Strona 1 z 1

[B3 All ] Stuki z przodu

: 26 wrz 2007, 19:37
autor: fazi
witam wszystkich
Od niedawna posiadam model b3 więc potrzebuję porad na temat stuków zawieszenia przedniego.Stuk są praktycznie cały czas - głuche nie metaliczne.Poprzedni właściciel zaklinał się ze wymieniał amory i górne mocowania a ja końcówki drążków.Od czego zacząć poszukiwania stuku i jak go poprawnie zdiagnozować
Może zna ktoś koszty remonty całego przedniego zawieszenia
Pozdrawiam :roll:

: 26 wrz 2007, 19:42
autor: Danek
A tuleje wahaczy, mocowanie drążka stabilizatora robione? Może źle dokręcił te łożyska i teraz się tłuką.

: 26 wrz 2007, 20:37
autor: M@rcus
Popieram mogą to być tuleje, ale również może Ci stuka górne łożysko amora? U mnie również jest to do wymiany i się tłucze :-/ najlepiej jak byś wjechał na kanał i podniósł autko go góry wtedy można to wyczuć, chwytając za koło podnosząc je i nagle puszczając, jak opadnie to jeśli to łożysko to będzie to słyszalne(stukot) .

: 26 wrz 2007, 21:59
autor: katny
no ja mam podobny problem.tluklo mi przy skrecaniu i przy ruszaniu i zmianie biegow.co do skretu to mialem zjechane lozyska i dlatego stukalo.niestety nadal jak ruszam to stuka-mocniej jak samochod jest zimny.no ale nie sa to ani wachacze ani przeguby a wedlug mechanika cos w ukladzie napedowym.denerwujace to jest ale wedlug mechanika nie ma na razie sensu ruszac.poradzi ktos cos?

: 26 wrz 2007, 22:09
autor: bono84
Kiedyś też mi tak stukało, wymieniłem tuleje wachaczy, ale stukało dalej tylko troche ciszej, po wymianie górnych łożysk amortyzatora stukotów niema.

: 27 wrz 2007, 15:41
autor: casper87
czesc, tez mam jakies stuki z przodu, wymienilem koncowki drazkow i dalej cos puka, szczegolnie na takich drobnych dziurach, mam zamiar wymienic tulejki na wahaczach(dam rade sam w garazu?) a no i po przeczytaniu tego postu chyba pomysle nad tymi lozyskami amortyzatorow, teraz to i z tylu mi zaczelo cos pukac, oj sypie sie sypie to zawieszenie
pozdr

: 27 wrz 2007, 17:12
autor: goldi j51
Jeżeli tulejki na wahaczu są dobre, łącznik stabilizatora jest ok., końcówka drążka nie wybita, amortyzatory sprawne, to zostaje jeszcze łożysko na amortyzatorze. Musisz jechać na stacje diagnostyczną i sprawdzić pozdrawiam ;-) .

Goldi interpunkcja . Polska mowa to nie karabin maszynowy :evil: .

: 01 paź 2007, 11:40
autor: kobra
bono84 pisze:Kiedyś też mi tak stukało, wymieniłem tuleje wachaczy, ale stukało dalej tylko troche ciszej, po wymianie górnych łożysk amortyzatora stukotów niema.
A ja mam pytanie kolego, czy to prawda, ze zamienniki ze sklepów sa zdziebko mniejsze. Chodzi mi o łozysko w tej gumie, znajomy stwierdził, ze jest az 1 mm roznicy. Wymienił dlatego, ze tamto rozpadło sie w dłonaich jak wyciagnał :-/ prosił bym o odp.

Interpunkcja :!: :evil: Zanim klikniesz wyślij to przeczytaj ze dwa razy to co napisałeś i wrzuć do jakiegoś edytora dla sprawdzenia ortografii, albo zacznij używać Mozilli (ma wbudowany słownik i na bieżąco sprawdza błędy.

: 01 paź 2007, 11:48
autor: goldi j51
Witam, nie wiem czy jest mniejsze ale wiem, że lepiej kupić oryginalną część niemiecką niż jakiś zamiennik. Pół roku temu wymieniałem i już zaczyna stukać, więc nie warto oszczędzać pozdrawiam ;-) .

Interpunkcja :!: :evil:

: 02 paź 2007, 12:41
autor: pecet
Z tym stukaniem to o to chodzi, że przy ruszaniu najpierw takjakby odjeżdzają koła a potem reszta? :lol: Jeśli tak to też tak mam niestety, po wymianie amortyzatorów i tulei to ustąpiło, ale tylko na ok. tydzień, u mnie jesszce jest taki objaw że jak np. ruszam albo dodaje czy odejmuję gaz to się drążek od biegów troche rusza (ok. 1cm)

: 03 paź 2007, 10:23
autor: Black Spider
Ja wymienilem amorki+gorne mocowania, tuleje na wachaczach, koncowki drazkow, lączniki stabilizatora i sworznie i nadal cos stuka jak jezdze po dziurach

: 06 paź 2007, 18:15
autor: mastah22
A powiedzcie Panowie czy to normalny objaw ze kiedy auto stoi normalnie na kolach to moge poruszyc reka za amortyzator,chodzi mi o jego mocowanie do karoserii na górze,pod maską.Stuków nie mam ale to dziwne wydaje mi sie ze powinien być umocowany do karoserii,a u mnie tak jakby wystawal ponad nadkole...

[ Dodano: 2007-10-06, 18:17 ]
casper87 pisze:mam zamiar wymienic tulejki na wahaczach(dam rade sam w garazu?)
tak,tylko po odkreceniu sforznia zmieni Ci sie geometria kół,ale tak czy siak na ustawianie bedziesz musiał jechać.

: 07 paź 2007, 11:07
autor: lukkrak25
mastach22 napisał "tak,tylko po odkreceniu sforznia zmieni Ci sie geometria kół,ale tak czy siak na ustawianie bedziesz musiał jechać."
ale nie trzeba odkręcać sworznia od wachacza. Odkręcamy go od zwrotnicy i wyjmujemy z wachaczem. Wtedy kąt pochylenia sie nie zmienia. A tulejki żeby wyjąć to dłuższa śruba, dopasowana podkładka, kawałek rurki(bedzie niby ściągacz) i w garażu spokojnie sie robi.
Mnie też puka jak skręca choć trochę kierownicą a silnik ciągnie. Ponad to często drży kierownica oraz lekko pływa na drodze. Sprawdzone wszystko na różnych stacjach i wszystko jest niby ok. Chyba zaczne wymieniać wszystkie tulej po kolei od tyłu do przodu.
Pozdrawiam

: 15 gru 2013, 20:29
autor: jatkowski1234
Witam czytam sobie i wyczytałem u mnie jest to stuka wali po wybojach a po szosie buja pomóżcie mi pozdro :-|

: 16 gru 2013, 05:43
autor: Pieterb
jatkowski1234 pisze:Witam czytam sobie i wyczytałem u mnie jest to stuka wali po wybojach a po szosie buja pomóżcie mi pozdro :-|
nie rozumiem :!:

Stukać może dużo rzeczy szczególnie z przodu. Trzeba podjechać na szarpaki sprawdzić czy nie ma luzów jak są to je zlikwidować i ustawić zbieżność, i nie będzie bujać po szosie.