[90 b3 2.3 bez quattro] Jamex -40mm przód czy seria
: 26 wrz 2015, 20:18
Panowie potrzebuję w miarę szybkiej odpowiedzi. Bo mam pożyczone ściągacze do sprężyn. Otóż na dniach włożyłem cały zestaw Jamexa -40mm. Najpierw na tył - było cudownie. Przerwa w nadkolach przód tył taka sama (6cm). Teraz dołożyłem na przód - jest straszna lipa na nierównościach. Zakręty to samo - auto bardziej reaguje na ruchy kierownicą niż na serii, ale jest miętsze. Jak by to opisać z takiej doskonałej niemieckiej maszyny solidnej zrobiła się taka popierdółka co mocniej skręca ale tandetnie się prowadzi jak fiat jakiś
Z tyłu auto poszło dokładnie o 4cm w dół. Z przodu nic. No może 0,5cm. Dlaczego?
Słyszałem że Audi 90 wychodziło czasami ze sportowym zawieszeniem tzn. sprężyny -25 można było zamówić w salonie jakoś tak. I do 80 b3 to samo. Czy to możliwe, że akurat takie mam i troszkę siadły dająć powiedzmy -35?
Szukałem w ETKA w B3ce 80/90 w 90 roku było montowanych 10 rodzajów sprężyn. O różnej liczbie zwojów i sprężystości. 5 odmian było do serii. 4 rodzaje sportowych oraz jeden model do samochodu co jeździ po nierównościach często. Niestety nie mogę odczytać jakie mam bo są spreżyny pomalowane i nie widać tych fabrycznych pasków co je opisują jaka to jaka.
jednak jest jeszcze druga sprawa.
Poprzedni właściciel kupił całe kolumny McPhersona, których podobno długo szukał i były nie do dostania do b3 nowe, wypiaskował, pomalował je proszkowo na czerwono, sprężyny co były też na czerwono i dał pierwszomontażowe amorki BOGE oryginały. Czy to możliwe że zaadoptował całe kolumny z B4 i teraz auto na jamexach -40 nie ruszyło się w dół? Jak przeglądam ogłoszenia właśnie w B4 ośce z przodu w 2.6 i 2.8 są identyczne sprężyny (chodzi o grubośc i ilość zwojów). To by tłumaczyło też że auto jest sztywniejsze i lepsze w zakrętach i nierównościach, niż na jamexach bo jamexy które mam są przecież do b3 2.3, a takie v6 aah trochę więcej waży niż r5ng
Powiem tak. Jamex to jest shit jeśli tak. Oryginalna sprężyna mimo, że jest stara i teoretycznie wypierdziana jest sztywna twarda, zwoje są grube i mimo wieku dobrze się ją ugina. Jamexy przednie są po prostu miękkie. Myślałem, że Jamex będzie twardszy.
I teraz kluczowe pytanie. Zostawić to co jest i jechać na geometrię czy montować z powrotem niewiadomego pochodzenia sprężyny seryjne na przód? Moim zdaniem przednie oryginały są grube i po prostu solidniejsze, a auto w zakrętach jest o niebo lepsze niż na tych shitexach jamexach. Jets wrażenia jak by się jechało szeroką masywną limuzyną, a na jamexach jak wąskim podsterownym seicento. Powaga
Proszę o przemyślenia i porady Panowie. Póki mam ściągacze mogę kombinować. Dajcie znać co o tym myślicie. Jeśli źle o tym myślicie idę do garażu i wymieniam sprężyny spowrotem
[ Dodano: 2015-09-26, 20:18 ]
No i co nikt nic nie podpowie bo temat sprężyn był wałkowany? Ja się pytam konkretnie więc bez jaj
Z tyłu auto poszło dokładnie o 4cm w dół. Z przodu nic. No może 0,5cm. Dlaczego?
Słyszałem że Audi 90 wychodziło czasami ze sportowym zawieszeniem tzn. sprężyny -25 można było zamówić w salonie jakoś tak. I do 80 b3 to samo. Czy to możliwe, że akurat takie mam i troszkę siadły dająć powiedzmy -35?
Szukałem w ETKA w B3ce 80/90 w 90 roku było montowanych 10 rodzajów sprężyn. O różnej liczbie zwojów i sprężystości. 5 odmian było do serii. 4 rodzaje sportowych oraz jeden model do samochodu co jeździ po nierównościach często. Niestety nie mogę odczytać jakie mam bo są spreżyny pomalowane i nie widać tych fabrycznych pasków co je opisują jaka to jaka.
jednak jest jeszcze druga sprawa.
Poprzedni właściciel kupił całe kolumny McPhersona, których podobno długo szukał i były nie do dostania do b3 nowe, wypiaskował, pomalował je proszkowo na czerwono, sprężyny co były też na czerwono i dał pierwszomontażowe amorki BOGE oryginały. Czy to możliwe że zaadoptował całe kolumny z B4 i teraz auto na jamexach -40 nie ruszyło się w dół? Jak przeglądam ogłoszenia właśnie w B4 ośce z przodu w 2.6 i 2.8 są identyczne sprężyny (chodzi o grubośc i ilość zwojów). To by tłumaczyło też że auto jest sztywniejsze i lepsze w zakrętach i nierównościach, niż na jamexach bo jamexy które mam są przecież do b3 2.3, a takie v6 aah trochę więcej waży niż r5ng
Powiem tak. Jamex to jest shit jeśli tak. Oryginalna sprężyna mimo, że jest stara i teoretycznie wypierdziana jest sztywna twarda, zwoje są grube i mimo wieku dobrze się ją ugina. Jamexy przednie są po prostu miękkie. Myślałem, że Jamex będzie twardszy.
I teraz kluczowe pytanie. Zostawić to co jest i jechać na geometrię czy montować z powrotem niewiadomego pochodzenia sprężyny seryjne na przód? Moim zdaniem przednie oryginały są grube i po prostu solidniejsze, a auto w zakrętach jest o niebo lepsze niż na tych shitexach jamexach. Jets wrażenia jak by się jechało szeroką masywną limuzyną, a na jamexach jak wąskim podsterownym seicento. Powaga
Proszę o przemyślenia i porady Panowie. Póki mam ściągacze mogę kombinować. Dajcie znać co o tym myślicie. Jeśli źle o tym myślicie idę do garażu i wymieniam sprężyny spowrotem
[ Dodano: 2015-09-26, 20:18 ]
No i co nikt nic nie podpowie bo temat sprężyn był wałkowany? Ja się pytam konkretnie więc bez jaj