Jest to moja pierwsza przygoda z b4, specjalnie kupiłem egzemplarz do lekkiej odbudowy, takie zboczenie mechanika domowego .
Mam do Was gigantyczną prośbę. Powiedźcie mi proszę, najlepiej w formie linków z ipartsa czy coś podobnego, jakie elementy zawieszenia przód do montażu amortyzatora do kielichów muszę kupić. Komplet. Jestem od kilku h kolejnym posiadaczem 80-tki w zdrowej budzie, ale zaniedbanej mechanicznie. Tam jest taka rzeźba, co się inżynierom nie śniło
: 20 kwie 2015, 00:02
autor: joandaw
Wywal te gąbki czy co tam jest u góry jest sam kielich i nakrętka na kielichu taka ramka w koło plastikowa od spodu reszta poduszka przykręcona sróbą z dwoma rowkami kielich na fedre odboje itd Poszukaj foty z etki jest cały wykaz i sprawdz co tam brakuje lub dodano Napewno stukało dlatego ktoś chciał luz zlikwidować ale nie w taki spaosób partyzantka
: 20 kwie 2015, 19:59
autor: hudy
Bo pewnie ktoś myślał że te talerzyki mają przylegać i że to one podczas jazdy stukają. Masakra :mrgreen: Z drugiej strony podziwiam cię że z własnej nieprzymuszonej woli kupiłeś taki samochód...
: 20 kwie 2015, 21:16
autor: elektronic
Tu z ETKI
A ja tam się koledze nie dziwię. Szybciej i taniej się da mechanikę ogarnąć, niż by miał blacharkę lekować; nawet mniej sprzętu do tego potrzeba. :mrgreen: Sam bym tak zrobił, jak by było trzeba.
: 20 kwie 2015, 22:35
autor: banan
Dzięki za schemat, jest świetny . Przyda się na przyszłość, bo... auto okazało się obciążone prawnie :< i dlatego cena była 800zł niższa niż średnia aut w takim stanie ;/. Dobrze, że się udało do hurtowni dodzwonić i odwołać zamówienie paru części. Stracone dwa dni latania, nerwy na paliwo i ciąganie kumpla, żeby zawiózł i przywiózł.
Ale nadal wzdycham do kształtów 80-tek i szukam wytrwale dalej.
: 20 kwie 2015, 22:43
autor: elektronic
Czyli co? Auto zwróciłeś?
: 20 kwie 2015, 23:01
autor: banan
Tak, oddane, jedyne poniesione koszta to paliwo. Umowa spalona zapalniczką z auta na miejscu.
: 22 kwie 2015, 09:57
autor: hudy
elektronic pisze:A ja tam się koledze nie dziwię. Szybciej i taniej się da mechanikę ogarnąć, niż by miał blacharkę lekować;
A ja się dziwię ponieważ każdy szuka samochodu w jak najlepszym stanie czy to blacharskim czy mechanicznym. No chyba że ma się wtorek hajsu u dużo wolnego czasu. Ja osobiście nie wyobrażam sobie kupić samochodu mając świadomość że odrazu będę musiał go remontować czy naprawiać.
: 22 kwie 2015, 15:15
autor: elektronic
Odbiegamy od tematu, ale...
hudy pisze:każdy szuka samochodu w jak najlepszym stanie
już niech kolega nie przesadza. Jak bym chciał kupić auto i by mi się trafiło w niewielkich pieniądzach takie z np zawieszeniem do ogarnięcia to bym je kupił. No chyba że silnik by był umierający, to inna sprawa. Ale mechanikę to by się zrobiło coś dziś, coś za tydzień i by auto było stale do dyspozycji. Zawieszenie można zrobić za 500 zł i przód i tył. Hamulce jakieś 200 zł jedna oś. Przyjąłem tu koszt części ze średniej półki. Pomijam już filtry i olej; rozrząd przyjęło się wymieniać po zakupie auta, chyba że wiadomo kiedy zmieniany. A blacharka? Musisz odstawić auto na przynajmniej kilka dni żeby powycinał, posztukował, potem pospawał, poszpachlował i w końcu polakierował. Mechanikę zrobisz sam, a blacharkę nawet jak się znasz to bez sprzętu nie zrobisz nic.