Strona 1 z 2
[2.8 AAH] Gwint problem ze skrecaniem i prowadzeniem auta
: 16 paź 2011, 20:55
autor: Kamil321
Witam,wczoraj wreszcie zlozylem gwint wymienilem wklady amortyzatorow od golfa 1 bo pasowaly tak jak ma byc,i wczoraj wsadzilem do auta gwint skrecony na maxa i zonk jade sie przejechac a tu kierownica chodzi ciezko i przy skrecie puszczajac kierownice pozostawala ona na skrecie zamiast sie naprostowac i jechac prosto,i nie wiem co jest grane rozebralem jeszcze raz wszystko podmienilem poduszki amortyzatora na inne bo myslalem zo to jest tego wina ale znow bylo to samo,w poduszkach jest lozysko oporowe wiec popuscilem srobe trzymajaca poduszke zeby byl luz t roszke ale dalej to samo cieko sie kreci i jest problem z prowadzeniem.Juz sam nie wiem o co chodzi z tym,powiem ze gwint jest firmy FK Automotive.Jest jeszcze jeden problem poniewaz wystaje malo gwintu na mocowaniu amortyzatora od gory na talezyku ledwo sie nakretka nakretka tak na styk.doradzcie cos bo ja juz nie mam sily do tego

: 16 paź 2011, 21:56
autor: meir
a nie oparły się drążki kierownicze o bude ?? bo masz typowe objawy jak by buda naciskała na drążki przez co blokuje ich prace
: 16 paź 2011, 22:33
autor: Kamil321
nie drazki nie sa zablokowane, to jest taki objaw jak by byly zatarte lozyska na poduszkach amortyzatora.
: 16 paź 2011, 22:50
autor: IC69
meir pisze:a nie oparły się drążki kierownicze o bude ??
No właśnie, nie założyłeś przypadkiem odwrotnie drążków, tzn. do góry nogami?
: 16 paź 2011, 23:03
autor: !StaSiu
Pokaż fotkę jak to masz wszystko poskładane.
: 17 paź 2011, 04:48
autor: andi77
Kamil321, Ustawiałeś geometrię po tym zabiegu?
: 17 paź 2011, 07:46
autor: Kamil321
drazki sa dobrze poskladane taki tępy jeszcze nie jestem

na geometri nie bylem jeszcze bo robilem to w sobote wieczorem a skonczylem robic o 4 rano w niedziele bo 2 razy rozbieralem wszystko po obu stronach. A fotke wstawie dzis wieczorem bo wlasnie ide do pracy cio :lol:
: 17 paź 2011, 07:48
autor: ATLAS
Więc to tylko pewnie kwestia zbieżności i geometrii

mocno zglebiło?
: 17 paź 2011, 17:31
autor: Kamil321
czy ja wiem ze geometria czy zbieznosc pomoze,powiem ci ze gwint jest na maxa skrecony i nie jestem zadowolony:P na wiosne pojda inne opony to wtedy wyciagne sprezyny pomocnicze z gwintu i jeszcze nizej pojdzie, ale zobaczymy jeszcze czy wogole dojde do ładu z tym co teraz jest. zaraz wlasnie ide do garazu i rozkrecam znow cale zawieszenie wryyy

: 17 paź 2011, 17:52
autor: !StaSiu
A nie schowały Ci się opony w błotniku i nie blokuje opona skrętu :?:
: 17 paź 2011, 18:00
autor: andi77
czy ja wiem ze geometria czy zbieznosc pomoze
Obstawiam, że geometria poleciała :roll:
: 17 paź 2011, 19:40
autor: Kamil321
i co przy zbieznosci moze byc taki problem ze kierownica nie bedzie odbijala spowrotem na prosto,bo widze ze zbieznosc dosyc sie popierdzielila,ale ustawilem gwint na wysokosci poprzedniego zawieszenia auta czyli -60 i dalej jest geo. popiepszone a nie powinno chyba byc jak wrocilem do tego samego ustawienia.i powiem ze na zbieznosci bylem miesiac temu bo wymieniale wszystkie elementy zawieszenia i bylo ok,i po wymianie na gwint tak sie stalo. a co do stukania na skrecie maksymalnym juz to opanowalem,stuka wklad amortyzatora na samym dole,musi miec na samym dole delikatny luzik i przy max skrecie przy obciazeniu i pochyleniu kolumny robi dosyc glosne cyk.
: 17 paź 2011, 19:56
autor: andi77
Kamil321 pisze:i powiem ze na zbieznosci bylem miesiac temu
Ale po takim zabiegu z pewnością geometria się rozjechała.
: 17 paź 2011, 20:06
autor: Kamil321
jak sie mogla rozjechac jak koncowek drazkow nie ruszalem ani wachaczy,to jakim cudem bo ja juz nie rozumiem

i jeszcze przywrocilem wysokosc do takiej jaka byla wczesniej
: 17 paź 2011, 20:12
autor: andi77
Kamil321 pisze:jak sie mogla rozjechac jak koncowek drazkow nie ruszalem ani wachaczy,to jakim cudem bo ja juz nie rozumiem
Wystarczy, że wymienisz kolumny mc phersona (amory)
