[B4 1Z] Ruszające się amortyzatory (luzy)
: 26 cze 2013, 11:54
Witam doborowe towarzystwo - w pełni dzielący się tematyką jakże wspaniałych aut jakim jest AUDI 80 (i nie tylko).
Szukałem na forum ale nic w moim temacie nie znalazłem, a szukam informacji odnośnie amortyzatorów czy mam coś z nimi zrobić czy też nie.
Byłem na przeglądzie autka (jak co roku) i tam technik sprawdzał moje auto. Wszedł ów człowiek do kanału i podniusł mi auto - tylko przednią oś.
Jak mam maskę otwartą to przy normalnym postoju auta widać te dwa miejsca gdzie wychodzą amortyzatory (po zdjęciu tych plastykowych osłon). Widać tam na każdym z nich śrubę.
Jak gościu podniósł mi autko do góry - podnośnikiem za przednią oś to te wystające części amortyzatorów ze śrubami podniosły się trochę do góry.
Wówczas ten mechanik złapał za tą śrubę i można było nią ruszać we wszystkie strony i używaliśmy do tego niewiele siły. On powiedział, że tak nie może być bo amoryzator ma prawo chodzić-pracować góra dół, a tam na górze - końcu amortyzatora (pod maską) mogliśmy nim ruszać w 4 strony świata. I to na obydwu amortyzatorach.
Ja mam pytanie czy gość ma rację i co ja mam zrobić.
Wiele rzeczy nauczyłem się od WAS (szanownych kolegów i koleżanek) na forum, ale nigdy nie dotykałem zawieszenia. Nie wiem jak jest kolumna amortyzatora zbudwana, mogę to sprawdzić, ale proszę Was o pomoc i porady co mam zrobić - wymienić, naprawić, może to pierdoła, a może trzeba tylko śrubę dokręcić.
Dodam tylko iż amortyzatory wymieniłem na nowe niecałe 3 lata temu na Bilstein gazowe + całe tam rzeczy pomocnicze (odboje) bo już nie pamiętam co to było - robił mi to mechanik.
Szukałem na forum ale nic w moim temacie nie znalazłem, a szukam informacji odnośnie amortyzatorów czy mam coś z nimi zrobić czy też nie.
Byłem na przeglądzie autka (jak co roku) i tam technik sprawdzał moje auto. Wszedł ów człowiek do kanału i podniusł mi auto - tylko przednią oś.
Jak mam maskę otwartą to przy normalnym postoju auta widać te dwa miejsca gdzie wychodzą amortyzatory (po zdjęciu tych plastykowych osłon). Widać tam na każdym z nich śrubę.
Jak gościu podniósł mi autko do góry - podnośnikiem za przednią oś to te wystające części amortyzatorów ze śrubami podniosły się trochę do góry.
Wówczas ten mechanik złapał za tą śrubę i można było nią ruszać we wszystkie strony i używaliśmy do tego niewiele siły. On powiedział, że tak nie może być bo amoryzator ma prawo chodzić-pracować góra dół, a tam na górze - końcu amortyzatora (pod maską) mogliśmy nim ruszać w 4 strony świata. I to na obydwu amortyzatorach.
Ja mam pytanie czy gość ma rację i co ja mam zrobić.
Wiele rzeczy nauczyłem się od WAS (szanownych kolegów i koleżanek) na forum, ale nigdy nie dotykałem zawieszenia. Nie wiem jak jest kolumna amortyzatora zbudwana, mogę to sprawdzić, ale proszę Was o pomoc i porady co mam zrobić - wymienić, naprawić, może to pierdoła, a może trzeba tylko śrubę dokręcić.
Dodam tylko iż amortyzatory wymieniłem na nowe niecałe 3 lata temu na Bilstein gazowe + całe tam rzeczy pomocnicze (odboje) bo już nie pamiętam co to było - robił mi to mechanik.