wymianą wszystkich tajli też stukało jak było mokro i chłodno... potem przestało przy ociepleniu, pojechałem do Chorwacji, przy upale wszystko było ok, zapomniałem o stukaniu. Po powrocie w połowie sierpnia zimno i deszcz i znowu stukanie i wtedy wymieniłem wszystko jw, było spoko jakiś miesiąc i teraz jak przyszło ochłodzenie znowu napiernicza.. Może mnie ktoś oświecić co ma pogoda do zawieszenia? Dodam ze stuka głownie lewa strona i jest to taki metaliczny odgłos jakby brzdęk czy cos w tym rodzaju.
tuleje, łączniki, gałki, sworznie, poduszki mcp, a nawet przeguby nowe i... jest ciepło słonko naparza - jazda malina.. ochłodzi się, popada i zaczyna napierniczać w przednim zawiechu. Amory mam olejowo gazowe sachsa, mają 3rok. Poczytałem juz wszystkie tematy o tym ale nikt nie napisał co ma pogoda do stukania!.. Kolejna sprawa to to, że stuka tylko przy dodawaniu gazu i puszczaniu - jak sie auto poderwie to stuk i jak przysiadzie to znowu stuk, oraz przy skręcaniu w lewo - kręce w lewo stuk, prostuje i stuk.. Poza tym, że juz wszystko wymieniłem to dzis jeszcze wpadłem na pomysł i dowaliłem nakrętki amorów te rowkowe na maxa i dałem nowe sruby łaczace piaste ze sworzniem. Po wyjechaniu z garażu błoga cisza w aucie ale tylko na jakies 5km... potem znowu to samo. Dodam, że przed wymianą wszystkich tajli też stukało jak było mokro i chłodno... potem przestało przy ociepleniu, pojechałem do Chorwacji, przy upale wszystko było ok, zapomniałem o stukaniu. Po powrocie w połowie sierpnia zimno i deszcz i znowu stukanie i wtedy wymieniłem wszystko jw, było spoko jakiś miesiąc i teraz jak przyszło ochłodzenie znowu napiernicza.. Może mnie ktoś oświecić co ma pogoda do zawieszenia? Dodam ze stuka głownie lewa strona i jest to taki metaliczny odgłos jakby brzdęk czy cos w tym rodzaju.